Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Z dziejów Kościoła rzymskokatolickiego / 3

Kategoria :  Teksty i opisy z dawnych kronik       Data : 2019-06-21 17:46:16

Gnostycy. Rozliczne istniejące i zdrobniałe sekty filozoficzne, powstawały raczej poza społecznością chrześcijańską, oddziaływały one jednak na nią od czasu, gdy wielu pogan, pociągniętych urokiem nowej religii, dawało się ochrzcić i wstępowało do wnętrza Kościoła. Odtąd też zaczęły się wyradzać w łonie samego Kościoła sekty religijne, zarażone duchem filozofii pogańskiej, za nimi poszły też pierwsze objawy odszczepieństwa od wspólnej głowy i jedności powszechnej (schizma), tudzież błędnowierstwo (herezja).

Bowiem w liczbie nowych wyznawców Chrystusa wielu było nimi tylko z imienia. Tacy tedy chrześcijanie, powierzchowni tylko, wnosili do Kościoła dawne tylko swe przyzwyczajenia pogańskie, zabobony i przywiązanie do kultu pogańskiego. Szczególnie obfitowała w nich Azja Mniejsza, Syria, a w Afryce Aleksandria. Tacy też zaznaczyli się wnet lekkomyślnymi zapędami pogodzenia czystej nauki Chrystusowej z chorobliwymi marzeniami wyobraźni wschodniej lub z istniejącymi systemami filozoficznymi. Przypisywali sobie tedy wyższą wiedzę (gnosis); tj. poznanie rozumowe tajemnic wiary, stąd powstała ich nazwa (grecka) Gnostycy (lata 125-200). Nauka ich przeto była mieszaniną pojęć religijnych: indyjskich, perskich, żydowskich i chrześcijańskich, a więc raczej odłamem filozofii pogańskiej, niż sektą chrześcijańską. Nie małą zaś szkodę przynosili prawdziwej wierze tym, że wszędzie przedkładali własne marzenia nad objawienia boskie, i tak zeszpecili naukę objawioną blędnymi pojęciami: o Bogu, o stworzeniu, odkupieniu i urzędzie nauczycielskim Kościoła.

Apologeci. – św. Justyn. Wszystkie jednak wysiłki umysłowe filozofów były daremne, gdyż Kościół posiadał wobec ich zgubnej działalności obrońców nieustraszonych, którzy wszelakie napaści przeciwników odeprzeć zdołali i pokonywali ich własną ich bronią, tj. wywodami rozumowymi. Głównym polem takich zmagań duchownych były rozprawy pisemne z filozofami pogańskimi; nie mniej jednak ścierano się z przewrotnością żydów i heretyków. Tacy uczeni mężowie, którzy bronili zasad wiary chrześcijańskiej, wyświęcali je, a jednocześnie wykazywali bezpodstawność zarzutów jej czynionych, zowią się oni Apologetami, a ich dzieła apologiami.

portret

Św. Justynian, Męczennik, patron filozofów. Wizerunek jest portretem z ilustracji z 1584 roku. Autor :Andre Thevert (1502-1590). Św. Justyn odbiera cześć w Kościele katolickim oraz w Cerkwi prawosławnej.

Był to początek filozofii chrześcijańskiej i pierwszy jej okres, w którym się odznaczają: Justyn, Tycjan, Atenagoras i inni. Naczelne jednak miejsce zdobył sobie św. Justyn (zm. W 166 r.), nazywany filozofem. Nazwano go nim dlatego, ponieważ oddawał się kolejno badaniom wszelakich nauk i szkół filozoficznych pogańskich, a nie mogąc w nich znaleść prawdy dla umysłu i spokoju dla duszy, znalazł je wreszcie w objawionej prawdzie chrześcijańskiej.

dzieło literackie

Dzieło św. Justyna z 1635 roku. Pobrano z Domeny publicznej.

Apolegotą zaś nazwano go dlatego, ponieważ napisał 2 apologie (apologia – gatunek literacki będący tekstem mowionym lub pisanym, poświęcony obronie jakiejś osoby, idei, sprawy lub dzieła. Apologia była gatunkiem częstym zwłaszcza w antycznej literaturze chrzescijańskiej – Wikipedia). Jedna sławna do Antonina cesarza i senatu, w której wykazuje bezpodstawność zarzutów pisarzy pogańskich i niesprawiedliwość prześladowania, druga mniejsza do Marka Aurelego.

