Wszystkich gości :   494375

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : O Żyglinie i Żyglinku w Gościu Niedzielnym /2

Kategoria :  Prasa górnośląska       Data : 2017-02-16 17:45:27

 Opisano, a działo się w II Rzeczpospolitej. uroczyste obchody srebrnego jubileuszu kapłańskiego ks. biskupa Arkadiusza Lisieckiego.

Uroczystość jubileuszowa, z okazji 25 - lecia kapłaństwa J.E. Biskupa Lisieckiego, rozpoczęła się w poniedziałek 16 grudnia uroczystą akademją w teatrze w Katowicach, urządzona jako hołd młodzieży szkół średnich. Wśród delegacyj młodzieży ze sztandarami zasiadł Najdostojniejszy Jubilat, a obok Niego przedstawiciele duchowieństwa i władz z p. wojewodą na czele.

Na akademję złóżyły się: „Adagio” Bethovena, prolog „Ty prowadź nas”, Hymn Biskupi, pieśń w języku niemieckim, deklamacja i recytacja grecka. Wzruszony Arcypasterz przemówił najprzód do młodzieży polskiej, następnie do niemieckiej, po niemiecku.(...)

Wieczorem o godzinie 6-tej przybył Arcypasterz do Piekar pokłonić się Matce Najświętszej. Przed cudownym obrazem odprawił nabożeństwo, w czasie którego głosił słowo Boże ks. prałat Pucher. Pod koniec nabożeństwa przemówił Najdostojniejszy Jubilat, wskazując na to, że wszystkie ważniejsze wydarzenia na Śląsku zaczynają się w Piekarach, przed obrazem Matki Boskiej Piekarskiej. W grudniowym 51 numerze

1930 rok

Podano wiadomość o utworzeniu nowej parafii; należące do parafii żyglińskiej, Stare Chechło otrzymało status samodzielnej jednostki kościelnej. Miejscowa katolicka społeczność wybudowała drewniany kościółek w 1929 roku, i wystawiła go w ciągu miesiąca. Publikacja w numerze 11 z 16 marca.

Nowa parafia Stare Chechło, powiat tarnogórski. Z powodu wielkiej odległości wiosek Chechło Stare, Chechło Nowe i Świerklaniec od parafjalnego kościoła w Żyglinie udaliśmy się do J.E. ks. biskupa Lisieckiego i do ks. prob. Wyciślika w Żyglinie z prośbą o odłączenie nas od parafii żyglińskiej i o utworzenie nowej z tych trzech wiosek, które liczą przeszło trzy tysiące dusz. Arcypasterz nasz i ksiądz proboszcz przychylili się do tej prośby i powstała nowa parafia. Ale nie mieliśmy jeszcze kościoła. Nabożeństwa odprawiano w kaplicy klasztornej u Sióstr w Świerklańcu; ks. prob. Wyciślik przez długi czas zabiegał, by wynająć albo kupić jakiś dom, który by nam służył za kaplicę i probostwo albo też jakiś kawałek gruntu pod budowę, ale nie udało się. Wtedy zwróciliśmy się z modlitwą do Pana Boga, i zostały wysłuchane nasze prośby. Zbudowaliśmy sobie ubogi, lecz chędogi kościółek, a Chrystus Król zapanował w nim 22-go grudnia 1929 roku.

1931 rok

Do redakcji „Gościa...” nadesłano list, w którym przedstawiono przejawy parafialnego życia religijnego. Korespondencję opublikowano w numerze 3 z miesiąca stycznia.

Żyglin. Dzięki gorliwości naszego dzielnego ks. proboszcza życie kościelne naszej parafii wielce się ożywiło. Przyczyniło się do tego założenie przez ks. proboszcza szeregu stowarzyszeń. I zorganizowano młodzież żeńską i męską w Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej, założono Towarzystwo Katolickich Mężów i Towarzystwo Katolickich Niewiast, w których to związkach są omal, że wszyscy mężczyźni i niewiasty tutejszej parafii złączeni. Również dzieci garną się coraz bardziej do Dzieła Dziecięctwa Jezusa celem przyjścia z pomocą nawaracaniu pogan, a i z dorosłych można sporo zobaczyć w Dziele Rozkrzewiania Wiary. Lecz i inne związki, jak np. III Zakon lub Kongregacja Marjańska nie pozostawają w tyle i pięknie się rozwijają.

Komunikat o rocznicowych uroczystościach kapłańskich i poświęceniu sztandaru w Nakle Śląskim zamieszczono w numerze 26 z 28 czerwca.

Nakło Śląskie. Kongregacja Marjańska w Nakle obchodziła dnia 21-go czerwca br. podwójną uroczystość: 25-letni jubileusz swego założenia i poświęcenia sztandaru.

