Początki WW.Niemcy wypowiadają wojnę Rosji. Cesarz Wilhelm II wznowił na czas wojny order żelaznego krzyża. Zawieszenie gazet czeskich. Włochy ogłaszają swoją neutralność. Górny Śląsk. Częstochowa zajęta przez wojsko niemieckie. Niemieckie wezwanie wobec Belgii. Niemiecka doktryna wojenna.
Publicystyka poprzedzająca wybuch wojny i czasu stanu wojennego
Gazety i inne czasopisma odsłaniają codzienną rzeczywistość , ponieważ taka jest ich funkcja. Ale niebagatelną stroną prasy codziennej i periodycznej jest agitacja i propaganda. Potrafi ona wykorzystać swoją powszechność, aby próbować zapanować nad społecznym widzeniem rzeczywistości.
Nie dzieje się tak na codzień, ale w sytuacjach, gdy jest to „komuś” potrzebne. Ponieważ prasa przedstawia aktualne procesy, zdarzenia polityczne, społeczne, naukowe, kulturalne i wiele innych wydarzeń i zamierzeń. Była ona i jest przez to ważnym, a nawet niezbędnym narzędziem w ręku władz państwowych i przeróżnych ugrupowań z nią związanych, ale i innych np. globalnych krezusów finansowych, których celem jest kreowanie innego widzenia świata, a więc chęci wymuszania określonych zachowań społecznych. Zjawisko to występuje wyraźnie w okresie poprzedzającym wybuch wojny, jak i w czasie jej trwania.
Z reguły z dniem wybuchu wojny władze, upoważnione do tego z mocy prawa, wprowadzają w całym państwie bądź w jego określonej części stan wojenny, który znacznie ogranicza swobody obywatelskie. Ten szczególny rodzaj prawa może być wdrożony na terenie całego kraju bądź tylko jego części. Między innymi zawiesza się prawo wydawania prasy, z wyjątkiem kilku wybranych wydawnictw, pozostających pod kontrolą państwa. Wszystko to, co się publikuje podlega kontroli i bywa ocenzurowane, co obejmuje również „upiększanie”, np. wydumane bohaterstwo bądź przesadzone klęski wroga; są to często pokrętne komentarze, przemilczane fakty i ich ukrywanie. Zezwala się na publikowanie tego, co leży w interesie sztabów wojskowych i wspomnianych już krezusów. Dlatego do prasy stanu wojennego należy podchodzić z ostrożnością, z wyjątkiem komunikatów porządkowych, bo kto ich nie przestrzega, sam sobie szkodzi.
Muszą przeminąć lata, aby dojść do prawdy o przyczynach wybuchu wojny i jej przebiegu oraz skutkach. Opisy w podręcznikach akademickich mogą być prawdziwe, prawdopodobne bądź wprost kłamliwe. Ważne znaczenie przy takich opracowaniach ma dostęp do archiwaliów, lecz nie zawsze są one udostępniane. Nie jest żadną tajemnicą, że merytoryczna strona opracowania zależna jest także od zleceniodawcy, który z reguły wykłada niezbędne środki, dla sfinalizowania końcowej pracy. W takiej osnowie „władztwa” działa również wydawca, każdy szef zespołu itd. itp. W tym zarysowanym tylko, bo nie wyczerpującym ciągu, pojawia się twórca merytorycznego opracowania, nazywany najczęściej autorem. Nie bez znaczenia są jego osobiste sympatie, przekonania ideologiczne, konfesja, co świadomie bądź podświadomie odnosi się do różnorakich ujęć powstającego dzieła, opracowania.
Dojście do przedstawiania prawdy nie jest łatwe; przykładem mogą być archiwalia dotyczące katastrofy gibraltarskiej, na otwarcie których nakłada się ciągle nowe czasowe zakresy ich utajniania,w znacznej części niedostępne są archiwalia rosyjskie, ale i innych krajów, w których źródłowe akta wydarzeń zostały u nich zdeponowane i chociaż one istnieją, to „przepadły” dla użytku publicznego.
Niżej prezentowaną prasę czasu wojny, podobnie jak w poprzednich odcinkach, odtworzono na podstawie wybranych doniesień prasowych, korespondencji, redakcyjnych komentarzy i innych źródeł.(LAH).
31 lipca 1914 roku. Gdy wiadomość o powszechnej mobilizacji w Rosji doszła do Berlina, przyjęta została jako doskonały argument dla ogłoszenie 31 lipca, „stanu grożącej wojny” oraz wysłania ultimatum do Petersburga i do Paryża. Tego samego dnia ogłosiły Austro-Węgry mobilizację powszechną.
Również tego samego dnia o godz. 7 wieczorem wysłały Niemcy ultymatywne zapytanie do Francji, w którym powołując się na wojskowe francusko-rosyjskie porozumienia, domagały się do 18 godzin odpowiedzi, czy Francja zostanie neutralna na wypadek wojny niemiecko-rosyjskiej. W razie potakującej odpowiedzi Niemcy zażądały w zastaw twierdz francuskich : Toul i Verdun; innymi słowy chodziło o sprowokowanie wojny z Francją.
O północy tegoż dnia wysłano ultimatum do Rosji, żądając do 12 godzin wstrzymania wszelkich przygotowań wojennych przeciw Niemcom i Austrii.Do południa 1sierpnia miała zapaść łatwa do przewidzenia decyzja.Rosja nie dała odpowiedzi na ultimatum niemieckie.
Rząd francuski odpowiedział Niemcom 1 sierpnia o godzinie 1, że Francja uczyni to, co nakazują jej własne interesy, a o godzinie 4.40 po południu zarządziła mobilizację.
Jednocześnie o godzinie 5 po południu zarządzono mobilizację i w Niemczech, a w godzinę później wypowiedziały Niemcy wojnę Rosji. (dr Jan Dąbrowski – J.D.)
Wypowiedzenie wojny Rosji. Już w sobotę doniesiono przez Danię do gazet berlińskich, że poseł niemiecki w Petersburgu, hrabia Pourtales, udał się w sobotę o 7 ½ godzinie wieczorem do ministra rosyjskiego, Sazonowa, i wręczył mu wypowiedzenie wojny.
Teraz potwierdza to urzędowa agentura rosyjska. Poseł niemiecki wyjechał z wszystkimi urzędnikami z Petersburga okrętem do Szwecji, skąd udał się do Berlina.
