Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Z Dziejów Kościoła katolickiego / 9

Kategoria :  Dzieje Kościoła katolickiego       Data : 2021-01-13 19:42:21

Tematy:Monofizyci. – VI Sobór powszechny w Konstantynopolu.Islam. Postępy Kościoła katolickiego w Europie środkowej. Św. Bonifacy, apostoł krajów niemieckich. Powstanie Państwa Kościelnego. Karol Wielki i jego zasługi dla Kościoła katolickiego. Reforma duchowieństwa zakonnego i świeckiego.

Monofizyci. Mimo potępienia Monofizytów była ich jeszcze znaczna liczba. Aby ich z Kościołem zupełnie pojednać i zabezpieczyć sobie spokój wewnątrz państwa, uczynił im cesarz Herakliusz znaczne ustępstwa, zwłaszcza, że patryarcha konstantynopolski Sergiusz zgodził się na nie. Kościół jednak nie mógł uznać owych ustępstw, gdyż były przeciwne nauce prawdziwej. Streszczały się bowiem w zdaniu, iż w Chrystusie są dwie natury, lecz jedna tylko wola. Błąd ten zwalczał od początku Sofroniusz, lecz będąc zwykłym zakonnikiem, nie miał wpływu dostatecznego, aby mu się skutecznie oprzeć. Dopiero obrany patryarchą jerozolimskim wystąpił urzędowo przeciw temu błędowi i potępił go. Sprawa oparła się teraz o Stolicę Apostolską. By dla siebie zyskać papieża Honoryusza, chytry Sergiusz w piśmie do papieża, mającym wyświęcić stan rzeczy, ukrył istotne cechy błędu, a papież zwiedziony upomniał wiernych, aby zaniechali sporów i dla zachowania pokoju, ani o jednej woli, ani o dwóch nie rozprawiali. Pomimo tego zawikłania i spory, wywołane tą błędną nauką, trwały aż do cesarza Konstantyna Pogonata. Ten bowiem dla ustalenia nauki katolickiej zwołał w porozumieniu z ówczesnym papieżem Agatonem VI. Sobór powszechny do Konstantynopola r. 680, a sobór orzekł, że w Chrystusie są dwie natury i odpowiadające im dwie wole, a to bez pomieszania i podziału, tak jednak, że jedna wola drugiej się nie sprzeciwia. Owszem wola ludzka ulega zupełnie woli boskiej. Monoteleci, tym wyrokiem potępieni, upadli zupełnie. Resztki zwolenników tego błędu zachowały się u Maronitów na górze Libanon. Lecz w czasie wypraw krzyżowych potomkowie ich pojednali się z Kościołem katolickim.

Islam. Do rzędu przyczyn zewnętrznych, tamujących postępy Kościola w tym okresie, należy obok wędrówek narodów, obok mieszania się w sprawy kościelne a nawet prześladowania przez cesarzów wschodnich i pozyskanych przez nich na rzecz aryanizmu władców nowopowstających państw germańskich, także islam, a zwłaszcza zabory przezeń na szkodę religii katolickiej dokonane.

Rozszerzanie się islamu. Religia machometańska szybko sie rozszerzała i to przemocą, zagrzewając do wojny z niewiernymi. Stało się to z ogromną szkodą dla religii katolickiej, gdyż wyznawcy islamu niszczyli ją w pochodzie swoim kolejno w tych właśnie krajach, gdzie niegdyś wspaniale kwitnęła. Już Machomed zajął całą Arabię, a za jego czterech następców dostały się w ręce Arabów sąsiednie kraje: Palestyna, Syria, Egipt, Persja, wreszcie do roku 707, cała pólnocna Afryka. Stąd przeszli przez Gibraltar do Hiszpanii; w roku 717 pobili Roderyka, króla Wizygotów w bitwie pod Xeres de la Frontera i zajęli południową Hiszpanię, a tylko północna część (Asturya) pozostala w ręku chrześcijan.

bitwa

W 730 roku nowym emirem Kordoby został mianowany Abdul Rahman Al Ghafiqi. Młody i ambitny wódz otrzymał silne posiłki od kalifa oraz zadanie podbicia Galii. W 732 roku emir przekroczył Pireneje i wkroczył na tereny Franków. Książę Odo ruszył przeciwko muzułmanom, ale poniósł ciężką klęskę w bitwie nad rzeką Garonną. Po bitwie Arabowie zajęli Bordeaux, a Odo uciekł do Karola i poprosił go o pomoc. Karol, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, szybko podjął decyzję o wyruszeniu przeciwko Abdul Rahmanowi.