Nabożeństwo kościelne. Od św. Justyna pochodzi również opis nabożeństwa pierwszych chrześcijan i ich życia religijnego, świadczący wymownie, że te same zwyczaje pobożne przechowały się od owych czasów po większej części po dni dzisiejsze. Ogniskiem nabożeństwa kościelnego była zawsze Msza św., którą odprawiał biskup przy współudziale i w otoczeniu duchowieństwa; w niej rozróżniano 3 główne części, t.j. ofiarowanie, przeistoczenie i komunię. Po nabożeństwie i przed nim czytano Pismo św. lub inne księgi pożyteczne. W czasie Mszy św. wygłaszał biskup przed Credo kazanie. Modlitwy liturgiczne przy sprawowaniu św. Sakramentów i innych św. obrzędów, a zwłaszcza przy Mszy św., zachowały się wedle świadectwa tegoż św. Justyna również od owych czasów dotąd niezmiennie, a ich treść jest świadectwem jawnym wiary pierwszych chrześcijan. Tu należą: znak krzyża św. na czole, skrapianie się wodą święconą, cześć składana Świętym przez naśladowanie ich cnót, ozdabianie ich wizerunków, wzywanie ich do wstawienia się (litanie) itp.

Wcześnie też wprowadzono odprawianie Mszy św. za zmarłych, tudzież ku czci i pamięci męczenników. Niedziela jako pamiątka zmartwychwstania i zesłania Ducha św. była dniem świętym, a służyła nie tylko do wypoczynku, ale przede wszystkim do nabożeństwa.

Nie wszystkie jednak prawdy wiary były podawane do wiadomości ogólnej. Stosownie do upomnienia Zbawiciela: „Nie dawajcie psom tego, co święte” (Mat. 7. 6.) ukrywano przed niegodnymi, a zwłaszcza przed poganami, którzy z ciekawości tylko, a nie z prawdziwej chęci zbawienia uczęszczali na nabożeństwa chrześcijan, niektóre tajemnice wiary, jak np. o Trójcy św., o Eucharystii, o łasce i chrzcie św., a to z obawy, by tych najcenniejszych skarbów wiary nie narazić na szyderstwo pogan. Biskup głoszący słowo Boże, gdy przyszła kolej na te tajemnice, wyrażał się o nich ogólnikowo, w sposób znany i zrozumiały tylko dla wiernych.

Katechezy tajemnic wiary. To ukrywanie głównych prawd wiary nazywano „disciplina arcani”. ( przekaz tajemnicy, czyli nauka tajna); skąd poszło, że poganie mieli o nauce chrześcijan niedokładne pojęcia, a nierozumiejąc jej należycie szerzyli o chrześcijanach nieprawdopodobne wieści, jak np., że karmią się krwią niemowląt, co pochodziło z niezrozumienia nauki o Komunii św. Dokładnie wtajemniczono w te prawdy nowych wyznawców zwykle dopiero przed Chrztem i pierwszą Komunia św.

Życie pierwszych chrześcijan. Ewangelia Chrystusowa, krzewiąc się szybko w obrębie państwa rzymskiego, wycisnęła niezatarte piętno na swych wyznawcach. Gminy chrześcijańskie, na wzór jerozolimskiej i rzymskiej urządzone, dokonały z czasem odrodzenia ludzkości, dając wymowny dowód potęgi nauki Chrystusowej. Gdy bowiem duch jej coraz głębiej wsiąkał w społeczeństwo pogańskie, przeniknąć miał z czasem wszelkie urządzenia społeczne, ustawy prawne i sposób myślenia ogółu.

Życie pierwszych chrześcijan streszczało się wedle wymagań prawa chrześcijańskiego w umoralnieniu siebie samego i czynnej miłości bliźniego.