Rosja. Cesarz rosyjski Mikołaj zgromadził w niedzielę, po wypowiedzeniu wojny, najwyższych dowódców wojska i floty, w swoim pałacu i przemówił do nich tak: Spokojnie i z godnością przyjęła Rosja, nasza wielka ojczyzna, wiadomość o wypowiedzeniu wojny. Jestem pewny, że wojnę tę do końca doprowadzimy. Oświadczam uroczyście, że prędzej pokoju nie zawrę, dopóki ostatni żołnierz nieprzyjacielski naszego kraju nie opuści. Zwracam się do was, przedstawicieli mojego wojska, a przez was do całej mojej armii, która jest zgodna i silna, jak mur z granitu i daję wam błogosławieństwo na wojnę.
Wiadomość o tym doszła dopiero teraz do nas, albowiem poczty i telegrafy między Niemcami a Rosją nie funkcjonują.
Posłowie i konsulowie rosyjscy opuścili Niemcy. Poseł rosyjski w Berlinie otrzymał od rządu niemieckiego swoje papiery i musiał z Berlina wyjechać. Zarząd kolei niemieckich dał mu osobny pociąg do granicy rosyjskiej.
Tak samo wyjechał poseł rosyjski przy dworze bawarskim w Monachium. Polecono również kilku konsulom rosyjskim opuszczenie Niemiec.
Odezwa do armii. Cesarz Wilhelm II wydał odezwę do armii lądowej i floty, wzywającą żołnierzy do męstwa. Cesarz wznowił na czas wojny order żelaznego krzyża.
Zawieszenie gazet czeskich. W Pradze zostały zawieszone wszystkie niezależne i postępowe tygodniki czeskie. Redakcje ich urzędowo zamknięto a wszelki materiał piśmienny skonfiskowano. Prezes policji rozwiązał klub słowiański. Oprócz tego rozwiązano cały szereg innych stowarzyszeń czeskich o tendencjach narodowych i słowiańskich. Czeskie gazety codziennie wychodzą w rozmiarach zmniejszonych wskutek nadzwyczajnie zaostrzonej cenzury i ciągłych konfiskat. Prasa niemiecka konfiskatom tym nie podlega.
Włochy neutralne. Rada ministrów postanowiła i ogłosiła; kilka mocarstw europejskich jest w stanie wojny. Włochy zaś ze wszystkimi tymi państwami pozostają w stanie pokoju, przeto rząd i obywatele są obowiązani, zachować ścisłą neutralność.
Równocześnie rząd wezwał pod broń pierwsze roczniki żołnierzy armii z roku 1889 i 1890 roku i marynarki na dzień 8 sierpnia. Prócz tego mają się stawić podoficerowie siedmiu roczników i to maszyniści, palacze, sternicy i elektrycy marynarki i wszyscy żołnierze wprawieni do służby sygnałowej.
Neutralność Włoch. W miarę zaostrzania się sytuacji międzynarodowej, dojrzewała we Włoszech decyzja o zachowaniu neutralności, a przesądziło o tym stanowisko Anglii. Z chwilą, gdy stało się jasne, że Anglia weźmie udział w wojnie po stronie Francji i Rosji, złudzenie co stanowiska Włoch mogli mieć tylko ci, którzy, jak Berlin wierzyli, że Anglia mimo wszystko nie wystąpi.
Dnia 31 lipca nadeszła do Rzymu wiadomość o akcie agresji ze strony Austrii, wówczas włoska rada gabinetowa zadecydowała o neutralności Włoch, ponieważ nie zachodzi „casus foederis”. Decyzję tę zakomunikowano niezwłocznie ambasadorom Niemiec i Austrii, a następnego dnia ogłoszono w prasie.
Trwanie w nieustępliwości Włoch dowiodło niepowodzenie misji specjalnej adjutanta cesarza Wilhelma pułk. Kleista, który wysłany został 1 sierpnia do Rzymu dla spowodowania u króla Wiktora Emanuela III „natychmiastowej mobilizacji armii i floty oraz pomocy przewidzianej w traktatach”.W dwa dni później opuszczał on Rzym, wioząc do Berlina oświadczenie króla włoskiego, iż wobec decyzji rady ministrów stać musi na gruncie neutralności. Neutralność Włoch była głębokim ciosem dla trójprzymierza, ale przede wszystkim dla Niemiec i ich planów francuskich. (J.D.).
Japonia przeciw Rosji. Urzędowe austriackie biuro korespondencyjne ogłasza wiadomość, pochodzącą z Tokio, że „Nishi-wishi” pisze: Japonia musi wyzyskać trudne położenie Rosji w sprawie mandżursko-mongolskiej, która pomiędzy Rosją a Japonią jest kością niezgody. Japońska rada ministrów odbyła w tej sprawie osobną konferencję.
Górny Śląsk. Wojska niemieckie przekroczyły granicę i zajęły w Królestwie miasta: Sosnowiec i Będzin oraz Modrzejów i Grodziec. Załogi rosyjskie z tych miejscowości cofnęły się w głąb kraju.
Niemiecki następca tronu generałem. Z powodu wybuchu wojny czterech synów cesarskich uzyskało wyższą rangę wojskową. Następca tronu zamianowany został generałem dywizji (General-Leutnant) i otrzymał komendę nad pierwszą dywizją gwardii. Książę Eitel Fryderyk został pułkownikiem i komendantem pierwszego pułku piechoty gwardii, książę August Wilhelm został podpułkownikiem a książę Oskar pułkownikiem grenadierów w Li(e)gnicy.
Niemiecki sztab generalny a prasa. Z polecenia szefa wielkiego sztabu generalnego zaproszono w Berlinie zastępców prasy berlińskiej do parlamentu, w celu wysłuchania rad ze strony szefa oddziału prasy przy sztabie generalnym, majora Nicolai′a. Major zaznaczył, że stanowisko prasy jest trudne, i sztab generalny, o ile możności będzie popierał zadania dziennikarzy, oczywiście jednak na razie nic nie wolno pisać w gazetach o ruchach wojska niemieckiego, o postępach mobilizacji itp. To samo dotyczy prasy prowincjonalnej. Sztab generalny ze swej strony nie omieszka udzielać prasie informacji. Władza wojskowa zapewnia, że sztab generalny będzie dawał tylko prawdziwe wiadomości, wypowie otwarcie i rzeczowo wszystko, co jest do powiedzenia, albo nic nie powie, a jeśli coś doniesie, to tylko prawdę. Trzeba mieć tyko zaufanie.
Częstochowa zajęta, 3 sierpnia – Ogłoszenie: Z dniem dzisiejszym objąłem komendę w tutejszej miejscowości w imieniu Jego Cesarskiej i Królewskiej mości Cesarza Niemieckiego i Króla Pruskiego.
Każdy, ktoby przeciw wojsku pruskiemu przedsięwziął zdradę, albo nastawał na życie osoby należącej do armii niemieckiej, będzie karany śmiercią. Kara ta będzie natychmiast wykonaną.
