Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Wieści z górnośląskiej prasy (1889 r.)

Kategoria :  Prasa górnośląska       Data : 2019-10-19 17:36:01

Pechowe rajze niemieckich okrętów wojennych. Corocznie niemal słychać, że ten lub ów kosztowny niemiecki okręt wojenny rozbił się i zatonął, albo tak zaginął, że śladu po sobie nie zostawił.

Nie lepiej się ma rzecz z niemieckimi posiadłościami zamorskimi. Tam ludność krajowa , na wpół jeszcze dzika, buntuje się co chwila przeciwko swym zwierzchnikom niemieckim. W Afryce wschodniej toczą się dotąd krwawe walki, które Bóg tylko wie, kiedy i jak się zakończą.

W końcu zeszłego miesiąca (w marcu) znów tam grzmiały armaty niemieckich okrętów wojennych, a wysadzone na ląd wojsko niemieckie spaliło wieś arabską Kanduczi, której mieszkańcy należeli do najzacieklejszych powstańców.

wzspz

Polityczna mapka wysp Samoa. Własność i prawa autorskie Furian. Data wgrania: 18. Juni 2016. Pobrano z Domeny publicznej.

Gorzej się Niemcom powiodło na wyspach Samoańskich, położonych wśród wielkiego oceanu. Tam wieksza część krajowej ludności wybrała sobie własnego króla i gwałtem chciała pokonać Niemców oraz ich stronników. Wyspy samoańskie nie są ani wielkie, ani ludne, i z łatwością byliby Niemcy krajowcom tamtejszym dali radę, gdyby im Unia amerykańska (Północne Stany Zjednoczone Ameryki) w tym nie była przeszkodziła. Potężne to państwo posiada także na wyspach samoańskich wiele ziemi. O mało co nie byłoby już przyszło pomiędzy dwoma państwami do wojny, bo Amerykanie dostarczają krajowcom samoańskim broń i proch i podburzają ich podobno przeciwko Niemcom.

Książę Bismarck chciał spór ten załatwić zgodnie i dlatego zażądał, aby rząd Unii amerykańskiej przysłał do Niemiec swoich posłów, z którymi by się rząd niemiecki, co do wysp tych mógł ugodzić. Posłowie ci mieli za miesiąc przybyć do Berlina. Tymczasem wydarzyło się na wyspach samoańskich wielkie nieszczęście.

Przy wybrzeżach wysp tych stały dla bezpieczeństwa osiadłych na lądzie Europejczyków trzy wojenne okręty niemieckie, trzy amerykańskie i jeden angielski, oprócz tego wiele statków handlowych. W tych dniach nadeszła stamtąd wieść straszliwa.

Oto dnia 16 marca szalała w tych stronach niebywała burza, która wszystkie trzy amerykańskie i dwa niemieckie okręty rozbiła i zatopiła. Trzeci okręt niemiecki wrzucony został na skałę i ruszyć się nie może. Jeden tylko okręt angielski zdołał się uratować. Utonęło podczas tej katastrofy około 90 niemieckich marynarzy oraz 5 oficerów. Amerykanie stracili tylko 40 ludzi. Reszta załogi uratowała się, a to dlatego, że zdołali się dostać na ląd, lecz są bez broni, bez żywności.

wojownik

Wojownik z wysp Samoa, foto z 1896 roku. Autor: Charles S. Greene (1857-1930). Publischer: San Francisko news co. uploadet by Teonesavail (public domain).

Gdyby więc teraz zbuntowani krajowcy za broń chwycili, mogliby łatwo wśród bezbronnych Niemców krwawą rzeź sprawić. Rząd niemiecki rozesłał też już podobno rozkazy dla wielu okrętów, stojących w Azji i Australii, ażeby co żywo udali się do wysp samoańskich. Tak to nieszczęście najczęściej się pojawią, gdy się go najmniej spodziewamy.

Łatwo wyobrazić sobie można, co za smutne i przygnębiające wrażenie wieść o tym nieszczęściu w całych Niemczech wywarła. Tylu ludzi straconych, nie licząc już szkody w okrętach, którą obliczyć można śmiało na parę milionów talarów.