Z życia doczesnego czyniło to prawo zmaganie się, a nagrodę wskazywało w niebie. Orężem, który w tej walce zdobyć miał zwycięstwo, była praca, wstrzemięźliwość i umartwienie.

Praca, zatrudnienie niewolnicze i wzgardzone przez świat pogański, jako niegodne człowieka wolnego, była w pojęciu chrześcijanina dziełem świętym i pełnem zasługi. Nie tylko więc poddawał się jej jako obowiązkowi, ale pełnił ją z weselem, jako rękojmię zbawienia. Chrześcijanin duchem czuwać nie przestawał nawet wtedy, gdy ciału dawał odpoczynek od pracy. Przyjemności całkiem godziwe miarkował i ograniczał, a surowa karność pierwotna wdrażała go do odpychania rozkoszy, tańców, widowisk teatralnych i cyrkowych, i hucznych biesiad, w których pogaństwo upatrywało najwyższy cel życia. Posty bywały w Kościele pierwotnym długie i częste, a nadto umartwienia dobrowolne, pomagały do ukracania namiętności. Panując nad swym ciałem, by się nie stało narzędziem rozkoszy zmysłowej, chrześcijanin czynił z niego żywy przybytek Ducha św. i czynił je godnym zmartwychwstania w chwale wiekuistej.

Rodzina chrześcijańska. W miarę odradzania się jednostek, odradzało się także społeczeństwo i wszelkie stosunki społeczne. Rodzina odzyskała w religii chrześcijańskiej swą harmonię i piękność, a życie domowe i rodzinne całą swą wartość. Niewiasta – małżonka otrzymała sponiewierane przez pogaństwo swe prawa, stała się towarzyszką męża, uległa wprawdzie, lecz wolna. Znikła również despotyczna w pogaństwie władza ojca. Widział on odtąd w dziecku swoim nie istotę, nad która miał prawo życia i śmierci, lecz duszę, która mu Opatrzność powierzyła, a za którą zdawać będzie kiedyś rachunek; zaniechał porzucania dzieci, a nauczył się sztuki ich wychowania. Wszystko co było słabym, a co społeczność starożytna z pogardą odrzucała, stawało się w chrześcijaństwie święte. Zarówno wiek sędziwy jak i niemowlęcy stały się przedmiotem poszanowania.

Współbracia. Prześladowani i pogardzani przez świat pogański, skupiali się chrześcijanie jedni przy drugich, żyjąc jak bracia i nazywajac się braćmi, pocieszali, wspomagali się i dodawali sobie męstwa, a jeśli nawet powstawały między nimi spory, to nie zwracali się z nimi do sądów pogańskich, lecz poddawali się wyrokowi swego biskupa. W ten sposob czynna miłość bliźniego, jak najwznioślejsze prawo nowego Zakonu, stała się podstawą i treścią życia pierwszych chrześcijan, a była tak potężną i tak wspaniałą, że samych pogan wprawiała w zdumienie. „Patrzcie jak oni miłują się między sobą” mówili o nich ich nieprzyjaciele.

Zarządzanie dobrem gminnym. Pod względem społecznym objawiała się ta miłość bliźniego dobrowolną ofiarnością na rzecz ubogich. Co Dzieje Apostolskie podają o chrześcijanach w Jerozolimie, że: „U wielu wierzących było jedno serce i jedna dusza, nie było między nimi potrzebujących, albowien to, co im zbywało, składali u stóp apostołów, a ci rozdzielali między biednych”, to było dla wszystkich chrześcijan ideałem doskonałości społecznej. W tym duchu odbywano uczty wspólne po odprawieniu św. ofiary, którym też dano nazwę „agape”,t.j. uczty odbywane w duchu i w dowód miłości chrześcijańskiej. Były to biesiady skromne, urządzane przeważnie na rzecz ubogich bądź ze składek wspólnych ofiar u ołtarzy złożonych, bądź też kosztem bogatszych. Potrzeby społeczności religijnych zaspokajano ze wspólnej kasy, utworzonej z dobrowolnych datków, a zarządzanej przez diakonów pod okiem biskupa. Kasa ta dostarczała środków niezbędnych na urządzanie nabożeństw, na potrzeby liturgiczne, na wspieranie ubogich, na wychowywanie sierot, grzebanie umarłych i wykupywanie niewolników. Ubodzy i ułomni, kalecy, chorzy, niewolnicy, więźniowie – otaczani byli szczególniejszą troskliwością. Dla nich to w szczególności utworzono instytucję diakonów, a później powoływano do życia liczne zakłady humanitarne. Str. 24