Udział w uroczystości wzięli proboszczowie z Radzionkowa, Miasteczka i Żyglina, a także pani hrabina Donnersmarck z Nakła i hrabianka Teresa von Donnersmarck, która była matką chrzestną sztandaru kongregacji, który sporządziły ss. Boromeuszki. Pod wieczór przybył ks. bp Stanisław Adamski, zatrzymując się w zamku nakielskim.

W „Gościu...” z 5 lipca zamieszczono przewidywany program obchodów uroczystego świętowania uwolnienia kościoła żyglińskiego spod panowania protestantów. Publikacja w numerze 27.

Żyglin. W niedzielę 5 lipca obchodzi parafia żyglińska rzadką uroczystość. W tym roku przypada 3-setna rocznica wyzwolenia parafii żyglińskiej z protestantyzmu. Ówczesna parafia była bardzo obszerna, należały do niej obszary dziś już stanowiące samodzielne parafie.

Parafia żyglińska chce godnie uczcić tę pamiętną chwilę i zaprasza sąsiednie, zwłaszcza należne dawniej do Żyglina, by podążały tłumnie na uroczystość. Początek nabożeństwa o godzinie 10-tej. Po południu odbędzie się o godzinie 3-ciej wycieczka do lasu, gdzie przygotowane będą liczne niespodzianki.

Informacja z uroczystości parafialnych w Żyglinie opublikowana została w numerze 32 z sierpnia.

Żyglin. Zapowiedziane w „Gościu...” uroczystości w naszej parafii wypadły nader okazale. Było to potrójne święto: 700-letnia rocznica śmierci św. Antoniego z Padwy, 40-lecie encykliki „Rerum Novarum”, i 300-letnia rocznica wyzwolenia tutejszej parafji od protestantyzmu. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św., podczas której wzniosłe kazanie wygłosił ks. prof. Pajkert. W treściwych słowach omówił kaznodzieja znaczenie obchodzonych uroczystości, wzywając nas byśmy się dalej trzymali wiary naszych ojców. Po sumie przeszła przez wioskę wspaniała procesja z Przenajświętszym. Po nieszporach przy pięknej pogodzie odbył się w lesie koncert, połączony z różnymi niespodziankami. W skupieniu wysłuchano wzniosłych przemówień: ks. proboszcza, ks. prof. Pajkerta i ks. Wilhelma, a z zapałem podjęte okrzyki na cześć Ojca św. i naszego ks. Biskupa najlepiej świadczyły o wielkim przywiązaniu wiernych do stolicy Piotrowej. Uroczystości powyższe na długo pozostaną wszystkim w pamięci, zakończono je pięknym pochodem z pochodniami.

Uroczystości w Piekarach Śląskich z okazji zjazdu sodalicji mariańskich. Publikacja w numerze 34 z sierpnia.

Piekary. W czasie uroczystości Marjańskich Piekary przybrały wygląd odświętny. Domy przybrano w zieleń, a nad niemi powiewały chorągwie o barwach kościelnych i narodowych. Na

uroczystości te przybyły pielgrzymki z 41 parafii w tym z Żyglina. A wszystkie Kongregacje Marjańskie Śląska wysłały swoje delegacje.

Komunikat z rekolekcjach w Kokoszycach opublikowano w numerze 40 z października.

Statystyka o rekolektantach w Kokoszycach według parafji od 1928 do 1930 r. W rekolekcjach uczestniczyli wierni z 129 parafji. Łącznie liczba (wraz z uczestnikami z obcych diecezji) uczestników wynosiła 1857. Z Żyglina 14 uczestników, a z Miasteczka Śl. 1 uczestnik, z Kalet 3, ze Świerklańca 3, a z Woźnik 1.

1932 rok

Wiadomości Diecezjalne. Według rocznika diecezjalnego na rok 1932 w diecezji katowickiej znajduje się 421 księży. Z tego: w kancelarji ks. biskupa, Kurji i Seminarium Duchownym 15, proboszczów 183, wikarych 88, katechetów 56, emerytów 15, a poza diecezją przebywa 7, mających inne zajęcia i zurlopowanych 15, zakonników 42. Liczba parfii wynosi 180, samodzielnych kuracyj 8. Kościołów parafialnych jest w diecezji 188, filialnych 20, innych 19. Kaplic, w których odprawia się nabożeństwa 133. Wszystkich przybytków Bożych razem 360. Publikacja w numerze 12 z 20 marca.

W „Gościu...” w numerze 47 z listopada zamieszczono list proboszcza żyglińskiego, w odpowiedzi na pomówienia jego osoby opublikowane w „Gazecie Robotniczej”.