Zebrał on silną armię w liczbie od 15 tys. do 75 tys. (według różnych źródeł), głównie piechotę. Ruszył wraz z nią starymi rzymskimi drogami. Obie armie spotykały się na polu pomiędzy miastami Tours i Poitiers. Karol, który dzięki tej bitwie otrzymał przydomek „Młot”, pokonał muzułmańską armię. W bitwie zginął emir Abdul Rahman, a wojska arabskie wycofały się za Pireneje. (Zobacz Wiki przy źródłach).

W kilka lat potem przeszli przez Pireneje do Galii południowej, lecz dalszemu ich posuwaniu się ku północy położył tamę Karol Młot przez zwycięstwo odniesione pomiędzy Tours i Poitiers w r. 732, przez co ocalił zachodnią Europę od ich zalewu. Równocześnie udało się cesarzowi Leonowi III. wstrzymać ich pochód na Wschodzie,co znowu na kilka wieków odroczyło upadek cesarstwa greckiego i ostateczne zajęcie Carogrodu.

Postępy Kościoła w Europie środkowej. Nieobliczalne szkody, jakie wyrządziło Kościołowi rozszerzenie się islamu przez podboje Arabów, powetowało w części przynajmniej dalsze rozkrzewienie religii katolickiej w krajach środkowej Europy. Już w pierwszych wiekach poniosły legiony rzymskie ewangelię nad Ren i Dunaj. Za Konstantyna powstały tam już liczne gminy chrześcijańskie, a Trewir, Kolonia i Moguncja były już od wieku IV. siedzibami biskupimi. W Noricum i Recyi (Austria), gdzie już za czasów rzymskich były kościoły, słowo boże głosił (czasu najazdu Attyli) św. Seweryn (zm. 482), wsławiony darem cudów i szanowany nawet przez barbarzyńców.

Główna jednak zasługa około nawrócenia Europy do wiary katolickiej przypada Benedyktynom. Ich to powołała Opatrzność, aby goili rany, zadane przez barbarzyńców kulturze europejskiej; oni mieli tam zatknąć sztandar krzyża, gdzie nawet orly rzymskie nie dochodziły. Pierwsi też stają pośród Alamanów (nad jeziorem Bodeńskim) zakonnicy z dalekiej Irlandii. Do tej grupy misjonarzy należał św. Gallus (zm. 646), od którego wziął początek sławny klasztor St. Gallen.

klasztor

Widok Sankt Gallen przy Vonwilstrasse. Autor: Schaffhausen - Praca własna. Data: 11. września 2008. Pobrano z Domeny publicznej.

Za ich przykładem popęd do apostolstwa obudził się także między Frankami, którzy niwę ewangeliczną obrali w Bawarii. Gdy praca duchowieństwa frankońskiego zmniejszyła się, wtedy za zrządzeniem Bożym obudził się zapał do szerzenia ewangelii u Anglosaksonów w Brytanii, którzy sami niedawno nawróceni, porzucać poczęli kraj ojczysty, aby pogańskim pobratyńcom swoim nieść światło boskiej nauki.

Św. Bonifacy, apostoł krajów niemieckich. Między misjonarzami brytyjskimi najwybitniejszą postacią jest św. Bonifacy, prawdziwy apostoł Niemiec (680 – 755). Zostawszy kapłanem przeprawil się do Germanii i rozpoczął pracę misyjną wśród tych szczepów, które dotąd trwały w pogaństwie. Głosił zatem ewangelię we Fryzyi, Turyngii i Hesji, odbył trzykrotnie podróż do Rzymu dla zasięgnięcia rady w sprawach prowincji niemieckich, a mianowany metropolitą i opatrzony wielkimi przywilejami uporządkował stosunki kościelne w Bawarii i utworzył nowe diecezje w południowych i północnych Niemczech. Dla wprowadzenia jednolitości w postępowaniu biskupów i w zarządzie diecezją zwoływał kolejno synody. W tym samym duchu wprowadził na życzenie królów frankońskich reformę Kościoła w ich państwie i za pomocą synodów, złożonych z biskupów całej Galii, wznowił i ustalił nadwątlony znacznie od dawna związek metropolitarny. Zasłużył się nadto przez założenie słynnego klasztoru we Fuldzie i utworzenie siedziby metropolitarnej w Moguncji.

