Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Wypiski z zapisów L. Musioła o Miasteczku Śląskim /1

Kategoria :  Dzieje Śląska pod rządem Habsburgów       Data : 2020-12-02 15:22:26

Początki Miasteczka. Są one powiązane z bliską wsią jaką był wówczas Żyglin. Gdy odkryto złoża rud kruszcowych na obszarze zachodnim od Żyglina, to w tym miejscu pojawiły się pierwsze szyby górnicze, a w pewnej odległości od nich drewniane zabudowania mieszkalne. Gdy rosła liczba szybów, to następstwem tego był wzrost wspomnianych zabudowań drewnianych. Taki ciąg wydarzeń rozwijał się w XVI stuleciu po nar. Chr.

 

mapka

Niezwykle stara mapka Śląska z 1561 roku / Eloblog - eloblok.pl. Mapkę pobrano z Domeny publicznej.W prawej części mapki u góry widoczne są: stara wioska Schiglen - tj. Żyglin oraz Tarnowitz - miasto Tarnowskie Góry.

Ta stara mapa Śląska pochodzi z "Theatrum Orbis Terrarum", pierwszego nowożytnego atlasu świata, wydanego w Antwerpii pod koniec XVI w. Autorem tego dzieła jest flamandzki geograf, kartograf i historyk Abraham Ortelius. Było wiele wydań tego atlasu, publikowanych na przestrzeni kilku lat. Prezentowana przeze mnie (autora bloga - Eloblog - eloblog.pl.) mapa pochodzi z wydania, które ukazało się w latach 1571-1584. Jednakże w jej prawym dolnym rogu widzimy datę 1561 rok. A to dlatego, że została ona sporządzona na podstawie innej mapy, wydanej właśnie w tym roku. Chodzi o mapę Śląska autorstwa Martina Heilwiga z Nysy. Opracował on pierwszą mapę Śląska, która była wzorem dla późniejszych opracowań. Prezentowana mapa pochodzi ze zbiorów Biblioteki Narodowej Holandii i jest częścią Domeny publicznej. Opis pochodzi od autora eloblog.pl.

Czy parafialny kościół żygliński w XVI w. był katolickim, czy zborem? W Żyglinie zaś był kościół parafialny, który przestał być Kościołem katolickim, z chwilą gdy przekształcono go w zbór protestancki. W pierwszym protokole wizytacyjnym zarządzonym dla dekanatu bytomskiego w 1598 r., co miało miejsce jeszcze podczas niewygasłego protestantyzmu na Ziemi Bytomskiej, nie wzmiankowano nic o parafii żyglińskiej. Świadczy to o tym, że parafia była niedostępna dla wizytatora w 1598 roku. Nie zachował się bowiem żaden dokument o tej wizytacji w kościelnym archiwum żyglińskim. 

W 1601 roku z polecenia ks. bp krakowskiego Bernarda Maciejewskiego, odbył się zwołany do Oświęcimia zjazd duchowieństwa wizytowanych w 1598 roku parafii. W spisanym ówcześnie dokumencie; "Liber contines decreta executiva...", (książka zawiera decyzje wykonawcze), brak wzmianki o Żyglinie. W kronice parafialnej pisze się, że wraz z opuszczeniem kościoła żyglińskiego przez protestantów, zaginęły również dokumenty kościelne.

kościół

Murowany kościół parafialny w Wielkim Żyglinie, wzniesiony w 1842 r. staraniem ks. Ignacego Hollecko. Od samego początku murowany kościół był bez dzwonnicy.Dzwonnica została zbudowana staraniem ks. Klose. Foto ujmuje północną część nawy i prezbiterium. Autor foto: Przekuta.

Ludwik Musioł pisze: Myli się bardzo kronikarz tarnogórski Józef Nowak, autor "Kroniki Tarnowskich Gór...", który pisze, że kościół żygliński przeszedł dopiero w roku 1618 w posiadanie protestantów. Przecież już wizytacja ks. Kazimierskiego w roku 1598 zastała kościół w Żyglinie od dłuższego czasu w rękach protestantów.

