Wszystkich gości :   460952

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Wielka Wojna 1914-1918, lokalne wieści / 1

Kategoria :  Wielkie Wojny       Data : 2017-07-17 17:53:47

Sporządzono na podstawie wybranych doniesień prasowych, korespondencji, redakcyjnych komentarzy i innych źródeł.

Koniec izolacji politycznej Anglii, dowodzący, że pierwsza potęga morska świata uczuła się zagrożona przez azjatycką ekspansję Rosji z jednej strony, a dążenie Niemiec z drugiej, objawił się niebawem także w formie pozytywnej antyniemieckiej polityki angielskiej na kontynencie - to okrążanie Niemiec - zainicjonowanej przez Edwarda VII; zasiadł na tronie angielskim po śmierci królowej Wiktorii, 22 stycznia 1901 roku. W tym samym kierunku zmierzała polityka Francji, gdy ministrem spraw zagranicznych został Delcasse (czerwiec 1899 rok). Chodziło o pozyskanie Włoch i Anglii przeciw Niemcom. 

Na czoło antagonizmów europejskich nie wydobywa się, przygasły antagonizm francusko-niemiecki, lecz coraz wyraźniejszy antagonizm angielsko-niemiecki. I w tym tkwiła zasadnicza różnica pomiędzy sytuacją Niemiec z czasów Bismarcka, a ówczesnej Wilhelma II. Gdy Bismarck przeciw jednej Francji potrafił zmobilizować pół Europy, i trzymać od niej długo z dala jedynego wówczas jej sprzymierzeńca Rosję, pobitą właśnie w wojnie z Japonią i rozsadzaną przez szalejącą w niej coraz bardziej rewolucję. W rezultacie jak się później okazało, i ten nabytek nie był wcale trwały.( J.D.).

Przygotowania mocarstw do wojny. Rokowania angielsko-niemieckie, przeprowadzone w pierwszych miesiącach 1912 roku miały na celu wypracowanie jakiegoś kompromisu pomiędzy tymi mocarstwami; jednak szanse na jego osiagnięcie były nikłe, dlatego strony tych rokowań się rozeszły. Antagonizm angielsko-niemiecki stawał się najpoważniejszym zarzewiem konfliktu zbrojnego.

"Polityka Niemiec - pisał Churchill o nastrojach po przesileniu aneksyjnym w "The World Crisis" - i wzrost ich zbrojeń niepokoiły poważnie trzy największe mocarstwa. Dwa z nich, Francja i Rosja, zostały przez groźbę wojny zmuszone do zastosowania się do woli Niemiec. Obydwa zostały zwyciężone przez jawne zupełnie zamysły swego sąsiada, aby zastosować do nich argument siły. Mocarstwa te odczuwały, że uniknęły krwawej rozprawy i prawdopodobnie zniszczenia tylko przez ugięcie się przed Niemcami, dlatego miały poczucie bezzasadnego upokorzenia. Trzecie mocarstwo W. Brytania także odczuwało rękę wstrząsającą filarami jej bytu".

Zbrojenia. Ponieważ Francja i Rosja powiększały swe armie, musiała W. Brytania z równą koniecznością powiększać swoją flotę. Na przyszłość zaś musiały się trzy zaniepokojone narody skupiać coraz bardziej na tym, ażeby ich nie pokonał groźny przeciwnik. Powinne one zwolna ujednostajniać swe plany wojskowe. "Ach, wy nierozsądnie pilni Niemcy - kończy angielski mąż stanu - pracujący tak wytrwale, myślący tak głęboko, ćwiczący tak pilnie na placach musztry, ślęczący nad drobiazgowymi obliczeniami a niezadowoleni z blasku waszego światowego sukcesu i zamroczeni przez nowowytworzony dobrobyt - ileż twierdz waszej sławy i pokoju zburzyliście powoli własnymi rękoma!"