katedra

Utworzony 1 stycznia 2008 r. Autor foto: Wolfgang Pohlemann - Praca własna. Licencja: CC-BY-SA V. 3.0. Foto obejmuje Katedrę śś.Marcina i Szczepana w Moguncji (Der Hohe Dom zu Mainz). Widok z lotu ptaka na katedrę biskupią w Moguncji. Rozpowszechnianie tej fotografii dozwolone tylko z powtórzeniem tego , co napisano wyżej - zastrzeżenie twórcy tej fotografii.

Gorliwość około nawracania niewiernych do religii chrześcijańskiej nie opuściła go nawet u schyłku życia. W roku 755, udał się ponownie do Fryzów i tu poniósł śmierć męczeńską.

Powstanie państwa Kościelnego. Bardzo ważnym zdarzeniem historycznym, od którego rozpoczyna się nowa epoka w dziejach Kościoła, jest utworzenie Państwa Kościelnego. Na rzecz biskupa rzymskiego czyniono już od pierwszych wieków rozmaite darowizny, dlatego przede wszystkim, że biskupi wraz z duchowieństwem najłatwiej wykonywać mogli dzieła dobroczynności i rozwinąć skuteczną opiekę nad ubogimi. Z czasem darowizny te były coraz hojniejsze a dobra ziemskie Kościoła rzymskiego obejmowały łącznie około 100 mil². Podczas wędrówek ludów Rzym był ustawicznym celem ich zdobyczy, a ocalenie swoje zawdzięczał wtedy jedynie papieżom. Egzarchat Rawenny, utworzony ( w r. 552) dla obrony Rzymu i posiadłości cesarskich we Włoszech, stał się rządem tytularnym, gdyż nie dawał mieszkańcom potrzebnej pomocy. Papieże przeto, sami odpierając niebezpieczeństwa, zjednali sobie wobec mieszkańców miasta całego i okolicy niezmierne zasługi i ujęli w rękę pod wpływem potrzeb czasu świeckie zwierzchnictwo nad Rzymem. Kiedy przy ponownym najściu Langobardów Grzegorz III. (731-741) zwrócił się do cesarzy greckich z prośbą o pomoc, pozostała ona bezskuteczną. Cesarze pozostawili swoich poddanych zachodnich bez obrony, tak, jakby się zrzekli swych posiadłości włoskich. Gdy niedługo potem Aistulf, król Longobardów, zdobył Rawennę i zniósł panowanie greckie w Italii, a nawet groził zaborem Rzymu, zwrócił się papież Stefan III., po daremnym dopominaniu się pomocy z Konstantynopola, o pomoc do króla Franków Pepina, który niedługo przedtem sam go uroczyście koronował, przyczym nadał mu godność patrycyusza Rzymu i tytuł obrońcy Stolicy św.

król

Portret przedstawia króla Francji Pepina III. Artysta malarz: Louis Felix Amiel (1802-1864). Pobrano z Domeny publicznej, via Wikimedia Commons. Portret należy do zbiorów Versalskich.

Wezwany teraz od Stefana, stanął Pepin w obronie Rzymu, oddał swą potęgę na usługi Kościoła, a uwolniony od łupieskiego najścia Longobardów kraje, którymi dobrowolnie mógł rozporządzać, jako zdobytymi prawem wojny, darował w 756 r. na wieczne czasy „św. Piotrowi i Kościołowi rzymskiemu”. Papieże stali się odtąd prawdziwymi władcami świeckimi na czele państwa, którego jedna część należała do nich od dawna a drugą otrzymali teraz od zwycięskiego sprzymierzeńca. Ta druga składała się z dawnego egzarchatu raweńskiego, z Pentapolis (wschodnie wybrzeże Włoch od ujścia Padu do Ankony) i tak zw. Księstwa rzymskiego (Ducatus Romanus). W taki to sposób powstało Państwo Kościelne drogą najzupełniej sprawiedliwą, a papieżom przybyla władza świecka, potrzebna zarówno dla wolności Kościoła jak i niezawisłego stanowiska w zawiadywaniu sprawami całego świata chrześcijańskiego.