Niniejszym ogłaszam jednocześnie stan oblężenia w Częstochowie (to oznacza wprowadzenie stanu wojennego w tym mieście –LAH).
- Rozkazuję, aby wszystkie publiczne restauracje zamknięte były o godzinie 9 wieczorem. Zebrania publiczne i gromadzenie się na ulicy (więcej jak trzy osoby) są zabronione. Zarządzeniom będących na służbie straży wojskowych należy bezwarunkowo być posłusznym.
- Straż wojskowa jest obowiązaną każdego, który powyższym zarządzeniom się sprzeciwi, aresztować.
- Rozkazom tutejszego miejskiego obywatelstwa, która funkcjonuje z mojego pozwolenia, dla utrzymania porządku, należy bezwzględnie się poddać. Sprzeciwiający się jej rozkazom, będą surowo karani.
- Wszelkim postanowieniom objętym stanem oblężenia, należy bezwarunkowo być posłusznym.
- Posługiwanie się pocztą, telegrafem i telefonem na zewnątrz i w mieście jest wzbronione.
Częstochowa, dnia 3 sierpnia 1914 r. podpisał komendant.
Zajęcie Częstochowy przez wojska niemieckie. „Goniec Częstochowski” wydany w dniu zajęcia Częstochowy przez wojsko niemieckie t.j. 3-go sierpnia donosi: Noc wczorajsza była dla naszego miasta straszna. Niemal ciągle dochodziły to głuche z daleka odgłosy strzałów armatnich, to znów salw karabinowych. O godzinie 2-giej echa te się przybliżyły, wyraźnie dochodząc od strony Gnaszyna. Były to pierwsze strzały z walk na terytorium wsi Łojki, Gnaszyna, Górnego Kowodrza i pobliskich.
Około godziny 4-tej nad ranem rozpoczął się odwrót wojsk rosyjskich. Przez miasto przeciągały kolejno najpierw mniej lub więcej liczne gromadki pojedynczych żołnierzy różnych formacji zbrojnych, a następnie regularny odwrót konnicy, piechoty i artylerii. Cofano się w porządku. Jednocześnie z rozpoczęciem odwrotu wysadzone zostały mosty kolei Herbsko-Kieleckiej i Warszawsko-Wiedeńskiej między granicą a Częstochową. Jako ostatni zdemolowano most na Warcie koło Motłów i wiadukt kolei Herbsko-Kieleckiej nad torem Wiedeńskim na Rakowie. Na samym ostatku podminowano pompę i tarczę obrotową na stacji Warszawsko-Wiedeńskiej wprost dworca.
Jednocześnie odprawiono ostatni pociąg w kierunku Warszawy z resztkami wojska i cywilnych rezerwistów – których nie zdążono umundurować i wyekwipować. Ostatnie eksplozje na stacji Wiedeńskiej sprawiły, że w wielu okolicznych domach powypadały szyby, a nawet całe okna.
Ustępujące z miasta wojska rosyjskie podpaliły baraki artyleryjskie przy koszarach Zawady. Pożar w pół godziny strawił je zupełnie.
W mieście porządek panuje wzorowy, a utrzymuje go Obywatelska Straż Bezpieczeństwa pod naczelną komendą p. Edwarda Brühla.
Wkroczenie wojsk niemieckich. Dziś około godziny 7-mej rano forpoczty armii niemieckiej weszły do miasta od strony Kawodrzy. Przednią strażą, która weszła, dowodził nadporucznik, który przyjąwszy na rynku Jasnogórskim raport, wręczony mu przez p. Edwarda Brühla, komendanta Obywatelskiej Straży Bezpieczeństwa, pozostawił tymczasowo w rękach Straży pieczę nad życiem i mieniem mieszkańców, czyniąc ją w osobie komendanta Brühla odpowiedzialną za porządek w mieście. Zwróciwszy się do redaktora „Gońca Częstochowskiego” dowódca wojsk cesarsko-niemieckich polecił ogłosić, że w mieście wszystko utrzymane zostaje w obecnym porządku z zupełnym zabezpieczeniem praw mieszkańców, uprzedzając jednak, że w razie jakiegokolwiek zajścia nieprzychylnego, na całe miasto spadnie odpowiedzialność i surowa kara (jak to miało miejsce w Kaliszu –LAH).
Jednocześnie więc na dwóch krańcach miasta odbywały się dwie sceny: w chwili, kiedy ostatni Kozacy w okolicach kościoła św. Zygmunta opuszczali Częstochowę, na drugim krańcu alei pod pomnikiem cesarza rosyjskiego Aleksandra II grupowali się kawalerzyści niemieccy.
Kapitan pułku ogłosił, że wszyscy bez wyjątku kupcy i handlujący w mieście obowiązani są pod surową karą, przyjmować pieniądze rosyjskie , papierowe według normalnej wartości. Każdy, kto się sprzeciwi temu rozporządzeniu, bedzie surowo ukarany.
Inne szczegóły. Już w niedzielę wypuściły władze rosyjskie z więzień wszystkich złodziei i bandytów. Utworzyła się natychmiast Straż Obywatelska, złożona z obywateli i straży ogniowej, która przejęła w swe ręce policję miejską i czuwanie nad mieniem i życiem mieszkańców.
Wojsko rosyjskie dało straży czterdzieści pustych karabinów mauzerowskich i nieco amunicji. Tymczasem następowały odprawy pociągów wojskowych i oddziałów wojska w kierunku Warszawy. Spokój był zupełny. Ludność nie zdradzała paniki, mimo wielkiego zdenerwowania.Policja była spakowana. Dokumenty i papiery palono na podwórzu urzędu policyjnego.
W niedzielę usiłowano spalić magazyn żywności i składy z mundurami. Mieszkańcy miasta widząc, że pożar magazynów może w perzynę obrócić miasto, prośbami i zdecydowaną postawą, skłonili naczelnika miasta do zaniechania tego zamiaru. Przyczyniło się to do tego i to, że w mieście znajdowało się kilka tysięcy rezerwistów, którzy mogli zająć wrogie stanowisko i utrudnić „odwrót”. – Z chwilą , gdy kawaleria pruska zajęła Częstochowę, ludność odetchnęła spokojnie. Ułanów pruskich częstowano papierosami, wynoszono im wodę i chleb, udzielano wskazówek.
Zajęcie Wielunia. Do Wielunia w guberni kaliskiej, 18 km od granicy położonego, wkroczył patrol konnych strzelców nr. 11. Ludność przyjęła go z objawami wielkiej radości. Zdaje się, że wojska rosyjskie cofają się ku Wiśle, a więc Śląsk nie byłby zagrożony.
Olsztyn (w Prusach Wschodnich). Nad granicą zdarzyły się małe utarczki kawalerii.