Niemcy. Niemcy najzupełniej nie doceniały tych nastrojów. Powiększały więc dalej swoją flotę, którą właśnie wtedy, w lutym 1912 roku, minister Churchill, pierwszy lord admiralicji, określił w bardzo ostrym przemówieniu jako luksus dla Niemiec. Wiosenne przedłożenie wojskowe Niemiec przyniosły powiększenie ich armii o 2 korpusy, a floty o jedna eskadrę: wedle ustawy z 14 czerwca 1912 roku marynarka niemiecka miała się do sześciu lat skladać z floty bojowej, obejmującej 41 pancerników, 12 wielkich i 30 małych krążowników, oraz z floty kolonialnej, obejmującej 8 wielkich i 10 małych krążowników.

Anglia. W odpowiedzi na to Anglia zwiększyła swe wysiłki i przystąpiła do budowy nowych statków mających jej zapewnić 60% przewagę w klasie wielkich pancerników i krążowników bojowych wobec Niemiec. W rzeczywistości poszła dalej, bo na program budowy nowych 15 wielkich okrętów niemieckich, odpowiedziała programem budowy 26 okrętów. Wśród nich znalazła się t.zw. "szybka dywizja" złożona z ogromnych okrętów bojowych typu "Queen Elisabeth" (28.000 ton wyporności, o działach 38 cm oraz szybkości 25 mil morskich), która tak doniosłą rolę odegrała w bitwie pod Skagerrak. Wprowadzono opalanie statków ropą, zapewniając im ogromną przewagę na statkami opalanymi węglem: paliwo ropne podnosiło ich szybkość, umożliwiało zaopatrywanie się w nie na pełnym morzu i powiekszało o 40% zasięg ich działania przy pomocy jednego ładunku napędowego. Tego nie mogły Niemcy na razie zrównoważyć. Zbroiły jednak swoją armię lądową. Wskutek klęsk Turcji odpowiedziały Niemcy znacznym powiększeniem własnej armii lądowej ("Grosse Wehrvorlage" z 29 marca, uchwalona została 30 czerwca 1913 roku roku); liczbę wojska w armii na stopie pokojowej podniesiono o 120.000 ludzi (do 820.000).

Rosja. Rosja nie tylko utrzymała w tajemnicy przygotowania wojenne na Bałkanach przeciw Turcji, ale niezwłocznie, bo już 8 lipca 1912 roku podpisała tajny układ z Japonią, zwrócony faktycznie przeciw Niemcom; przewidywał on, że w razie zawikłania Rosji w wojnę w Europie, będzie mogła wycofać swoje wojska z Dalekiego Wschodu, z wyjątkiem dwóch korpusów. Japonia zobowiązała się nie tylko nie naruszać w tym czasie posiadłości rosyjskich nad Oceanem Spokojnym, ale i chronić interesa rosyjskie w Chinach. W zamian za to zgadzała się Rosja na obsadzenie przez Japonię niemieckiego Kiau-czau. Układ ten mogła również i Anglia zaksięgować, jako swój sukces, a koszta jego, tak w Europie, jak i Chinach, zapłacić miały Niemcy.

Francja. Wizyta Poincarego W Petersburgu (sierpień 1012) przyniosła wreszcie oczekiwaną odpowiedź na lądowe zbrojenia Niemiec, którym było przyrzeczenie, że Francja dokona dużego wysiłku w obliczu grożącej wojny. Mowa była bowiem o wprowadzeniu trzyletniej służby wojskowej, zwiększającej w znacznym stopniu jej pogotowie wojenne. Latem 1913 roku przyjęta została ustawa, wprowadzająca we Francji trzyletnia służbę wojskową i jej obowiązywanie już od 20 roku życia do 48;  zamiast od obecnego 21 roku życia do 45. (J.D.).

Pierwszy zamach – bombą.W niedzielę, 28 czerwca 1914 roku, o godzinie 11:00 przed południem przyjechał arcyksiążę Franciszek Ferdynand z żoną automobilem z obozu wojskowego do stolicy Bośni Sarajewa, ażeby odwiedzić miasto, a przede wszystkim ratusz, skąd wyszło zaproszenie.