Zdaniem L. Musioła przejęcie żyglińskiego kościoła mogło nastąpić i to najpóźniej w 1570 roku, tak pisze on w monografii kościoła żyglińskiego, a w jaki sposób to uzasadnia? Otóż około 1570 r. już w znacznej liczbie kościołów katolickich na Ziemi Bytomskiej zachowały się dowody ich przejęcia przez protestantów. Z drugiej wizytacji przeprowadzonej z ramienia biskupa krakowskiego w kościele żyglińskim, w roku 1619 przez ks. kanonika Foxa, dowiadujemy się, że kościół ten był pod wezwaniem "Narodzenia Najświętszej Maryi Panny". Wezwanie to jest wymienione po raz pierwszy w historii tego żyglińskiego kościoła, które przetrwało w formie dokumentu. Był to wtenczas kościół sprofanowany przez protestantów.

Osadnikami na obszarze Żyglińskich Gór nie byli wyłącznie protestanci, przybywali oni z Bawarii i Tarnowskich Gór. Osiedlali się tutaj także doświadczeni górnicy z niedalekiego Olkusza zapewnie katolicy i z Bytomia niekoniecznie protestanci.To ten właśnie kościół (drewniany) w dużej części zgorzał w listopadzie 1700 r., a w 1703 rozpoczęły się przygotowania do budowy nowego.

Naturalne granice. Parafia żyglińska do połowy XIX stulecia, była terytorialnie rozległa: opierała się na północy o rzekę Małpanwię, granicząc tam z parafiami Woźniki, Lubszą i Sadowem; na południu zaś stykała się z parafiami: piekarską, radzionkowską i repecką.

Nad Małpanwią, dopływem Odry, czynnych było cały szereg kuźnic, w których wytapiano miejscową rudę i przekuwano żelazo. Obfitość rudy żelaznej jak i bogate pokłady kruszców ołowianych ściągały do tych stron od XVI w. licznych górników osadników, którzy dali , jak już wspomniano, początek nowej osadzie nazywanej; Żyglińskie Góry, czyli Żyglińskie kopalnie, a co później zostało nazwane Miasteczkiem.

Na wschodzie granicę obszaru Żyglin – Miasteczko tworzyła rzeczka Brynica, dopływ Wisły przez Przemszę. Pod tą nazwą wymieniona jest ta rzeka już w r. 1228. Stanowiła dawniej granicę między księstwem Bytomskim a Siewierskim, a następnie między Śląskiem a Polską w r. 1922.

Małapanew – rzeka, dopływ Odry, z którą się łączy na północ od Opola, w źródłach występuje od XII w.; w r. 1309 zwana „Mulpudwa” (czyli „ Małpądwia”).

Kosciół

Drewniany kościół w Miasteczku Śląskim, został wystawiony w 1667 r., podaje się również datę 1666, lecz odnosi się ona do jednego z końcowych etapów budowy kościoła. Po konsekracji otrzymał ten kościółek statut filii Kościoła parafialnego w Wielkim Żyglinie. Foto należy do zbiorów rodziny Sołtysików.

Z okolic Miasteczka zachowały się liczne nazwy terenowe częściowo po dziś (1965 r.) przez ludność miejscową znane i używane.

Są one następujące: Gierzyna, Nowiny, pod Tyliną, pod Górą, za Kasarniami, Krzyczowskie, Chmielnik, Dębina, pod Dębieńcem, Radłok, Czużydło (raczej Cużydło miejsce czy urzadzenie do czyszczenia, bo cużyć – znaczy czyścić. Nie wykluczone, że było to miejsce ,w którym była zbudowana płuczka). Skrabaczka (za mojej młodości mówiło się – Skrabacka – pochodna od skrabania rudy w kopalniach odkrywkowych). Jasiowa Góra, za Boksą, na Szlomie, Osikowskie pola – przy drodze piaszczystej do Jędryska, obok miejskiego lasu – dzisiaj to tereny Huty Cynku. Wągroda (wągrody to opłocenie czyli płot, który coś otaczał), przy stawie, przy drodze, przy krzyżu – i nazwy leśne: Anszczok, Pasieki, Przęślica – to roślina, oset mięki (Cardina vulgaris). Latne.