Odpowiedź na artykuł w „Gazecie Robotniczej z dnia 27 października rb. „Przygody świadka ślubu”. Wesoło jest u tych socjalistów albo pepesowców w Miasteczku i okolicy. Jeszcze nie przestali się cieszyć z wielkiego prezentu ks. proboszcza z Miasteczka, który im gdzieś w Rybniku dla letnich wywczasów piękny dom czy willę podarował, a znowu mają coś do gadania o proboszczu żyglińskim. Dawno już szukali sposobności zaczepienia tego proboszcza za jego opiekę, którą obdarza socjalistów.

Jerzy P. ich kolega albo „towarzysz” jest tym ich bohaterem, mając zajście z ks. proboszczem, gdy się zjawił jako świadek ślubny w zakrystii w Żyglinie. Ks. proboszcz bowiem skorzystał z tego spotkania, aby się upomnieć u P. o należność za ślub, którego już rok temu P. udzielił nie otrzymawszy wynagrodzenia, chociaż P. wtedy i jeszcze półroku później pracował.

To coś niesłychanego, że się proboszcz o swoje śmie upomnieć – myśli P. - jestem teraz bezrobotny, trochę przykłamię, że prosiłem proboszcza o rozłożenie na raty, że się na to nie chciał zgodzić, że krzyczał w zakrystii na mnie, przekręcę słowa proboszcza, ja będę niewiniątkiem, a proboszcz drapieżnym wilkiem, a resztę zrobi „Gazeta Robotnicza”.

Po paru dniach ukazał się ładny, poetyczny artykulik, z którego odpowiedzialny redaktor p. Janta pewnie jest dumny; prawdziwa bajka „Przygody świadka ślubu”. Żali się tam na wstępie p. redaktor, „że w Żyglinie rządzi proboszcz”. Taka zacofana wieś ten Żyglin, że się pozwala rządzić przez proboszcza, a nie chce przyjąć wykrzykiwanego socjalistycznego błogosławieństwa „postępu”. Przecież socjalizm musi teraz uszczęśliwiać wieś, bo tam jeszcze jest coś zjeść, a w przemyśle już nie ma nawet od kogo składek i abonentów na „Gazetę Robotniczą” zbierać. Zacofany ten Żyglin i dlatego, że „ludziska (uważaj, jak protekcjonalnie „Gazeta Robotnicza” o Żyglinie mówi) są wierni starym katolickim tradycjom, i nie obchodzą żadnej uroczystości bez pominięcia ceremonij kościelnych”.

Czytajcie panowie P. i towarzysze, mądrze i przenikliwie „Przygody świadka ślubu” a dowiecie się, żeście zasłużyli od waszego Redaktora na naganę, że jeszcze wierzycie w Boga, w Kościół, w Sakrament Małżeństwa, tzn. żeście „wierni starym tradycjom”. Prawdziwy bowiem socjalista nie wierzy w Boga i Kościół, nie bierze ślubu w kościele, jego autorytetem jest żyd Marx, a wiara jego jest ta, że człowiek od małpy pochodzi, a nie od Boga. Nie chwalą się socjaliści wprost taką wiarą, bo by się z nich ludzie zdrowego rozsądku wyśmiali ale zohydzają Kościół i duchowieństwo, aby ich ludziom obrzydzić i powoli ich dla swojej wiary zyskać. Dlatego też redaktorowi „Gazety Robotniczej” nie udało się ukryć swych prawdziwych myśli, gdy pisze o „wiermości ludzi dla starych tradycji”.

Ks. proboszcz żygliński

Informacja o odbytych rekolekcjach w Żyglinie opublikowana została w numerze 50 z grudnia.

Żyglin. Zewsząd odzywają się głosy o odbyciu rekolekcji świętych. I w naszej parafii, za staraniem naszego gorliwego duszpasterza, odbyły się w dniach od 24 do 27 listopada dla dziewcząt ćwiczenia duchowne w półzamkniętych rekolekcjach, prowadzonych przez o. Fr. Potockiego. Z całym zapałem ojciec duchowny zabrał się do obrabiania serc naszych, a my chwytaliśmy każde słowo, aby je utrwalić w sercach nabierając hartu do przezwyciężania siebie i zła. Owocem rekolekcji było to, iż w dniu zakończenia przystąpiło do Stołu Pańskiego 260 dziewcząt. Na tym miejscu dziękujemy ks. proboszczowi Wyciślikowi i o. Potockiemu za tak troskliwe starania około dusz naszych, jak i przełożonej Kongregacji za uprzyjemnienie chwil poza kościołem.

Kontynuacja w części 4



Autor artykułu : Wybór i zestawienie Leonard




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com