Ze szkoły dla dziewcząt odjeżdżał arcyksiążę z żoną ku ratuszowi, gdy drukarz Gabrynowić rzucił bombę do automobilu. książę wyrzucił ją na ulicę, zanim wybuchnąć zdołała. Na ulicy eksplodowała pod automobilem następnym, w którym siedzieli adjutanci hrabia Boss-Waldek, baron Romerskirch i podpułkownik Marizzi, który został ranny w szyję. Arcyksiążę zatrzymał własny automobil i kazał odwieść Marizziego do lazaretu, poczem pojechał do ratusza.

Ostatnie przemówienie następcy tronu. W ratuszu oczekiwała arcyksięcia rada miasta z burmistrzem i przedstawicielami władz. Gdy burmistrz chciał przemówić, wtedy arcyksiążę oświadczył: „Panie burmistrzu, przybyłem odwiedzić Sarajewo, a tutaj bombę na mnie rzucono. To oburzające!” Po chwili książę zwrócony do burmistrza powiedział: „Tak, teraz pan możesz mówić!”. Gdy burmistrz skończył, arcyksiążę przemówił po niemiecku, dziękując za zapewnienie przywiązania do cesarza Franciszka Józefa i za ciepłe przyjęcie jego i żony, ze strony ludności, w czym upatrywał radość z tego, że zamach się nie udał. Po serbsku zaś dodał: „Proszę mieszkańcom stolicy wyrazić moje najserdeczniejsze podziękowanie i zapewnić ich o mojej niezmiennej łasce i życzliwości”.Po nieudanym zamachu żona księcia nie chciała więcej podróżować automobilem, ale naczelnik krajowy generał Potiorek uspokoił ją słowami: „Teraz niebezpieczeństwo minęło – w Sarajewie więcej, niż jednego spiskowca nie mamy. Właśnie teraz publiczność tym głośniej okaże swoje przywiązanie” Arcyksiążę z żoną i Potiorkiem zdecydowali się podróżować dalej automobilem. Przed ratuszem nagromadziło się wiele publiczności, która bezustannie wołała: „Zivio !” (Niech żyje !).

Drugi śmiertelny zamach - rewolwerowy. W ratuszu zabawił książę około pół godziny, poczym pojechał do lazaretu, aby odwiedzić rannego Marizziego. Gdy automobil mijał narożnik ulicy Rudolfa, strzelił gimnazialista (czy student?) Gavrilo Princip; oddał dwa strzały i trafił żonę arcyksięcia w prawy bok, wskutej czego padła bezprzytomna na kolana męża, a arcyksięcia trafiła kula z pistoletu w prawą stronę szyi, trafienie okazało się śmiertelne. Teraz automobil z dużą prędkością ruszył do pałacu rządowego. Książę i żona jego nie dawali już prawie żadnych oznak życia. Lekarze przybyli, ale już niczego wskórać nie mogli. Prowincjał OO. Franciszkanów udzielił im ostatniego namaszczenia.

zamach

Arcyksiążę Franciszek Ferdynand wraz z towarzyszącą mu małżonką Zofią von Chotek opuszczają ratusz w Sarajewie na krótko przed zamachem, w którym oboje zgineli. Foto pobrano z Domeny publicznej, autor nieznany, źródło: pl.wikipedia.org / Zamach w Sarajewie.

Spiskowcy. Gabrynowić liczy 21 lat, jest Serbem, synen oberżysty sarajewskiego, anarchistą, nie robisiem. Niedawno temu pracował w drukarni fiskalnej w Białogrodzie serbskim. Gdy wykonał zamach nieudany, skoczył do rzeki Milicy, ale balwierz Marossi i policjant, który najpierw chciał go zastrzelić, wyciągnęli go i aresztowali przy pomocy już i innych policjantów. Nie bronił się zamachowiec, bo i żadnej broni przy sobie nie posiadał. Oświadczył, że nie ma wspólników. Widziano jednak, w chwili rzucenia przez niego bomby, oddalającego się spokojnie człowieka, którego policja poszukuje jako domniemanego spiskowca. Bomba była nabita ołowiem siekanym i gwoździami, Pochodziła z zagranicy, podobno z Białogrodu serbskiego.