Co to jest Gnostycyzm (gr. gnosis – poznanie) – kontynuacja gnozy, tajemniczego ruchu religijno-intelektualnego, który powstał w II w. po Chrystusie w środowisku hellenistycznym; charakteryzuje się dużym ładunkiem synkretycznym, tym bardziej nie stanowi jednolitego systemu

identyfikowanego za pośrednictwem twórcy (m.in. pitagoreizm, platonizm, arystotelizm); równocześnie, w odróżnieniu od wielkich religii, gnoza nie ma określonego założyciela, który obwieściłby podstawowe zręby doktryny; gnoza będąc zlepkiem rozmaitych idei (lub metod), potrafi przenikać do kultury zachodniej, zarówno do religii jak i do filozofii; obecnie są w niej mity i wątki różnych religii (m.in. babilońskiej, perskiej, egipskiej, judaistycznej, chrześcijańskiej), jak też pojęcia zaczerpnięte z filozofii greckiej.

Synkretyzm religijny, to łączenie różnych tradycji religijnych wielu narodów i wyznań, powodujace zderzenie odmiennych poglądów, a także ich przemieszanie. W świecie helleńskim słowo to używane było jako nazwa zabiegu polegającego na włączaniu obcych bóstw do panteonu własnych. Wikipedia.

Zagrożenie ze strony gnozy wcześnie dostrzegli apologeci chrześcijaństwa; porównywali ją do hydry, gdyż zdemaskowanie jednego fałszu rodziło setki następnych (św. Ireneusz z Lyonu).

Infekcja gnozy w kulturę zachodnią przybiera postać gnozy obecnego w większości nurtów ideowych, uważanych za typowo zachodnie; wnika ona istotnie do sztuki, polityki, psychologii oraz pewnych nurtów filozofii nowożytnej i współczesnej; niektórzy filozofowie, odrzucając Arystotelesa, scholastykę i chrześcijaństwo, wpadli w objęcia gnozy; niektórzy celowo ukrywali gnostyckie źródła swoich inspiracji (np. G.W.F. > Hegel, F.W.J. Schelling).

Gnoza oznacza specyficzną w i e d z ę, która ma człowiekowi przynieść wyzwolenie i zbawienie; wiedza ta jest pochodzenia boskiego i przekazywana tylko w y b r a n y m. W gnozie zawarta jest pewna wizja rzeczywistości, w tym Boga, powstanie niebios i świata, człowieka i zbawienie; nie da się ona do końca sprowadzić do synkretycznej mieszanki, choć oczywiście wiele zawartych w niej elementów ma swoje odniesienie do innych religii, a także do filozofii greckiej; synkretyzm i obecność elementów mitologicznych stanowią główną przeszkodę na drodze do jakiegoś przejrzystego zrekonstruowania gnostyckiemu systemu, a równocześnie otwierają pole dla różnych interpretacji i wersji.

Źródła: Fragment z publikacji książkowej „Historia Kościoła Katolickiego”, autorstwa ks. dr Władysława Alojzego Jougana.

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=co+to+jest+synkretyzm+religijny

https://pl.wikipedia.org/wiki/Justyn_M%C4%99czennik

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Justin_Martyr.jpg?uselang=pl

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Iustini_Philosophi_et_martyris_Opera.tif?uselang=pl

 

Pozwolenie do druku wydane zostało przez ś.p. Arcybiskupa metropolitę lwowskiego obrz. Łacińskiego Seweryna, dnia 2 września 1899 roku.

Wybrane fragmenty z publikacji hasła „Gnostycyzm” autorstwa prof. Piotra Jaroszyńskiego, zamieszczone w VII t. „Encyklopedii Białych Plam” 2002. W-ctwo: POLWEN.

 



Autor artykułu : Wybrał i zestawił Leonard




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com