Miasteczko jako osada jest w porównaniu z otoczeniem tworem nowszym, gdyż pierwsze zalążki tej miejscowości, ściśle związane z górnictwem rudy ołowiu na obszarze dóbr rycerskich Żyglina, sięgają do lat 30-tych wieku XVI. Przedtem był to niezamieszkały obszar leśny.

Po odkryciu bogatych złóż rudy ołowiu i srebra na dominialnym obszarze dóbr rycerskich Tarnowic w samych początkach XVI w. – co doprowadziło do założenia w r. 1526 w tym miejscu uprzywilijowanego wolnego miasta górniczego „Tarnowskich Gór”, gorączka poszukiwania dalszych złóż rudy odkryła wnet również bogate pokłady rudy na obszarze dóbr rycerskich Żyglina. I zupełnie tak, jak na Górach Tarnowskich, tak i teraz od 1531 roku na Górach pod Żyglinem zaczęli się osiedlać górnicy i gwarkowie w prymitywnych, chaotycznie postawionych przy szybach wydobywczych zbudowanych chatach.

Tarnowskie Góry. Już w 30-tych latach XVI w. są  dobrze urządzonym miastem, z magistratem i innymi władzami górniczymi i miejskimi, z własnym kościołem (protestanckim) i najważniejszymi miejskimi urządzeniami, - gdy na Górach pod Żyglinem panował jeszcze prymitywizm. Bo mieszkańcy tych gór żyglińskich to zbiorowisko przeróżnych przybyszów, bywało, że i awanturniczych. Osiedlali się również potrzebni fachowcy od budowy szybów i prac górniczych już pod ziemią.

tg

Widokówka (Tarn-Gór) z 1766 roku w okresie habsburskim (1526 - !763). Autor: Friedrich Werner. Pobrano z publikacji: Tarn-Góry w 1766 r. - na najstarszej panoramie miasta (źródło do historii Tarn-Gór - cz. 2).

Jak to bywa w dużej grupie mężczyzn, znudzonych a rozgrzanych spirytualiami, dochodziło w dniu wypłat zarobków do różnych uciech przy wódce, winie, co było przyczyna bójek, kradzieży, bo jedna z pierwszych wiadomości o tych górach żyglińskich donosi w 1537 r. o zbudowaniu więzienia w Żyglinie, (Akta miasta Tarn. Gór tom IV, a str. 420. Ten plik znajdował się w czasie jego wykorzystania przez autora niniejszej pracy (w r. 1936) na katolickim probostwie w Tarn-Górach.).

Stało się to być koniecznością, aby tę zbieraninę awanturniczych i niespokojnych żywiołów utrzymać w ryzach i zabezpieczyć mienie i życie spokojnych osadników. Pan ziemi bytomskiej, margr. Jerzy z Ansbach, jak i jego namiestnik czuwali nad tym, tworzącym się dopiero zarodkiem nowej górniczej osady. Już w 40-tych latach istniał zamiar utworzenia na Żyglińskich Górach wolnego, górniczego miasta na wzór Tarnowskich Gór, można sądzić, że postanowił to sam margr. Jerzy, który jednak zmarł w r. 1543.

W 1548 roku w sobotę przed Zielonymi Świątkami, rada Miasteczka (tu po raz pierwszy miasteczko nazwane jest "Georgenberg") - skarży się na rudników, wydobywających rudę żelaza, że przepływające z ich kopalń wody utrudniają wszelką pracę koło wydobywania kruszców ołowiu; kruszce te bowiem znajdują się głębiej, poniżej warstw rudonośnych.