Jańsbork (w Prusach Wschodnich). Szwadron jedenasty dragonów, kwaterujący w mieście, został zaczepiony przez Rosjan. Po stronie rosyjskiej padło 20 ludzi, po stronie niemieckiej jest kilku lekko rannych.
Walki nad Driną. C. K. Biuro korespondencyjne we Wiedniu donosi: Linia zabezpieczająca austriackie wojska nad Driną przesunięta została przy mniejszych walkach aż do głównego ramienia tej rzeki. Po stronie Serbów padło 10 ludzi. Gromady serbskie usiłowały zaniepokoić miejscowość Bjelina.
Zniesienie niedzieli. „Wiener ZTG”., zamieszcza rozporządzenie gabinetu cesarskiego, mocą którego uprawniony jest minister handlu w obecnym czasie wojennym według potrzeby znieść lub ograniczyć święcenie niedziel i dni świątecznych.
Neutralność Bułgarii. Urzędowe biuro austriackie ogłasza, że poseł bułgarski we Wiedniu złożył w imieniu swego rządu oświadczenie, że Bułgaria zachowa się podczas wojny austriacko-serbskiej neutralnie.
Zapał w Saksonii i Wirtembergii. W niedzielę król saski wrócił do Drezna, witany gorąco przez ludność. Z okna zamku przemówił do zgromadzonych: „Dziękuję wam za wasz patriotyzm. Stwierdzacie przez to, że jesteście niemieckiego usposobienia. Zachowajcie je i módlcie się do Boga, aby był z nami w walce”.
Król wirtemberski również przemawiał do ludzi. „Kochany ludu! Jesteśmy zmuszeni, aby bronić naszego honoru, chwycić za broń. Staraliśmy się utrzymać pokój, lecz został on przez obce mocarstwa złamany. Idźcie do walki za naszą sławę, gdy nas ze wszystkich stron niesprawiedliwie zaczepiono. Módlcie się do Boga, aby nam dał zwycięstwo”.
Koleje żelazne na Śląsku. Obecnie strzeżone są przez wojsko. Nie należy zatem przechodzić przez tory w miejscach niedozwolonych. Tylko tam, gdzie są publiczne drogi, przejścia i oznaczone. Kto się do tego nie zastosuje, ten naraża się na niebezpieczeństwo, że będzie zastrzelony przez stróżujących żołnierzy.
Niemieckie wezwanie wobec Belgii. Niemcy wysłały formalne wezwanie do króla Belgijskiego, aby pozwolił wojsku niemieckiemu na przejście przez Belgię w ich pochodzie przeciw Francji. Jednak na podstawie traktatu z roku 1839, potwierdzonego potem znowu w roku 1870, neutralność Belgii gwarantowana była przez Anglię, Francję, Prusy, Austrię i Rosję. Cesarz niemiecki zawiadomił Belgię, że jeżeli żądanego pozwolenia nie da, to uważana będzie za nieprzyjaciela. Król Albert belgijski odpowiedział, że Belgia jest królestwem, a nie drogą publiczną i pozwolenia na przemarsz wojska niemieckiego przez terytorium Belgii odmówił.

Mapka Belgii jej regiony prowincje. Granica ta powstała w 1830 roku, w którym to Belgia uzyskała niepodległość. Autor Kneiphof. Pobrano z Wikipedia commens.https://pl.wikipedia.org/wiki/Podział%C5%82_administracyjny_Belgii
Plan Schlieffena. Niemiecka doktryna wojskowa oparta była na planie sporządzonym przez Alfreda von Schlieffena i to jeszcze przed 1905 roku; była ona modyfikowana.Lecz zostało zachowane to, co realizowano od początku działań wojennych w 1914 roku. Niemcy uderzyły zbrojnie na Francję, nie liczono się z neutralnością Belgii. Naczelne dowództwo pruskie uważało, że Francję uda się rozbić tak samo łatwo i szybko, jak w 1870 roku. Po pokonaniu Francji miała rozpocząć się wojna z Rosją, którą Niemcy nie doceniały pod względem siły militarnej od czasu jej wojny z Japonią (1904-1905). (Janusz Pajewski. "Pierwsza wojna światowa 1914-18". W-wa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1978).
Odpowiedź Belgii na ultimatum Niemieckie. Położenie Belgii było istotnie tragiczne. Sytuacja międzynarodowa była już taka, że nikt nikomu już nie wierzy, jedynie tylko gwarancjom własnego oręża. W tej sytuacji postanowiono bronić się za wszelka cenę. „Rząd belgijski – brzmial tekst noty – przyjmując notyfikowane mu propozycje, poświęciłby honor narodu a jednocześnie zdradziłby swe obowiązki wobec Europy. Świadomy roli jaką Belgia świadczy od 8o lat w cywilizacji świata, nie może wierzyc jakoby niezależność Belgii mogła być zachowana tylko za cenę pogwałcenia jej neutralności.” (J.D.).
Zajęcie Luksemburga. 2 sierpnia oddziały wojsk niemieckich wkroczyły do Luksemburgu, a po paru godzinach przekroczyły granice Belgii.
Wkroczenie wojsk niemieckich do Belgii. Wojska niemieckie były skoncentrowane przy Akwizgranie, w nocy z 3 na 4 sierpnia przekroczyły one granicę belgijską. Rząd belgijski, jego premierem był Karol de Broqueville, zwrócił się wówczas do Francji, Anglii i Rosji o współpracę, jako do mocarstw gwarancyjnych, w obronie terytorium belgijskiego.

Żołnierze armii niemieckiej w Belgii. Autor fotografii nieznany. Sporządzono ją przed 1 stycznia 1923 roku. Pobrano z Domeny publicznej.
Pierwsza bitwa na terenie Belgii. Było nią oblężenie Lüttich w dniach 5-16 sierpnia. Po przegranej Belgów większość ich sił zbrojnych wycofała się w kierunku Antwerpii i Namuru. Wzmocnienie Namuru stanowiło zagrożenie dla skrzydła wojsk niemieckich, dlatego Namur był oblegany przez wojsko niemieckie od 20 do 23 sierpnia.