Archipelak Samoa został zasiedlony około 1000 r. p.n.e. przez ludność polinezyjską, pochodzącą z wysp Tonga. Wyspy zostały odkryte dla Europy w 1606 r.,kiedy dotarł do nich Hiszpan P.F. de Quiros, lecz o nich zapomniano, ponownego ich odkrycia dokonano w r. 1722. (...). W 1836 r. rozpoczął się  napływ kolonistów i kupców europejskich oraz amerykańskich, którzy osiedlali się wokół miasta Apia na wyspie Upolu. Głównymi zainteresowanymi w kolonizacji archipelagu były: Niemcy, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

W 1889 r. archipelag został podzielony na część zachodnią, tak powstało państwo Samoa, którą dostali Niemcy i część wschodnią, dzisiejsze Samoa amerykańskie, którą dostały Stany Zjednoczone. Wielka Brytania w zamian za zrzeczenie się roszczeń do archipelagu otrzymała Tongo, Niue i Wyspy Salomona.

https://pl.depositphotos.com/113749326/stock-illustration-samoa-political-map.html

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Samoan_manaia_1896.jpg?uselang=pl

https://pl.wikipedia.org/wiki/Samoa

Odwiedziny Anglii przez syna Bismarcka. Młody minister, hrabia Herbert Bismarck bawił czasowo w Anglii, gdzie naradzał się z ministrami angielskimi. Miał on podobno nakłonić rząd angielski do zawarcia przymierza z Niemcami. Rządy francuski i rosyjski spoglądają naturalnie na tę wizytę z wielkim niedowierzaniem.

W Rosji znów się coś knuje. Oto kiedy car z carową podróżowali w zeszłym tygodniu do zamku Gatczyny (1889 r.), pociąg byłby się o mało co wykoleił. Ktoś położył dwie stare szyny w poprzek toru. Prowadzący parowóz spostrzegł to dość wcześnie i pociąg się zatrzymał. Rozpoczęto śledztwo, kilka osób podejrzanych aresztowano, u innych przeprowadzono rewizje. Pewien rzemieślnik odebrał sobie życie i przypuszcza się, że mógł on być w ten zamach zamieszany, a prasa podaje, że te szyny podłożyli Nihiliści.

rodzina

Car Aleksander Romanow z rodziną, rok przed swoja śmiercią. Data: maj 1893 r. Autor: Oryginal uoloader was Crimea at hu wikipedia. Pobrano z Domeny publicznej.

Aleksander III Aleksandrowicz (ur. 26 lutego?/10 marca 1845 r. w Petersburgu, zm. 20 października ?/ 1 listopada 1894 r. w Liwadii) - Cesarz Rosji, Król Polski i Wielki książę Finlandii od 1881 r.,syn Aleksandra II i Marii Aleksandrownej.

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:C%C3%A1ricsal%C3%A1d_1893.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_III_Romanow

Dalsze wieści o rozbitych przez sztorm okrętów przy wyspach samoańskich. Dzisiaj (6.04.1889) już wiemy znacznie więcej o tragedii, która sie wydarzyła przy wyspach samoańskich.

Wyspy te otoczone są wokoło jakby wieńcem, szerokim pasmem skał koralowych, które znajdują się w części pod wodą, a częścią wznoszą się ponad powierzchnię morza. Wskutek tego wszelka żegluga jest nawet w dzień pogodny niebezpieczna, a co dopiero w nocy, a na dodatek burzliwej, jaką była noc z dnia 16 marca.

Nad wyspami samoańskimi pojawiają się często silne burze, z tego też powodu wszystkie okręty, jak i statki handlowe muszą sie mieć na baczności. Wiemy już jakie okręty wojenne i pod jakimi banderami stały w bliskości wyspy w dniu 15 marca. Wszystkie dla bezpieczeństwa opuściły kotwice na dno morza. Nikt się niczego złego nie spodziewał.

Aż tu w pierwszych nocnych godzinach, pojawił się najpierw silny wiatr, który wkrótce zamienił się w silny sztorm, wywołując bałwany morskie ogromnej wysokości, które ze złowrogim łoskotem przelewały się przez pokłady okrętów. Niektóre z nich próbowały wydostać się na pełne morze, gdzie nie ma tyle skał, lecz udało się to tylko jednemu angielskiemu okrętowi. Reszta kręciła się w ciasnej przestrzeni, jak w pieniącym się kotle.