Princip, morderca pary książęcej, jest młodzieńcem 16 albo 19 – letnim. Zamiast pilnować należycie książęk, zajmował się zbytnio polityką. Po niestety udanym zamachu wojskowi oficerowie i policjańci pochwycili go, ale musieli go wyrwać publiczności, która pobiła zbrodniarza tak, że krwawił z kilku ran. Na pierwszych przesłuchaniach oświadczył, że jest nieprzyjacielem polityki austriackiej, dążącej do podbijania innych narodów (czyli imperializmu – dopisek red.). Zamach wykonał z tego powodu, ponieważ arcyksiążę był zwolennikiem takiej polityki.

Zamordowany arcyksiążę. Liczył 51 lat. Dnia 1 lipca 1900 roku zawarł małżeństwo z hrabianką Chotkówną, Czeszką, konsekwencją takiego związku było zrzeczenie się, pod przysięgą, praw do tronu dla przyszłych dzieci. Żył w bardzo szczęśliwym małżeństwie, z którego urodziło się troje dzieci, 13 - sto letnia Zofia, 12-letni Maksymilian i 10-letni Ernest. Na rozkaz cesarza Franciszka Józefa sprowadzono dzieci z Konopisztu do wiedeńskiego zamku. Mówiono, że Arcyksiążę z początku nie chciał zabrać żony do Bośni i Sarajewa, ale uległ jej prośbie.

Po zamachu na austriackiego następcę. Sarajewo, 1 lipca. Po zabalsamowaniu zwłok pary arcyksiążęcej, ks. abp Stadler pobłogosławił je, poczym zaplombowano trumny. Wśród strzałów armatnich zawieziono trumny do portu macedońskiego Metkowicz, gdzie oczekiwał już okręt na przyjęcie zwłok. Według wszelkiego prawdopodobieństwa zostaną trumny w czwartek wieczorem przywiezione i umieszczone w kościele na zamku. W piątek po południu odbędzie się uroczysty pogrzeb w Artstetten, gdzie zmarły następca tronu przygotował dla siebie grób.

Wiedeńska „Freie Presse” w wydaniu z 1 lipca dosi z Sarajewa, że właściwej przyczyny ohydnego zamachu na austriackiego następcę tronu należy szukać w agitacyij socjalistycznej, którą z Serbii przeszczepiono do Bośni, gdzie zapuściła głębokie korzenie.

Nota austriacka do Serbii. Rząd austriacki wystosował do rządu serbskiego pismo z żądaniem, aby zezwolił władzom austriackim na przeprowadzenie śledztwa w sprawie zamordowania arcyksięcia na ziemi serbskiej, gdyż wszystkie ślady zamachu prowadzą do Serbii. Austro-węgierski poseł generał, baron v. Giesl w Belgradzie otrzymał od rządu swego zlecenie, aby wezwał rząd serbski do rozpoczęcia śledztwa w sprawie zamordowania austriackiego następcy tronu, i by w tym śledztwie władze austriackie mogły brać udział na ziemi serbskiej. Nota austriacka opiera się na zeznaniach obu morderców z Sarajewa, którzy twierdzą, że bomby otrzymali z Belgradu.

Oświadczenie rządu serbskiego. Serbskie urzędowe biuro prasowe ogłasza następujące oświadczenie rządu: Serbia jak i cały świat kulturalny, potępia zamach na arcyksięcia i brzydzi się postępkiem ich sprawców. Dziwi nas również to, że prasa niemiecka i austro-węgierska czynem chorego człowieka obarcza Serbię, która przecież w ostatnich czasach niczego nie zaniedbała, aby swoje stosunki z sąsiednią monarchią polepszyć. (...) Rząd serbski, który wszystko czyni, aby nawiązać przyjazne stosunki z Austro-Węgrami, tak samo nieprzyjemnie odczuwa wypadki, jak i ostatnie zajścia w Sarajewie, podobnie jak je odczuwa Austria i nie zaniedba niczego w celu uspokojenia opinii i zaprowadzenia normalnych stosunków. Rząd serbski żałowałby mocno, gdyby Serbię czyniono odpowiedzialną za czyn jednego człowieka i gdyby skutkiem tego stosunki dotąd przyjazne pomiędzy Serbią a Austrią znowu się pogorszyły.