Na drodze do Francji. Wojsko niemieckie już w Belgii. Wiadomo z mowy kanclerza niemieckiego, że wojsko niemiecki idzie przez Belgię do Francji. Belgia jest neutralna, i nie zgodziła się na to, aby wojska niemieckie przechodziły przez ich kraj. Anglia stanęła po jej stronie i wypowiedziała z tego powodu wojnę Niemcom.Nie powstrzymało to jednak wejścia do Belgii wojsk niemieckich, a ponieważ Belgowie nie chcieli wojsk niemieckich dobrowolnie przepuścić przez ich ziemie, doszło do gwałtu.Na drodze z Niemiec do Francji leży forteca belgijska Leodyum (Lüttich). Zaczęły podchodzić pod nią małe oddziały niemieckiej kawalerii. I kilkudziesięciu kawalerzystom przyszedł do głowy szalony plan, aby wtargnąć do miasta i pochwycić jego komendanta. Ten zuchwały pomysł został wykonany, wpadli do miasta szukając komendanta.Miasto nie było przygotowane na odpór niemieckiego ataku. Komendant belgijski o mało co nie wpadł w ręce jazdy niemieckiej. Musiał się ratować ucieczką.Lecz, gdy w Leodyum zobaczono, że Niemców ino garść, rzucono się na nich. Oni zaś jak piorunem wjechali, tak piorunem wyjechali z miasta.
Twierdza Leodium (Lüttich), 4 sierpnia. Atak i zdobycie twierdzy Leodium był kluczem ofensywy niemieckiej przez Belgię na Paryż, decydujący o przejściu przez Mozę. Lecz aby tego dokonać należało zdobyć Leodium. Zadanie to miał wykonać gen. Otto von Emmich. Twierdza złożona była z 12 potężnych fortów i zanierzano ja zdobyć za jednym zamachem, ale ta rachuba była oparta na słabości załogi oraz nieukończeniu prac fortyfikacyjnych pomiędzy fortami, ale ten niemiecki plan się nie powiódł.
Obroną twierdzy ze strony belgijskiej kierował gen. Gerard Lemann. W Lüttich zgromadzono około 30 000 żołnierzy. Atak na Leodium rozpoczęto 4 sierpnia, a niemieckie dowództwo liczyło na to, że juz w nocy z 5 na 6 sierpnia twierdza zostanie opanowaną, lecz to się nie udało. Tylko jednej z grup atakujacych, 14 brygadzie piechoty, nad którą po śmierci dowódcy objął gen.Ludendorff udało się przedrzeć przez linie obronne, i dotrzeć aż do miasta.
Rozpoczęły się zatem ataki na forty, które przy pomocy potężnych 42 cm dzial niemieckich doprowadziły dnia 16 sierpnia do upadku twierdzy i opuszczenia jej przez Belgów. Było w sama porę dla niemieckich planów, które na 18 sierpnia przewidywały ukończenie koncentracji i rozpoczęcie ofensywy (J. D.).
Anglia wypowiada wojnę Niemcom. Dnia 4 sierpnia po południu wręczono kanclerzowi niemieckiemu protest angielski przeciw naruszeniu neutralności Belgii, z żądaniem ścisłego jej przestrzegania, w trzy godziny później złożono ultimatum , w którym żądano zadowalającej odpowiedzi na pierwszą notę. Niemcy odmówiły, wskazując na konieczności wojskowe, wobec czego Anglia oświadczyła (4 sierpnia), że uważa się za będącą z nimi w stanie wojny.(J.D.).
Anglia przeciw Niemcom. Biuro Wolffa ogłasza: Berlin, 5 sierpnia. Wczoraj krótko po godzinie 7-mej przybył do niemieckiego urzędu spraw zagranicznych angielski poseł, by w imieniu rządu angielskiego wypowiedzieć Niemcom wojnę. Jednocześnie zażądał on wydania mu jego papierów i paszportu.
Anglia wypowiedziała Niemcom wojnę. We wtorek, krótko po 7. godzinie wieczorem, poseł angielski w Berlinie przybył do niemieckiego ministra spraw zagranicznych i oznajmił mu, że Anglia wypowiada Niemcom wojnę.Do ostatniej chwili nie można było wiedzieć, co Anglia uczyni. Wiadomo,że Francja i Rosja zabiegały około Anglii od dawna, ażeby ją skłonić do przymierza z nimi. Trzy te państwa miały stworzyć takie samo przymierze, jakie mają między sobą Niemcy, Austria i Włochy.
W gazetach, mianowicie francuskich ogłoszono, jakoby Anglia takowe przymierze zawarła, rząd angielski jednakże temu zaprzeczył.
Mimo to teraz wypowiedziała wojnę. Już przed kilkoma dniami jedna z gazet angielskich wspomniała o pewnych układach między Anglią a Francją, które w pewnych okolicznościach zmusić by Anglię mogły do udziału w wojnie. Owa gazeta pisała, że rząd niemiecki o nich wie.
Widocznie Anglia wprawdzie niejawnie, lecz tajne przymierze z Francją mieć musiała, skoro teraz po rozpoczęciu wojny Francji z Niemcami, po jej stronie stanęła.
Anglia nie miała powodu do wojny z Niemcami, bo o zatargu pomiędzy nimi nie było ostatnio nic słychać. Owszem zdawało się, że stosunki pomiędzy nimi dobrze się układały.
Jednak okazało się, że Anglia woli Francję i Rosję zamiast Niemców. Anglia patrzała od lat zawistnym okiem na rozwój Niemiec, na ich handel i przemysł. Niemcy stawali na drodze handlowi angielskiemu i wypierali go, dając towary równie dobre, jak angielskie a tańsze. To jest zapewnie główna przyczyna, dla której Anglia wojnę wypowiedziała. Gazety niemieckie słusznie na Anglię się oburzają.
Jak Anglia wypowiedziała Niemcom wojnę? Gdy we wtorek kanclerz w parlamecie niemieckim powiedział, że wojsko niemieckie prawdopodobnie już wkroczyło do Belgii. Przybył do sekretarza stanu, Jagowa, który także był w parlamencie, poseł angielski i poprosił o chwilę rozmowy.
Poseł angielski zapytał się ministra, aby mu dał zaraz odpowiedź, czy rząd niemiecki może dać zapewnienie, iż neutralności Belgii nie naruszy? Minister Jagow oświadczył, że takiego zapewnienia dać nie może i podał przyczyny, dla których Niemcy przed napaścią francuską muszą się zabezpieczyć.
Z tą odpowiedzią poseł angielski odszedł, lecz krótko po 7 –mej godzinie tego samego dnia przybył do urzędu spraw zewnętrznych i wypowiedział Niemcom wojnę, a zarazem zażądał swoich papierów.
Dlaczego Anglia wypowiedziała wojnę Niemcom? Angielski minister spraw zagranicznych E. Grey, powiedział o tym w parlamencie angielskim w poniedziałek, co następuje: Co do zobowiązań Anglii, oświadczam, że do wczoraj (t.j. do 2 sierpnia) nie obiecaliśmy nikomu niczego więcej, jak pomoc dyplomatyczną.