Wskutek przelewania się wody przez pokłady okrętów, ich załogi zeszły pod pokład. Nagle pękły liny i łańcuchy, które przytrzymywały kotwice najmniejszego okrętu niemieckiego, wtedy wzburzone fale wody podniosły okręt i rzuciły go na najbliższą skałę. Odbił się od niej jak piłka, wywrócił się i zatonął, a wraz z nim utonęło prawie 70 marynarzy. Noc ciemna przykrywała wszystko. W kilka godzin później zatonął i drugi okręt niemiecki. Większa część jego załogi zdołała się jednak uratować.

Nie lepiej poszło trzem okrętom amerykańskim. A zaś trzeci okręt niemiecki, największy, na którym było prawie 200 marynarzy, bronił się długo, do czasu, gdy burzliwe fale wrzuciły go także na skały. Nie rozbił się wprawdzie, lecz zachaczył się tak mocno, że już ruszyć się nie mógł. Skała, na którą go morze wrzuciło, sterczy blisko lądu, to ułatwiło załodze dopłynąć do brzegu lądu.

Tymczasem na lądzie zebrało się mnóstwo ludzi, tak na wpół dzikich tubylców, jak i Europejczyków. Wszyscy spoglądali z przerażeniem na straszliwą walkę marynarzy z burzliwym morzem. Lecz nikt nie mógł nieszczęśliwcom dopomoc, których jęki i krzyki przygłuszały rozhukane fale morskie i silny wiatr,

Wreszcie, gdy burza ucichła, obliczono straty. Dwa okręty niemieckie stracone są zupełnie. Co do trzeciego to niewiadomo, czy uda się go ściągnąć ze skały. Podobnie jak i trzy okręty amerykańskie i 7 kupieckich statków, które poszły na dno morza. Morze zaś pochłonęło tej nocy ponad 100 osób

Piękny przykład miłości bliźniego okazali na wpół dzicy krajowcy samoańscy. Burza zwabiła ich na brzeg morza, skąd bezpiecznie spoglądać mogli, jak straszne bałwany druzgotały okręt po okręcie.

Niemcy byli wrogami krajowców. Niedawno toczyli z sobą krwawe potyczki. Ale w nocy tej straszliwej zapomnieli krajowcy samoańscy o wszelkiej nieprzyjaźni i starali sie ratować tonących. Im to też należy zawdzięczać, że wielu z uratowanych przeżyło.

Dzicy, straszni dla wrogów zbrojnych, okazali się miłosiernymi dla bezbronnych rozbitków. Niejeden też cywilizowany naród mógłby z tego pięknego przykładu skorzystać.

Dziwić się temu nie należy, zważywszy, ile to rodzin opłakuje swych synów, ile żon męzów, którzy z dala od kraju swego znaleźli zimny grób w spienionych falach morskich.

Dochodzą także głosy, że Rosja znowu się zbroi. Rząd rosyjski zamierza podobno według planu jenerała Czernajewa wyćwiczyć wojskowo wszystkie na wpół dzikie ludy syberyjskie i utworzyć z nich konnicę, która by w czasie wojny pustoszyła kraje przeciwnika. Brzmi to bardzo groźnie!

W rządzie francuskim powstała podobno niezgoda. Ministrowie wzajemnie na siebie krzywo patrzą. Jest to bardzo smutny objaw i może sie jedynie przyczynić do zwiększenia wpływów mąciwody Bulanżera. Pan ten jest wprawdzie chory i nie opuszcza swego mieszkania, ale stronnicy jego nie przestali jak dotąd buntować ludu francuskiego przeciwko teraźniejszemu rządowi. Ze względu na to zażądało podobno kilku posłów francuskich, ażeby rząd tego burzyciela spokoju kazał aresztować i wydalił go z kraju..

Król serbski Milan, na uchodźstwie, wybiera się do Carogrodu. Były król serbski Milan uda się niebawem do Carogrodu w odwiedziny do sułtana tureckiego.

W Budapeszcie dochodzi niemal codziennie do zaburzeń. Przyczyną ma być podobno rząd, który zamierza wprowadzić prawo, według którego młodzież węgierska ma się więcej niż dotąd uczyć języka niemieckiego. Okazuje się, że jest temu przeciwna nie tylko młodzież, ale i znaczna część węgierskiego parlamentu. Pierwszy minister węgierski Tisza, jest teraz w ciągłych opałach, bo również zwyczajne obywatelstwo jest przeciwne temu zamiarowi. Ministra chciano nawet niedawno z tego powodu pobić na ulicy.