Karol Wielki i jego zasługi około Kościoła. W ślady Pepina wstąpil syn jego Karol, i przez cały czas panowania (768 – 814) o to się usilnie starał, aby dalej rozwinąć i uwieńczyć nie tylko dzieło zjednoczenia rozległego państwa, ale przede wszystkim dążył do ustalenia w nim prawdziwej cywilizacji chrześcijańskiej, aby duch prawdziwie chrześcijański zapanował nad światem i utorował drogę nowemu, chrześcijańskiemu porządkowi rzeczy. Nawet wojny, które przez całe życie prowadził, nie miały jedynie celów zaborczych, lecz dążyły głównie do niesienia światła ewangelii między ludy barbarzyńskie, do zabezpieczenia jej owoców i powszechnego pokoju. Wszystkim też jego reformom Kościół dał początek, a zbiory jego ustaw prawodawczych, nazwane kapitularzami, przejęte są na wskroś zasadami i duchem kościoła.

Karol

Portret Karola Wielkiego (z 1512 r.). Artysta:Albrecht Dürer (1471-1528). Obraz należy do kolekcji Niemieckiego Narodowego Muzeum. Został pobrany z Domeny publicznej, via Wikimedia Commons.

W stosunkach z Kościołem stawiał Karol Wielki na pierwszym miejscu obowiązek bronienia jego obrony we wszystkich jego potrzebach. Kościół i państwo były to dla niego dwa odmienne, lecz nie obce sobie, zakresy władzy. Dla działalności Kościoła, dla przepisów prawa chrześcijańskiego, oddawał na posługę i własne ramię i wszystkie urządzenia państwowe; państwo i Kościół miały się wedle jego myśli jednoczyć w harmonijną całość.

mapka

Mapka Państwa Kościelnego z 1860 r. Autor: Jfruh. Pobrano z Domeny publicznej.

W Rzymie, przywołany na pomoc przeciw Dezyderyuszowi, królowi Longobardów, uwolnił ostatecznie papiestwo od jego tyranii, zatwierdził uroczyście darowiznę, uczynioną przez Pepina na rzecz Państwa Kościelnego (773), i pomnożył ją jeszcze więcej. W państwie Franków zapewnił duchowieństwu dawne przywileje, jak np. zwolnienie od świeckich sądów karnych, a przydał wiele nowych. Zniósł dawny zwyczaj powoływania osob stanu duchownego pod sztandary, zobowiązał poddanych do składania dziesięciny na utrzymanie duchownych;na stolice biskupie powoływał tylko ludzi znanych z pobożności, wykształcenia i ducha prawdziwie kościelnego, mianował ich często swoimi komisarzami (missi) czyli pełnomocnikami dla kontroli urzędników i dla sprawowania sądów rozjemczych. Uchwały, powzięte przez biskupów na często zwoływanych synodach, cesarz sam ogłaszał i czuwał nad ich wykonaniem. Tym to uchwałom i zarządzeniom biskupim zawdzięczała Francja przeważnie późniejszy swój dobrobyt materialny i wzrost moralny. Rozmiłowany w muzyce i śpiewie kościelnym sprowadzał Karol Wielki z Rzymu sławnych śpiewaków, którzy zakładali szkoły śpiewackie w Metzu, St. Gallen i innych miastach. Budował też liczne kościoły, z których najokazalszą była katedra w Akwizgranie, na wzór kościoła w Rawennie a nawet częściowo z jego materiałów zbudowana.