Już w czasie konferencji w Algeciras (w sprawie Maroka) pytano nas, czy Anglia da pomoc orężną. Na to odpowiedziałem, że nie mogę obiecać żadnemu obcemu mocarstwu niczego, co by nie znalazło poparcia opinii publicznej w Anglii. Nie dałem żadnej obietnicy, a francuskiemu, jak i niemieckiemu posłowi oświadczyłem, że jeśli wojna zostanie Francji narzucona, natenczas opinia publiczna stanie po stronie Francuzów.
Zgodziłem się później na naradę wspólną wojskowych znawców Anglii i Francji, albowiem inaczej Anglia w razie potrzeby nie mogłaby pomóc w razie potrzeby Francji, gdyby ją dać chciała. Oświadczyłem również, że porozumienie znawców wojskowych ani rządu angielskiego, ani francuskiego nie wiąże, ani nie ogranicza wolności jej decyzji. W tym kierunku szła polityka angielska roku 1911, podczas sprawy marokańskiej.
Prócz tego istnieje sprawa neutralności belgijskiej. Interes Anglii jest w tej sprawie dziś taki sam, jak w roku 1870 (podczas wojny niemiecko-francuskiej). Gdy mobilizacja się rozpoczęła, telegrafowałem do rządu francuskiego i niemieckiego, czy chcą uszanować neutralność Belgii. Francja odpowiedziała, że gotowa jest to uczynić, jeżeli drugie mocarstwo tej neutralności nie złamie. Minister niemiecki oświadczył, że nie może odpowiedzieć, dopóki się z kanclerzem i cesarzem Wilhelmem nie rozmówi. Dał jednak do zrozumienia, że wątpi, czy odpowiedź będzie możliwa, albowiem jej udzielenie odsłoniłoby plany niemieckie. (...). Nie jestem zupełnie pewny, jak sprawy z neutralnością Belgii wypadną, ale jeśli się sprawdzi, co rządowi angielskiemu doniesiono, wtedy obowiązkiem Anglii jest, uczynić wszystko, aby przeszkodzić, żeby się to nie stało, co się stać może.
Tak mówił minister angielski w poniedziałek. We wtorek wieczorem Anglia wypowiedziała Niemcom wojnę, korzystając z tego, że wojska niemieckie miały przemaszerować przez Belgię do Francji. To jest przyczyna formalna wypowiedzenia wojny. (...).
Marna, malutka armia. Armia angielska rzeczywiscie zasługiwała na miano, jakie jej nadali Niemcy, bo rzeczywiscie była to tylko”marna, malutka armia.” Żołnierzy do armii angielskiej rekrutowano ochotniczo, na pewien, z góry oznaczony przeciąg czasu, poczem zupełnie ich od służby wojskowej i obowiązku należenia do rezerwy zwalniano. Położona na wyspie, oddzielona zupełnie od lądu stałego Europy, Anglia skoncentrowała swoją obronę na flocie wojennej.
A jednak przygotowania i pomoc wojenna, jaką Anglia dała od samego początku zasługuje na uznanie. Stała armia Anglii, w liczbie stu piędziesięciu tysięcy ludzi, prawie w kilka dni po wypowiedzeniu wojny, została przewieziona do Francji, na front bojowy. Lord Kitchener, uważany za największego geniusza militarnego Anglii, wezwany został do zajęcia stanowiska ministra wojny.
Rząd angielski zamierzał wprowadzenie obowiązkowej służby wojskowej, lecz wskutek sprzeciwu partii robotniczej wycofał się z tego. Jednak w 1916 roku powrócono do tego zamiaru, i w połowie tego roku mogła ona wystawić armię licząca prawie 4 miliony żołnierzy.
Dnia 5 sierpnia wypowiedziała Austria wojnę Rosji. Tego samego dnia nastąpiło wypowiedzenie wojny Austro-Wegrom przez Czarnogórę, która 8 sierpnia znalazła się również w stanie wojny z Niemcami. Serbia wypowiedziała wojnę Niemcom 6 sierpnia, natomiast Francja i Anglia wypowiedziały wojnę Austrii dopiero 12 sierpnia. Do ostatnich należało wypowiedzenie wojny Belgii przez Austrię 27 sierpnia.
Zerwanie stosunków dyplomatycznych między Austrią a Rosją. Dotąd ciągle jeszcze poseł rosyjski przebywał w Wiedniu, a austriacki w Petersburgu. W czwartek polecono posłowi rosyjskiemu, aby z Wiednia wyjechał, a austriackiemu, by Petersburg opuścił. Zatem wszelkie stosunki pomiędzy Austrią a Rosją zostały zerwane.
Aresztowanie ministra rosyjskiego. Landsberg. Rosyjski minister oświaty, Kasso, powracał z wypoczynku w jakimś kąpielisku, trasa jego powrotu wiodła przez Berlin do Wierzbołowa. W pociągu go poznano i w Landsbergu aresztowano. Pod silną strażą odstawiono go do Szczecina, gdzie w więzieniu pozostanie. Gazety niemieckie piszą, że Kasso jest wielkim nieprzyjacielem Niemiec.
Matka cara Rosji. Berlin. Matka cara wracała z kąpieli francuskich koleją do Petersburga i dojechała do Charlottenburga. Tutaj oczekiwał ją radca poselstwa rosyjskiego i nie radził, aby dalej podróżowała, albowiem musiałaby przejeżdżać przez linię frontu – wdowa udała się do Hamburga, skąd pojedzie dalej do Kopenhagi. Król duński jest jej bratankiem.
Zamykanie giełd. Zamknięte zostały całkiem następujące giełdy: berlińska, petersburska, paryska, londyńska, wiedeńska, giełdy amerykańskie w Nowym Jorku, Bostonie itd.
Kalisz. Wojska niemieckie wkroczyły do Kalisza (w nocy z 2 na 3 sierpnia 1914 r.), i zajęły to miasto. Załoga rosyjska już przedtem je opuściła. Kalisz jest stolicą guberni kaliskiej, jest ono odległe tylko 10 kilometrów od granicy i liczy 25 tysięcy mieszkańców.(Literacki opis zniszczenia przez niemiecki ostrzał artyleryjski Kalisza zamieszczony został w „Nocach i Dniach” M. Dąbrowskiej - LAH).

Kalisz, ruiny przy placu św. Józefa z 1914 roku. Fot. pobrano z Domeny publicznej.
Na froncie południowo-zachodnim znalazły się najsilniejsze armie rosyjskie w liczbie pięciu, a na północy utworzono tylko dwie. W rezultacie tych zarządzeń strategicznych pomiędzy armiami rosyjskimi, zgrupowanymi na dwufrontach, ziała ogromna luka, obejmująca całe lewobrzeżne Królestwo Polskie, luka dla planów dowództwa rosyjskiego wcale niegroźna, ale groźna dla francuskiego sprzymierzeńca Rosji i świadcząca najdobitniej o jego istotnych zamiarach zarówno wobec Niemiec, jak Francji.