Królowa regentka rządzi w Holandii. Lekarze już oświadczyli, iż jej małżonek król, lada chwilę może umrzeć. Zaś księstwem luksemburskim, które też podlega chorującemu królowi, ma władać książę Adolf Nassawski. Książę ten utracił swe księstwo w czasie wojny austriackiej i długo żył z królem pruskim w nieprzyjaźni. Dzisiaj się podobno już pogodzono.

królowa

Wilhelmina, Królowa Holandii, księżna Meklemburgii. Autor foto nieznany. Utworzony 1 stycznia 1901 r. Pobrano z Domeny publicznej.

Wilhelmina była córką Wilhelma III i jego drugiej żony Emmy Waldeck-Pyrmont. Kiedy się urodziła, żył jeszcze jej przyrodni brat Aleksander, z małżeństwa jej ojca z Zofią Wirtemberską, i Wilhelmina nie była brana pod pod uwagę jako przyszła królowa. Jednak jej ojciec przeżył swego syna i zmarł, kiedy dziewczynka miała 10 lat. Na skutek zmian w prawie mogła objąć tron, jednak do uzyskania przez nią pełnoletności władzę sprawowała jej matka (jako regentka). Wilhelmina sprawowała rządy od 23 listopada 1890 r. do 4 września 1948 r. W czasie drugiej WW skorzystała z oferty Jerzego VI i przyjęła azyl w Wielkiej Brytanii, gotowa wrócić do kraju tak szybko, jak się tylko da.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wilhelmina_(kr%C3%B3lowa_Holandii)

Wieści z Afryki. Nadeszła wreszcie wieść, iż sławny podróżnik afrykański, Stanley, wrócił szczęśliwie ze swej wyprawy. Dotarł do Europy już jego list, w którym śmiały ten podróżnik opowiada o coraz większych spustoszeniach, jakich dokonują arabscy handlarze niewolników.

Stanley

Henry Morton Stanley (1841-1904). Autor foto nieznany. Wykonane w 1902 r. Źródło: Helmont, H.F.,hrsg.: Geschichte der Welt. New Jork: Dodd, Mead und Company.

Urodził się jako nieślubne dziecko 19-letniej Betsy Parry i Johna Rowlandsa. Młody Stanley poturbowal swojego sadystycznego nauczyciela w sierocińcu, przez co musiał uciekać. Pracował w wielu zawodach, był tragarzem, chłopcem na posyłki u rzeźnika i pomocnikiem nauczyciela. Ostatecznie podstępem został zaokrętowany na statek płynący do "Nowego Świata". W Ameryce Stanley uciekł z okrętu, i tutaj zajął się nim kupiec Morton Stanley senior, od którego przyjął nazwisko.

Stanley nie interesował się polityką. Pod wpływem kobiety zaciągnał się do Armii Unii. W wojsku był artylerzystą, a po nieszczęśliwym wypadku został pisarzem okrętowym na "USS Minessota". To tutaj napisał swoj pierwszy artykuł. Z Armii zdezerterował. Początkowo nie interesował się geografią i plemionami Afryki, lecz sławą i majątkiem. Jego życie odmieniło się, gdy jako korespondent "New York Herald" został wysłany w 1871 r. na poszukiwanie zaginionego badacza Afryki, doktora Davida Livingstona. Do Zanzibaru dotarły pogłoski, że w pobliżu jeziora Tanganika widziano starego, chorego, białego człowieka. Stanley wyruszył z 189-osobową ekipą miejscowych tragarzy. Była to najliczniesza ekspedycja w Afryce. Po długiej wędrówce,10 listopada 1871 r., wkroczyli do Udżidżi, (obecnie niedaleko od Kigomy), z lśniącymi karabinami i powiewającą flagą Stanów Zjednoczonych. Kiedy pojawił się Livingstone, Stanley był wstrząśnięty. Zdjał kapelusz i wypowiedział znane później słowa: Doktor Livingstone jak sądzę? Tak, witam. - odpowiedział Livingstone. Ang. Doctor Livingstone, I presume ? - Yes, that is my name...