Reforma duchowieństwa świeckiego i zakonnego. Kanonicy. Na czas panowania Karola Wielkiego przypada także częściowa reforma duchowieństwa świeckiego. Dla usunięcia szkodliwych wpływów, jakie przynosił z sobą burzliwy duch czasu, wprowadził bp Metzu Chrodegant ( zm. 766) wśród duchowieństwa świeckiego przy swej katedrze wspólne życie duchowne,z pewnymi kanonami czyli przepisami określone, (stąd też nazwane życiem „kanonicznym”). Duchowni około swego biskupa zebrani i pod jego nadzorem pozostający, tworzyli jakby zgromadzenie zakonne i obowiązani byli do wspólnych modlitw (brewiarza), do zajmowania wspólnego zamieszkania i wspólnego stołu. Stąd otrzymali nazwę kanoników, t.j. żyjących podług jednego kanonu czyli wspólnej reguły. Za tem poszło, że tworzyli oni radę przyboczną biskupa, a nawet w wielu diecezjach uzyskali prawo wyboru biskupów. Po zjednoczeniu ich w całość zbiorową, powstały z czasem kapituły, t.j. korporacje duchowne, uposażone w liczne prawa i przywileje. Początkowo zwykle biskupi łożyli na ich utrzymanie, później przybyły im na ten cel liczne darowizny i legaty. Wielu biskupów w Niemczech, Francji i Anglii przyjęło z czasem regułę św. Chrodeganda. Nie mniej dodatnie wyniki przyniosła reforma życia zakonnego, wprowadzona przez Benedykta z Aniany (na zachód od Montpelier), gdzie ten, wielce od Karola Wielkiego poważany opat, założył nowy klasztor, z którego usunał nadużycia, jakie się zakradły do innych klasztorów burgundzkich. Stąd też wyszła następnie reforma wielu klasztorów w Galii i Akwitanii.

Odrodzenie nauk – Alkuin, - Szkoły klasztorne. Zwycięsca w tylu wyprawach wojennych, znakomity organizator ogromnego państwa, zajął się Karol Wielki także odrodzeniem nauk. Od niego to rozpoczyna się nowa epoka w literaturze Zachodu. Włochy, Anglia, a w części Hiszpania, posiadały jeszcze niektóre zabytki starożytności, lecz nader ubogą w nie była Europa środkowa. Przeobrażenia społeczne, dokonane po zajęciu południowych krajów europejskich przez liczne ludy barbarzyńskie, które z czasem dopiero po ich wnijściu do Kościoła, można było pozyskać dla cywilizacji chrześcijańskiej i nauki, przyniosły ze sobą prawie wszędzie, w porównaniu z rozwojem umiejętności i nauk kościelnych w poprzednim okresie, znaczne obniżenie, a w niektórych krajach nawet zupełną ciemnotę i upadek nauk. Dopiero usilnym staraniom Karola udało się zmienić ten stan na lepszy, gdyż sprawom oświaty poświęcił naczelne miejsce w swych rządach. Chociaż sam nie miał naukowego wykształcenia i dopiero w późnych latach z trudem je zdobywał, to jednak w tym była jego główna zasługa, iż potrafił się poznać na znakomitych uczonych wspólczesnych i sprowadzał ich z dalekich krajów. (Paweł dyakon, Piotr z Pizy i innych).

Najwybitniejszym mężem nauki tego czasu był Alkuin (ur. 735), który łączył w sobie liczne przymioty i celował we wszystkich gałęziach ówczesnych umiejetności; był bowiem zarówno dzielnym mówcą, jak i filozofem, poetą i teologiem. Powołany na dwór Karola Wielkiego w Akwizgranie stał się kierownikiem a raczej założycielem nowej szkoły w rodzaju akademii, od miejsca, gdzie się uczeni gromadzili, nazwanej pałacową albo nadworną (schola palatina). Z tej szkoły wyszedł następnie cały szereg mężów w tym okresie zasłużonych.

Za przykładem monarchy poszły odtąd klasztory i spełniały znakomicie posłannictwo swoje. One to już wśród zalewu barbarzyństwa skryły w sobie cywilizację prawdziwą, tam pracowali uczeni w rozmaitych kierunkach, tam też zachowane zostały skarby duchowe poprzednich wieków. Około nich wreszcie a nawet w ich murach utworzono szkoły klasztorne, które skupiały wszystkie warstwy społeczne i dawały im możność kształcenia się i korzystania z owoców cywilizacji chrześcijańskiej. Oprócz szkół klasztornych powstawały w siedzibach biskupich szkoły katedralne. Nauka w takich szkołach obejmowała 2 działy, wypełnione siedmiu wolnymi (wyzwolonemi) sztukami. Niższy dział (trivium) obejmował: gramatykę, retorykę i dialektykę, wyższy (quadrivium) poświęcony był arytmetyce, muzyce, geometrii i astronomii. Prócz tego zajmowano się stale studiowanie dawnych klasyków, poezją i wymową. Jedną z ważnych zasług, przypadającą w udziale klasztorom, są utworzone przez nie, skryptoria. To dzieła dawnych pisarzy świeckich i kościelnych, które sprowadzano z odległych miejsc i kopiowano z największą troskliwością. Temu urządzeniu klasztornemu zawdzięcza też potomność poprawne wydawanie drogocennych dzieł starożytnych. W wielu klasztorach oddzielne były szkoły dla zakonników i dla ludzi świeckich. W niektórych, jak St. Gallen, utworzono rodzaj akademii, gdzie czytano filozofów i pisarzy starożytnych. Do nawybitniejszych szkół tego rodzaju należą nadto: Fulda, Korbeja, Bek (w Normandii) i Rheims (we Frankonii).