Operowały w niej słabe siły rosyjskie, głównie kawaleria, które cofały się niemal bez oporu przed korpusem landwehry Woyrscha, który maszerował szlakiem z Górnego Śląska wzdłuż linii Bytom - Kluczbork ku wschodowi.
Już 3 sierpnia wojska tego korpusu zajęły Kalisz, Częstochowę i Będzin, opanowując część linii kolejowej warszawsko-wiedeńskiej i stwarzając w ten sposób potrzebne pokrycie dla zagłębia śląskiego.
Wobec ludności występowali Niemcy bezwzględnie i brutalnie, dopatrując się na każdym kroku, podobnie jak w Belgii i Francji "franctoreurów", (wolni strzelcy, czyli partyzańci), przeciw którym widzieli jedyny ratunek w represjach i zniszczeniach.
Powołując się na to, że padły strzały do żołnierzy niemieckich, zbombardowali Niemcy i spalili na rozkaz komendanta miasta majora Preuskera znaczną część Kalisza. Wojska rosyjskie ustępowały, zasłaniając się jedynie pospieszną ewakuacją zachodniego Królestwa i niszcząc połączenia kolejowe. Po wybuchu wojny austro-rosyjskiej zajęły wojska austriackie w podobny sposób 6 sierpnia Olkusz i Wolbrom, a Rosjanie ustępować zaczęli w kierunku Kielc i Gór Świętokrzyskich. (J. D.).
Zajęcie Kalisza przez wojsko pruskie. Od jednego z przejezdnych, który dnia 4 sierpnia opuścił Kalisz i był świadkiem wkroczenia do miasta wojsk pruskich, periodyk krakowski "Czas" otrzymuje następujące informacje: W sobotę z rana Rosjanie wysadzili mały mostek kolejowy między opatowem a Kaliszem od strony Łodzi, podpalili stację kolejową w mieście, pozajmowano też pociągi towarowe, podpalili także magazyny i opuścili miasto, a był to 2 sierpień, sobota.
Dozoru żadnego nie było, więc towary zabierano, aby je uchronić przed zniszczeniem. Magazynów w Szczypiornie spalić nie zdążyli i zostały one zajęte przez wojska pruskie. Poczta została także zniszczona przez Rosjan; listy które nadeszły, a nie zostały doręczone, rozrzucono na podwórzu i ulicach. Zrobiła to straż pograniczna, w liczbie 30 ludzi, która ostatnia opuściła miasto. Wojsko wycofało się wcześniej do Łask pod Łodzią, zabierając ze soba rezerwistów, którzy zostali wezwani. Zajechali oni podwodami do miejscowości Łaski, ale tam nie można było ich nigdzie zakwaterować. Nocowali więc pod gołym niebem, a że komendant transportu gdzieś się zapodział, przeto nie wiedząc co mają z sobą robić, wrócili prawie wszyscy na powrót do Kalisza. Stacja kolejowa w Opatówku również spalona.
W niedzielę około 12:00 w południe pojawił się w Kaliszu pierwszy patrol pruski. Była to kawaleria, dziewięciu ludzi z oficerem na czele. Na Rynku zebrała się ludność. Patrol przejechał przez miasto na Stawiszyn, badając, czy mosty prywatne są w porządku. Jeden z żołnierzy został zawrócony przez oficera do Skalmierzyc, na pogranicze pruskie. Około godziny 12:30 z niedzieli na poniedziałek piechota, artyleria i kawaleria przejechały przez Kalisz ul. Wrocławską i Warszawską w stronę Turku ku Łodzi. Wojska zajęły magistrat, gdzie pełniła już służbę straż obywatelska, złożona z miejscowej straży pożarnej i obywateli. Zajęte zostały także gmachy rządowe z wyjątkiem koszar, które okazały się nie do użycia z powodu brudu, jaki w nich pozostał.
Na dwa tygodnie przed pierwszą wieścią o wojnie, władze rosyjskie zawiadomiły Rosjan, mieszkających w Kaliszu, aby opuścili miasto. Władze pościągały, jak się dało, pieniądze srebrne oraz miedź, pozostawiając tylko papiery. Co do policji zostawili Rosjanie na miejscu tylko Polaków. Policjańci zostali pozostawieni na swych posterunkach przez wojsko pruskie, szable im oddano, zabrano tylko rewolwery.
Komendant oddźiału pruskiego zamieszkał w hotelu Europejskim. Ludność witała wojska niemieckie ze spokojem; żadnych zamieszek nie było. Granica natychmiast została otwarta i dozwolono przejeżdżać na drugą stronę; natomiast w stronę Opatowa ku Łodzi już nikogo nie puszczono.
Widziano, jak z mostu stawiszyńskiego na odnodze Prosny wrzucili Rosjanie do wody dwie ciężkie skrzynie. Prawdopodobnie były w nich naboje. Wojska pruskie naprawiają kolej. Ogłoszono też natychmiast drukowany plakat - składany w drukarni ratuszowej po niemiecku, po polsku i po rosyjsku - w 10 paragrafach, które normują zachowanie się mieszkańców w obecnym stanie. Między innymi nie wolno się gromadzić po ulicach tłumnie; broń jaką kto ma, musi złożyć w magistracie; kradzieże i napady są karane sądem wojennym, zapewniono mieszkańcom bezpieczeństwo, jeżeli spokój będzie zachowany.
Żołnierze pruscy prawie bez wyjątku byli Polakami z okolic Ostrowa w Poznańskiem; tylko oficerowie i wyżsi podoficerowie to Niemcy. Komendant i oficerowie rozmawiali z ludnością na ulicach, zapewniając, że nie potrzebują się niczego obawiać. Wśród żołnierzy, którzy również rozmawiali z ludnością, krążyła pogłoska, że w Łodzi władze rosyjskie nie zdołały dokonać poboru rezerwistów z powodu oporu ludności.
Gdym jechał, po otwarciu granicy, z Kluczborka do Lublińca, pociąg zatrzymano w polu, pogaszono światła w wagonach i po chwili zaczęliśmy się cofać ku Kluczborkowi, gdyż w pobliżu uwijały się na granicy oddziały rosyjskie. Po niejakim czasie patrole zbadały, czy nadal grozi niebezpieczeństwo, ponieważ go nie stwierdzono, mógł pociąg ruszyć w dalszą podróż. Tak dojechałem do Lublińca, stamtąd do Katowic i przez Mysłowice do Szczakowa.Wprowadzono drobne uzupełnienia 2 lutego 2018 r. do poprzedniej notki o Kaliszu.
Poczty polowe. Ruch pocztowy z armią. Ponieważ żołnierze, powołani na plac boju zmieniają swe miejsca pobytu, co niesłychanie utrudnia im doręczanie listów i przesyłek, urzędowe rozporządzenie reguluje ruch pocztowy z armią.