Austria. Kłopot z Serbią. Cesarz Franciszek zgodził się na wysłanie do rządu serbskiego pewnych żądań, co do śledztwa w sprawie mordu w Sarajewie. Pismo austriackie będzie stanowcze, lecz grzeczne i Serbia niewątpliwie się na to zgodzi, czego Austria się domaga. Ten i ów był przestraszony, że może dojść do ostrego zatargu między Austrią i Serbią. A nawet, że w to może się wmieszać Rosja. Tymczasem poseł rosyjski w Wiedniu wyjechał na urlop i przez to okazał, iż Rosja nie ma zamiaru wtrącać się do sporu. Obawy zatem, że wojna może wybuchnąć, wydają się niepotrzebne.

Zatarg między Austrią a Serbią. Poseł (Ambasador bądź jej przedstawiciel) austriacki w Belgradzie wręczył w czwartek po południu o godzinie 6 królewskiemu rządowi serbskiemu notę z żądaniami. (...). Jeżeli zatem Serbia do godziny 6 po południu w sobotę nie oświadczy, że wszystko to wykona czego Austria żąda we wręczonej nocie, natenczas przyjdzie do wojny.

Rosja wstawia się za Serbią. Zerwanie stosunków dyplomatycznych.W ciągu dnia sobotniego zastępca posła rosyjskiego w Wiedniu przybył do kierownika polityki austriackiej, ministra Bertcholda i prosił go, ażeby przedłużył Serbii termin do dania odpowiedzi o dalsze 48 godzin. Hrabia Bertchold odmówił stanowczo, skutkiem czego Rosji nie udało się przewlec sprawy.

Kilka minut przed 6 godziną po południu w sobotę zjawił się prezes ministrów serbskich, Pasic, u posła austriackiego w Belgradzie i wręczył mu odpowiedź rządu serbskiego na notę austriacką. Poseł baron Giesel przeczytawszy pismo, oświadczył, iż odpowiedź jest niezadowalająca. Na ten przypadek ma polecenie od swojego rządu, aby natychmiast z Belgradu wyjechać. Pasic odpowiedział, że innej odpowiedzi dać nie może i opuścił dom poselstwa austriackiego. Poseł Giesel wyjechał w pół godziny potem ze stolicy serbskiej razem z wszystkimi urzędnikami poselstwa. Przedtem jednak telefonicznie oznajmił o wszystkim rządowi austriackiemu. Skutkiem tego poseł serbski w Wiedniu otrzymał od rządu austriackiego swoje papiery i także kazał zapakować kufry i z wszystkimi urzędnikami poselstwa wyjechał z Wiednia. To oznacza, że między Austrią a Serbią wszelkie stosunki dyplomatyczne zostały zerwane, a to może doprowadzić do wojny.

Serbia mobilizuje. Już o 3 godzinie w sobotę król serbski wydał rozkaz mobilizacji i zawezwał rezerwistów pod broń. Jednocześnie zawezwał wojewodę Putnika, leczącego się w kąpielach pod Gracem (w Austrii), aby natychmiast wracał; Putnik był szefem generalnego sztabu serbskiego w wojnie z Turcją i Bułgarią i uważa się go za serbskiego Moltkiego. Ponieważ stolica Belgrad leży bardzo blisko granicy austro-węgierskiej, przeto król i książęta opuścili stolicę. Wywieziono już skarb państwa, pieniądze z banków, ważne papiery w głąb kraju w górzyste okolice Serbii. Król i rząd osiądzie tymczasem w mieście Kragujewacz.

Austria zarządza częściową mobilizację.Wprowadzono w życie ustawy wyjątkowe, przewidziane na wypadek wojny. Parlament i sejmy zostały zamknięte. Rząd przejął kontrolę nad wiadomościami telegraficznymi i telefonicznymi i nie przepuszcza nowin, które mu są nie na rękę.