Dawne prawo rzymskie daje znać o sobie. W r. 1551 na zlecenie tutorów. (dokładnie: Tutela wg. prawa rzymskiego, to opieka sprawowana nad osobami > sui iuris, które ze względu na wiek (tutela impuberum) albo płeć (> tutela mulierum) nie miały pełnej zdolności do czynności prawnych.Tutela znana już była w ustawie XII tablic i pomyślana zrazu jako instytucja dla ochrony majątku osób jej podległych, a to w celu zachowania go dla opiekuna jako potencjalnego spadkobiercy, przekształciła się z biegiem czasu w obowiązek (> manus) służącym interesom pupila i kobiety. W tym charakterze była ona niejako surogatem władzy ojcowskiej.Już z mocy ustawy XII tablic każdy obywatel rzymski mógł za pomocą >accusatio suspecti tutoris, domagać się usunięcia nieuczciwego opiekuna od sprawowania opieki.

Toteż w tymże 1551 roku na zlecenie tuterów nieletniego margrabiego Jerzego Fryderyka, rada miasta Tarnowskich Gór wyjechała in corpore do Żyglińskich Gór, aby tam zaprowadzić porządek na wzór Tarn-Gór tj., powołać urzędy górnicze i inne instytucje miejskie (Akta miasta Tarn-Gór, t.IV – plik 13, na str. 348.). Jednak przygotowanie do nadania praw miejskich górniczej osadzie na gruncie żyglińskim trwało około 10 lat.

Wreszcie margr. Jerzy Fryderyk w dokumencie z dnia 23.IV.1561 r. nadaje Żyglińskim Górom statut miejski, połączony z przywilejami wolnego miasta górniczego. W dokumencie tym nowe miasto nazwane zostało z niemiecka Georgenberg .

W następnym roku margr. daruje miastu tzw. Staw Włoczkowski, dnia 22 lutego 1562 r, a 14 marca tegoż 1562 nadaje miastu wolność górniczą na prawie saskim. Wreszcie dokumentem z dnia 28 kwietnia 1565 roku nadaje margr. nowemu miastu względnie jego mieszkańcom prawo do nabycia pustej wioski Ligotki (Lhotka), a także prawo urządzenia wagi kruszcowej i pobierania z niej wagowego (opłaty). Takie zatem były w skrócie początki Miasteczka.

Ligotka ( co oznacza - wolniznę) zostaje wymieniona w kronice żyglińskiej przez L. Musioła; był to obszar od wschodniej strony posesji probostwa i rozciągał się w kierunku zachodnim, w stronę miasteczka Georgenberg. To może być przesłanka, która wskazuje na wspominaną i opuszczoną wieś, której obszar przyznał margrabia do dyspozycji władzom samorządowym nowego miasta.

Skąd się wzięła nazwa „Miasteczko” ? Właściwie jest to ostatnia postać nazwy tej miejscowości, bowiem przechodziła ona różne zmienności, które zostaną teraz omówione.

Otóż pierwotnie, jeszcze przed powstaniem w tym miejscu osady był to obszar zalesiony, do wsi Żyglin należący. Stan ten trwał do początków XVI w., był on niezaludniony. Gdy zaś na początku wymienionego już stulecia rozpoczęto na obszarze wsi Tarnowice wydobywanie kruszców ołowiu i powstało osiedle górnicze Tarnowskie Góry, rozpoczęto i w dalszej okolicy poszukiwanie podziemnych skarbów i natrafiono m.in. na takowe na obszarze Gminy żyglińskiej.

Każda bogatsza w kruszec odkrywka ściągała od razu sporo poszukiwaczy kruszcu dla siebie, którzy przy szybach odkrywczych stawiali początkowo prymitywne chaty i to w sposób nieuporządkowany, głównie dlatego, że miejsca było sporo. W pierwszym okresie tych wydarzeń nie było jeszcze nazwy dla tego miejsca, lecz prawdopodobnie mówiono; „trza sie puścić do Żyglina, bo tam ruda kopią”. Ponieważ miejsce wydobywania kruszcu nazywano ogólnie „górami”, wnet też te prymitywne zabudowania przezwano na „Żyglińskie Góry” i to się przyjęło i trwało. Można zauważyć duże podobieństwo do powstania nazwy Tarnowskie Góry. Bowiem jej źródłem była nazwa bliskiej wsi Tarnowice. Nieco później, gdy wielkość nowej górniczej osady przerosła pod każdym względem małą wieś Tarnowice, dodano do nazwy tej wsi dookreślenie „Stare” . Ten przyimek odróżniał „Nowe Tarnowice, czyli „Tarnowskie Góry” od „Starych”.