Nawrócenie Saksonów i sąsiednich ludów. Obok wielkich zasług cywilizacyjnych w obrębie państwa Franków, przypadają Karolowi Wielkiemu nadto zdobycze duchowe poza jego granicami. Z tych najcenniejszą jest pozyskanie Saksonów (Sasów) dla chrześcijaństwa. Lud ten, mieszkający na północ i wschód od Franków, sam jeden z pokoleń germańskich, chociaż często już pokonywany, trwał jeszcze w pogaństwie. Karol zrozumiał, że obyczaje jego barbarzyńskie mogą się zmienić tylko pod działaniem religii , i że głównym warunkiem zabezpieczenia się od groźnego sasiedztwa Saksonów jest ich stanowcze nawrócenie na wiarę katolicką. Przez całe 33 lata, w których urządzał wyprawy na Saksonów, zmierzał do tego celu wytrwale i systematycznie. Za wojownikami Karola podążali misjonarze do leśnych puszcz Saksonii i wszędzie wznosili krzyże w ślad za postępujacymi Frankami.

Gdy sam bohaterski książę Widukind przyjał chrzest (802 r..), poszli za jego przykładem liczni wojownicy, tak, że w końcu ogół Saksonów był pozyskany dla chrześcijaństwa. Raz nawróceni, korzystali odtąd Sasi obficie z dobrodziejstw cywilizacji chrześcijańskiej, i w żadnym innym kraju podbitym działalność Karola nie okazała się równie dobroczynną w skutkach, jak w Saksonii, bo jak energicznie poskramiał on prowincje świeżo podbite, tak znowu łagodnie i z umiarkowaniem rządzil krajami, które zaprzestawszy rokoszów, zespoliły się z całością państwa. Osiem biskupstw, założonych na ziemiach saksońskich,a poddanych metropolii mogunckiej i kolońskiej, uporządkowało i utrwaliło ten duchowny podbój pogan.

Podobne owoce przyniosła wiara chrześcijańska wśród Awarów, azjatyckich barbarzyńców, osiadłych w VI w. nad środkowym Dunajem i Cisa, t.j. w dawnej Panomii. Po 8-letniej walce wcielił ich Karol również do monarchii frankońskiej; Solnogród i Akwileja stały się dla owych okolic ogniskami misjonarstwa. Przez pokonanie Awarów weszli Frankowie w bezpośrednie sąsiedztwo z ludami słowiańskimi. Odtąd też podążali głosiciele ewangelii do Słowian południowych i północnych, a cała rodzina tych ludów jak: Karantowie, Wilcy, Wendowie itd. otrzymała z zachodu pierwsze promienie wiary. Co więcej: gorliwość misionarzy katolickich zaprowadziła ich już w tym czasie aż na półwysep skandynawski, a biskupstwo w Bremie stało się centrum dla misji północnych

Źródła: Przedruk z publikacji książkowej „Historia Kościoła Katolickiego”, autorstwa ks. dr Władysława Alojzego Joguana. Pozwolenie do pierwszego druku wymienionej publikacji zostało wydane przez ś.p. Arcybiskupa lwowskiego obrządku łacińskiego, Seweryna, 2. Września 1899 r.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_M%C5%82ot

https://pl.wikipedia.org/wiki/St._Gallen

https://pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_w_Fuldzie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_w_Moguncji

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Amiel_-_Pepin_the_Short.jpg

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=Karol+Wielki

 



Autor artykułu : Ks. dr Jougan Władysław Alojzy




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com