Wiedeń. Banki wiedeńskie zapewniły rządowi 300 milionów koron pożyczki na wojnę. Drugą pożyczkę zaciągnął rząd na Węgrzech w wysokosci 200 mil. Zapał wojenny w Austrii jest wielki. Wszędzie odbywają się zebrania, chwalące rząd, a odgrażające się Serbii

Berlin. Odbyły się tutaj także pochody po mieście. Tysiące ludzi przyszło pod dom posła austriackiego i wznosiło okrzyki. Poseł dziękował z okna za życzliwość. Niemcy cieszą się z mężnego postąpienia Austrii i stoją po jej stronie i to nie tylko ludność, lecz i rząd niemiecki.

Paryż. Poseł niemiecki w Paryżu udał się do ministra spraw zagranicznych i oświadczył mu w imieniu rządu, że Niemcy godzą się na to, co Austria robi i życzą sobie, aby zatarg ograniczył się tylko na Austrię i Serbię. Jeżeli jednak w ten zatarg wmiesza się inne państwo ( oczywiście Rosja), wtedy nastanie wiekie naprężenie między trójprzymierzem, a trójporozumieniem.To znaczy, że Niemcy ostrzegają Francję i Rosję, ażeby się do sprawy austriacko-serbskiej nie mieszały, bo z tego mogą wyniknąć jeszcze gorsze rzeczy.

Rosja za Serbią. Według wiadomości pochodzących z Wiednia, rząd serbski zdecydował się na odpowiedź odmowną na skutek depeszy, otrzymanej z Petersburga, a zawierającej tylko dwa słowa: „proszę mobilizować” (depesza ta, o ile prawdziwa, pochodzić mogła tylko od cara – przyp. redakcji). Druga depesza rosyjska wysłana do Belgradu, wzywała rząd serbski, by wobec Austrii zajął stanowisko oporne. Depesza ta miała zawierać 2000 słów.

Stan wyjątkowy w Austrii. Wiedeń 27 lipca. Rząd austriacki ogłosił dla całej monarchii stan wyjątkowy. Wolność osobista obywateli została zawieszona. Każdy obywatel musi na rządanie władz być na usługi rządu. Tajemnica listów i wogóle przesyłek pocztowych została skasowana. Pismom nie wolno podawać wiadomości o ruchach wojsk.

Petersburg, 27 lipca. W czoraj debatowała rada ministrów. Uchwalono mobilizację wojsk rosyjskich rozlokowanych na zachodzie i południu. Komendę naczelną nad wojskami obejmie wielki książę Mikołaj Mikołajewicz. Do pomocy dodano mu szefów sztabów Iwanowa z Wilna i Rennenkargua z Kijowa. W tym samym dniu odbyła się druga narada ministrów z udziałem cara. Iwanow zdał sprawę z mobilizacji wojsk rosyjskich. Oświadczył on, że armia rosyjska gotowa jest do boju. Stanowisko Austrii, jakie zajęła wobec Serbii, nazwał Iwanow bezczelną i brutalną prwokacją. Rada ministrów oczekuje depeszy o stanowisku Francji i Anglii. Na zokończenie oświadczył car „rzucili mi rękawicę, którą podejmuję”.

Czesi za Serbią. Praga, 27 lipca. W mieście urządzały tłumy ludzi wielkie demonstracje antyaustriackie. Śpiewano pieśni narodowe, czeskie i hymn rosyjski. Przed ratuszem wznosiły tłumy okrzyki na cześć Serbii i Rosji. – Jedno z pism czeskich, zostało skonfiskowane.

Telegram Ojca św. Rzym, 27 lipca. Ojciec św. wysłał do austriackiego cesarza Franciszka Józefa telegram, by oszczędzał Serbię i unikał wojny.

Pośrednictwo Anglii i Włoch. Rzym, 28 lipca. W kołach politycznych krąży pogłoska, że Anglia i Włochy zaofiarowały przez swych ambasadorów swoje pośrednictwo pomiędzy Austrią i Serbią. Austria to pośrednictwo przyjęła, oświadczyła jednak, że swych przygotowań wojennych nie wstrzyma.