Kopalnie rudy wyrosły bowiem na gruncie wsi czyli dóbr rycerskich Tarnowic, i zabudowania tam wzniesione, stanowiły przed r. 1526 przysiółek starej wsi Tarnowice, jak też i pierwszy drewniany kościół „na górach”, św. Anny, zbudowany w roku 1519, był on początkowo „filią” kościoła parafialnego w Tarnowicach.

Zupełnie analogicznie miała się rzecz z utworzeniem nazwy „Żyglińskie Góry”, gdyż takie określenie znaczy właściwie „Żyglińskie kopalnie rudy”.

Wkrótce jednak, około r. 1540, kiedy w „Górach Tarnowskich” po nadaniu tej górniczej osadzie praw miejskich w r. 1526, zjawili się tam Niemcy z Bawarii i to w znacznej liczbie, utarła się u tych niemieckich gwarków dla ‘Żyglińskich Gór” niemiecka nazwa: „Georgenberg” (Góry Jerzego), widocznie nastąpiło to w oparciu o imię margr. Jerzego, pana dzierżawnego ziemi bytomskiej. Jak powiedziano, od około r. 1540 niemiecka nazwa „Georgenberg” dla Żyglińskich Gór występuje już prawie wyłącznie w dokumentach i aktach, nawet w tekstach czeskich i polskich.

Ogólnie – niemiecka postać nazwy „Georgenberg” doznaje następnie pewnych głosowych odmian rzeczowych: spotykamy więc w źródłach formy Görgenberg, Gergenberg, Geremberg, - „Jan Jaksa z Girgenborku” (16 luty 1562 r.) „auf dem Jorgen Berge” (r. 1569) – itp. Te starsze, z XVI w. pochodzące nazwy znajdują się w aktach magistratu miasta Tarn-Góry.

Po nadaniu tej osadzie górniczej praw miejskich pojawia się też później jej połączenie z określeniem „miasto” lub „miasteczko”, n.p. na polskiej pieczęci cechu krawieckiego z r. 1701 „ „Miasto Georgenberg”. W łacińskich tekstach „civitas G.” Lub „oppidum G. „. To ostatnie jest odpowiednikiem polskiego „Miasteczka”.

W ustach polskiego ludu już chyba od dawna mówiono z opuszczeniem owego Georgenbergu, a zwyczajnie „Miasteczko”. W łacińskich tekstach, np. w najstarszych metrykach żyglińskich, pisze się zwykle „civitas”, „ex civitate”, lub „ex oppido”, czyli po polsku „Miasteczko”.

Ale niemieckie „Georgenberg” w urzędowych aktach przeważa przez całe następne wieki aż do zmiany państwowości na Śląsku w r. 1922, kiedy to Miasteczko znalazło się w granicach Polski,

Wówczas wypłynęla znowu stara polska i ludowa nazwa „Miasteczko” i jest po dziś urzędową nazwą z dodaniem „Śląskie”, gdyż na obszarze Polski jest więcej takich nazw miejscowości. Na przykład w namysłowskim powiecie istnieje miasteczko, nazwane „Städtel”, które po ostatniej wojnie spolszczono na „Miejsce”. Miejscowość (osada) „Neustatdt” w opolskim powiecie nazwano po r. 1945 „Miasteczko”, a „Rumelsburg” w powiecie koszalińskim otrzymało polską nazwę „Miastko”.

Źródła: Zapiski monograficzne Ludwika Musioła. Red. Witold Wołodkiewicz. "Prawo Rzymskie".  Słownik encyklopedyczny. Wyd. Wiedza Powszechna - W-wa 1986.

 

https://eloblog.pl/niezwykla-stara-mapa-slaska-z-1561-roku/

 



Autor artykułu : Monografista Ludwik Musioł




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com