(...). Henry powrócił do Afryki we wrześniu 1874 r. Pragnął ostatecznie rozwiązać zagadkę źródeł Nilu, a także problem Lualaby. Trzeba przyznać, że dysponował ogromnym zapleczem i kapitałem. Jego ekspedycja, finansowana przez dwie duże gazety, angielską "The Daily Telegraph" i amerykańską "New York Herald", składała się z 365  osób. Miał do dyspozycji m. in. składaną łódź żaglową i znaczne środki finansowe. (...).

Trzeba zaznaczyć,że wyprawa Stanlea była daleka od pokojowej. Nadrzeczne plemiona niejednokrotnie próbowały zmusić podróżnika do odwrotu. Broń palna jednak zapewniała członkom wyprawy bezpieczeństwo, a Stanley daleki był od zabiegania o pokojowe stosunki z tubylcami. Jego przedsiębiorczość, stanowczość, niezwykła odwaga i wspaniałe zdolności organizatorskie łączyły się z brutalnością, a nawet okrucieństwem - zarówno wobec towarzyszy wyprawy, jak i mieszkańców badanych obszarów.

W 1890 roku zawarł związek małżeński z walijską malarką Dorothy Tennant, adoptując jej syna Denzila. Dziewięć lat później otrzymał - za zaslugi dla Wielkiej Brytanii w Afryce - Krzyż Wielki Orderu Łaźni i związane z nim szlachectwo osobiste.

Bibliografia: M.B. Gornung, J.G. Olejnikow: Historia poznania Afryki. G. Bidwell: Stanley.

Ron Strutt [ CC BY-SA 2.0 (https://creative commons.org/ licenses/ by-sa/ 2.0)]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Henry_Morton_Stanley

Długi państw europejskich. Podczas, gdy długi państw europejskich corocznie wzrastają, zmniejszają się one w Unii amerykańskiej i to bardzo szybko. W roku bieżącym spłacił rząd amerykański znowu 59 milionów Marek długu, podczas, gdy w jego skarbie państwowym pozostało jeszcze 2 i ½ miliarda Marek. Nie pochodzi to bynajmniej stąd, iż w Ameryce lepsze czasy panują, aniżeli u nas. Przeciwnie, istnieje tam taka sama bieda jak w Europie, ale przez to, że rząd amerykański lepiej rządzi skarbowym pieniądzem, i nie wydaje tyle na wojsko, ile wydają corocznie państwa europejskie.

Ucisk Irlandczyków ze strony Anglii. Rząd angielski wciąż jeszcze igra z ogniem i dopomaga bogatym angielskim właścicielom ziemskim w uciskaniu biednych Irlandczyków. Straszne to rzeczy dzieją się w nieszczęśliwej tej Irlandii, a czasami tylko dowiaduje się o tym Europa.

Anglicy znęcają się po barbarzyńsku nad mieszkańcami Irlandii, jak tego dowodzi wydarzenie następujące. W środę w nocy zapalili egzekutorzy angielscy dwanaście domów w pewnej wsi irlandzkiej z polecenia właściciela, a to dlatego, że biedni dzierżawcy nie zapłacili na czas dzierżawy. Biedni ci ludzie nie mogli w żaden sposób zapłacić dzierżawy, gdyż powodź zabrała im zbiory zeszłoroczne. Z początku sądzono, że ogień powstał przypadkowo i chciano zająć się jego gaszeniem. Lecz czego ogień nie zniszczył, to zburzyli egzekutorzy siekierami. W całej okolicy panuje wielkie wzburzenie i można się spodziewać smutnych następstw tego wyuzdanego barbarzyństwa angielskiego.

Planowane odwiedziny cesarza Wilhelma w Anglii. Przypuszcza się, że w lipcu uda się on w podróż do Angli, aby odwiedzić królową Wiktorię. Na powitanie cesarza ma się tam odbyć wielki przegląd angielskich okrętów wojennych.

Były król serbski Milan przybył do Turcji. Były król serbski Milan bawi obecnie w Carogrodzie, gdzie go sułtan turecki przyjmuje z wielkimi honorami.

Źródła: Prasa lokalna 1889 r. Ścieżka dostępu ŚBC. Treść zapisów kursywą pochodzi z Wikipedii, dostęp poprzez podane linki.

 



Autor artykułu : Wybrał i zestawił Leonard




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com