Zawierucha w Europie. W ciagu 24 godzin stanęła prawie cała Europa na beczce prochu. Od soboty wszyscy żyjemy w wielkim naprężeniu, albowiem w każdej chwili mogą się zdarzyć rzeczy, które wstrząsną Europą. Zaczęło się od zatargu między Austrią i Serbią, a dziś wszystkie państwa się gotują na możliwy europejski konflikt. I o tym wiemy, że jeżeli do zatargu Austrii z Serbią wmiesza się trzecie państwo, powstanie ogólny pożar. Dopiero w tej chwili zdajemy sobie sprawę, czym był tak chwalony powszechny pokój europejski. Pozornie panował pokój, ale pod tym pozorem wszystkie państwa, przygotowywały się do wojny tak wielką, jak jeszcze nigdy dotąd. Płaszcz pokoju europejskiego wisi na bagnetach. Cały świat opowiadał sobie, że raz przyjdzie do wojny Niemiec i Austrii z Rosją i Francją. Ten moment odsuwano w myśli, jak najdalej, bo wszyscy wiedzieli, że to byłaby wojna, jakiej jeszcze nie było. Moment ten zbliżył się gwałtownie i od soboty chodzimy na krawędzi wojny. Jeżeli Rosja wmiesza się czynnie do zatargu między Austrią a Serbią, wojna stanie się nieunikniona. Dotąd nikt nie może powiedzieć, co się stanie, a najbliższe godziny o tym rozstrzygną. Nie brak zabiegów, ażeby pożar ugasić w jego zarodku, to jest w Serbii. Warto o to się starać, bo o zbyt wielkie rzeczy chodzi. Należy mieć nadzieję, że się to uda.

Wojska Austriackie w Serbi. Wiedeń 28 lipca. Wojska Austriackie przekroczyły wczoraj wieczorem granicę serbską i zajęły miejscowość Mitrowicę, oddaloną o 100 km od Walniowa, gdzie znajdują się główne siły Serbskie. W Wiedniu panuje z powodu przekroczenia granicy serbskiej wielka radość. W pobliżu Kotczew zajęły wojska austriackie dwa okręty serbskie: „Dardar” i „Car Mikołaj”. Załogi okrętów dostały się do niewoli.

Wiedeń 28 lipca. Z polecenia cesarza objął główne dowództwo nad wojskami austriackimi arcyksiąże Fryderyk. Oprócz ośmiu korpusów zmobilizowanych w niedzielę, wysłał rząd austriacki do Bośni i Hercegowiny cztery dalsze korpusy. Obecnie jest na granicy serbskiej 270 tys. wojska austriackiego. Do jutra powiększy się siła armii do pół miliona. Dzisiaj zamknięto linie kolejowe dla ruchu pasażerskiego.

Mobilizacja w Rosji. Homburg 28 lipca. Rosyjski książę Daniłło, komendant fortecy Kronsztadu, przerwał nagle swój urlop i pospiesznym pociągiem wrócił do garnizonu.

Petersburg. 28 lipiec. Rozkaz mobilizacji został wczoraj podpisany przez cara. Rosja wystawi 2 i pół miliona wojska. Do ministra spraw wewnętrzych przybyła wczoraj deputacja strajkujących robotników, która oświadczyła, że na wypadek wojny rząd może liczyć na robotników. W ciągu dnia wczorajszego wielu strajkujących powróciło do pracy.

Berlin, 28 lipca. Między cesarzem Wilhelmem a carem Mikołajem prowadzona jest bardzo intensywna wymiana depesz.

Mobilizacja floty angielskiej i francuskiej. Londyn, 28 lipca. Druga i trzecia eskadra floty angielskiej, otrzymała rozkaz powrotu do Portlandu, gdzie po przybyciu, zaopatrzona została w węgiel i broń i znowu wyruszyła na morze. W Gibraltarze zawezwano wszystkich marynarzy przebywających na urlopie, aby stawili się do portów

Banki wobec zatargu. W Wiedniu, Pradze i Budapeszcie giełdy została tymczasem na kilka dni zamknięte. Nic w tym dziwnego: w czasach wojennych lub przed jej wybuchem zwykle tak bywa.

Państwowy bank austro-węgierski podniósł stopę procentową na 5%. W Paryżu i Berlinie giełdy nadal działają. Jednak w tych miastach, gdy dotarła wiadomość o zatargu wojennym, papiery giełdowe dość znacznie spadły. Lecz w poniedziałek i wtorek handel na giełdach znów się uspokoił. Wszystko odbywa się jak zwykle.

Berlin. W poniedziałek zaczęli ludzie wybierać pieniądze z banków, lecz wnet zaprzestali, gdy zobaczyli, że inni do banków pieniądze wpłacali. Popłochu nie było. I nie ma też powodu, aby się czegoś obawiać.

Konferencja w Berlinie. Berlin, 28 lipca. Cesarz niemiecki odbył konferencję z kanclerzem Bethmannem-Hollwegiem i szefami sztabu generalnego Moltkiem i Pohlem. Do Berlina przybył niemiecki następca tronu. Ministrowie koleji żelaznej Breitenbach i spraw wewnętrznych Loebell zawezwani zostali do Berlina.

Mobilizacja Belgii i Holandii. Berlin 28 lipca. Z Brukseli donoszą, że rząd belgijski zarządził mobilizację całej armii (Belgia była państwen neutralnym – LAH). Donoszą, że rząd holenderski polecił obsadzić wojskiem wszystkie strategiczne, ważne pozycje. Lada chwila oczekuje się ogólnej mobilizacji.

Anglia chce pośredniczyć. Rząd angielski wysłał do rządów mocarstw pismo, w którym proponuje, aby cztery mocarstwa: Niemcy, Francja, Włochy i Anglia podjęły się pośrednictwa między Austrią i Rosją. Rząd niemiecki złożył oświadczenie, że nie zamierza być pośrednikiem między Austrią a Rosją, i spokojnie odczeka, co się dalej stanie.

Serbia chce się ukorzyć. Bankierzy w Wiedniu opowiadają sobie, że Serbia dziś bądź jutro się ukorzy, warunki austriackie przyjmie i koszta mobilizacji austriackiej zapłaci. Podobno już ambasador jednego z mocarstw z Austrią się układa. Ta wiadomość byłaby bardzo radosną, lecz nie wydaje się prawdziwą. Może bankierzy w celach zarobienia pieniędzy na papierach giełdowych w świat ją puścili.

Wypowiedzenie wojny Serbii. Wiedeń 29 lipca. „Wiener Zeitung” zamieszcza w dziale urzędowym następujące ogłoszenie: „Wypowiedzenie wojny. Z rozkazu jego cesarsko-apostolskiej mości w dniu 28 lipca przesłano serbskiemu królewskiemu rządowi w języku francuskim notę. Ponieważ serbsko-królewski rząd nie dał wystarczajacej odpowiedzi na notę wręczoną mu przez posła austro-węgierskiego w Belgradzie, dlatego rząd cesarsko-królewski widzi się w konieczności w obronie własnych interesów chwycić za broń. Austro-Węgry uważają się w tej chwili jako znajdujące się na stopie wojennej. Wypowiedzenie podpisał Berthold minister spraw zagranicznych.

haubica

Obsługa austriackiej haubicy kaliber 305 cm, wyprodukowanej w fabryce Śkody w Pilsen, przy załadowywaniu pocisku. Fot. pobrano z Domeny publicznej, autor nieznany, źródło: Biblioteka Narodowa.

Austria. Obliczono, że rząd austriacki i węgierski mają obecnie razem następujące sumy „ 500 milionów koron z pożyczki wojennej, 282 mil. Koron gotowki w pocztowej kasie oszczędności, 100 mil. gotówki leży w skarbie austriackim i 100 mil. w węgierskim; prócz tego 250 mil. Koron w państwowym banku austro-węgierskim”. W razie potrzeby może rząd jeszcze zastawić w bankach dochód z ceł i podatków. Razem wynoszą te sumy 1 ¼ miliarda koron i to tymczasem na prowadzenie wojny powinno wystarczyć.

Źródła: Zasoby ŚBC; Dr Jan Dąbrowski. "Wielka Wojna 1914-1918", w: "Wielka Historia Powszechna". Trzaska, Evert i Michalski z 1937/ reprint - Wydawnictwa KURPISZ s.c., z 2000 r.



Autor artykułu : Zestawił Leonard




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com