Każdy oddział wojska ma swoją pocztę polową. Adresy powinne być dokładne i wyraźnie napisane. Obok nazwiska należy podać rodzaj broni odbiorcy (infanteria, kawaleria lub marynarka), stopień i przynależność do kompanii, batalionu, pułku i korpusu. Jeśli żołnierz ma stałe miejsce pobytu, trzeba i nazwę miejscowości podać. Ołówkiem pisać nie należy, lecz piórem i dobrym, czarnym atramentem, lecz nie jest to obowiązujące.
Poczta polowa dostarcza bezpłatnie prywatne listy do 50 gramów, pocztówki i listy pieniężne do 50 gramów z podaniem wartości 150 mk. Za niższą opłatą dostarcza poczta polowa: listy pieniężne od 50 do 250 gramów za opłatą 20 fen.; listy pieniężne do 250 gramów z podaniem wartości 150 do 300 mk, opłacić trzeba 40 fen. Przesyłki te odnoszą się nie tylko do żołnierzy stojących na linii frontowej, lecz także do pełniących dobrowolnie służbę przy chorych.
Listy, które nie są prywatne, lecz natury procederowej, opłacać trzeba drożej, jak zwykle, gdyż nie mają prawa do zniżki. Nieopłaconych wcale i niedostatecznie ofrankowanych przesyłek poczta nie przyjmuje ani nie wysyła.
Poczta polowa wydaje osobne formularze pocztówek polowych (feldpostkarte), które można nabyć w każdym urzędzie pocztowym. Na razie można używać zwyczajnych, niestemplowanych pocztówek aż do czasu, gdy wszystko zostanie urządzone i osobno jeszcze ogłoszone. Paczki prywatne można do żołnierzy wysyłać za opłatą według dotychczasowej taryfy. Przesyłki te muszą jednak być naprzód opłacone.Listów zapisanych (poleconych) i zaliczek pocztowych poczta polowa nie przyjmuje.
Podczas wojny spokój niedzielny nie obowiązuje. Główna komenda berlińska ogłasza, że z powodu zarządzonej mobilizacji przepisy o świętowaniu niedziel w przemyśle i procederze tracą moc obowiązującą.
5 miliardów na wojnę. Rząd niemiecki zarządał od parlamentu 5 miliardów marek na koszta wojny. Kanclerz zostanie upoważniony do zaciągnięcia długu w tej wysokości w kraju i zagranicą.
Papież Pius X wobec wojny. Ojciec św. wydał następujące upomnienie do katolików całego świata: Gdy niemal cała Europa wciągnięta została w odmęt nieszczęsnej wojny, o której skutkach i zniszczeniu nikt bez uczucia bólu i przerażenia pomyśleć nie może, i My się nią zajmować i największą boleść odczuwać musimy, skoro sobie uprzytomnimy, że dobro i życie tylu obywateli i ludów, sercu naszemu bliskich, przez wojnę tę jest zagrożone.
W tej ciężkiej niedoli czujemy i rozumiemy, że miłość ojcowska jako też i nasz urząd apostolski domaga się od nas, abyśmy serca ludzi ku Temu zwrócili, od Którego może przyjść pomoc, do Chrystusa Pana, księcia pokoju i najpotężniejszego pośrednika między ludźmi a Bogiem.
Upominamy przeto katolików całego świata, aby pełni ufności do Jego tronu łaski i miłosierdzia się udawali.
Wszystkim innym niech duchowieństwo świeci przykładem, i niech odprawia rozporządzone przez biskupów modlitwy i nabożeństwa, aby uzyskać, że Bóg wzruszy się miłosiernie i śpiesznie nieszczęsną pożogę wojenną usunie a najwyższym kierownikom narodów myśli o pokoju, a nie o smutku podda. Pius X, Papież.
Rumunia a Rosja. Ponieważ Rosja nie dostała jeszcze od Rumunii odpowiedzi,, czy po jej stronie staje, czy nie”, przeto spiesznie gromadzi wojsko nad granicą rumuńską.
Ostatnie depesze głoszą, że wojska z okręgu Odessy znajdują się już pod Bendery, naprzeciwko Galacza, wielkiego portu nad Dunajem. Inne wojska zgromadziły się na zachód od Kiszyniewa, w kierunku miasta Jas, stolicy Mołdawii. W mieście Kilja, nad północnym ujściem Dunaju, oczekują nadejścia 20. kolejowych transportów wojskowych
Wiadomości te zatrwożyły rząd rumuński. Nie wie on, co o tym wszystkim myśleć, czy to wojna, czy nie. Cesarz rosyjski przysłał bowiem przed kilku dniami królowi rumuńskiemu serdeczną depeszę, w której go zapewnia, że ma do niego „nieodmienną przyjaźń!”
Rosji może tak bardzo o zdobycie Rumunii nie chodzi, lecz o to, ażeby Rumunia przepuściła wojska rosyjskie przez swój kraj do Węgier. Gdyby się to stało, natenczas Rosjanie zaczepiliby z boku Austriaków, walczących z Serbami.
Co uczyni Rumunia? Czy pozwoli Rosjanom przejść? Jeżeli nie pozwoli, to Rosja zapewnie gwałtem przejść będzie chciała, a wtedy Rumunia zostanie zawikłaną w wojnę z Rosją.
Najnowsza depesza z Rumunii głosi, że w obecności króla odbyła się narada rady koronnej. Postanowiono, aby Rumunia zachowała się neutralnie. Czy się to uda?
Rumunia stawia na wyczekiwanie. Pomimo osobistych starań Franciszka Józefa a później Wilhelma II u króla Karola I (Karol I , król Rumunii), nie zdołano skłonić Rumunii do wystąpienia przeciw Rosji. Król Karol wystąpił wprawdzie na radzie koronnej odbytej 3 sierpnia za uderzeniem na Rosję, uważając zwyciestwo Niemiec za pewne, ale znalazł większość temu przeciwną; nie znalazło również uznania i filofrancuskie stanowisko Take Ionescu, ale zwyciężyło (w dużej mierze pod wpływem decyzji Włoch) stanowisko premiera Bratianu, za faktyczną, choć niedeklarowaną neutralnością, niewyłączającą w przyszłości wystąpienia po stronie Niemiec i Austro-Węgier. (J.D.).
Turcja neutralna. Rząd turecki oświadczył, iż zachowa w zawierusze europejskiej zupełną neutralność. Cieśniny Dardanelska i Bosfor, zostaną dla obcych okrętów zamknięte.
Cieśnina Dardanelska jest cieśniną pomiędzy Europą a Azja i stanowi ona jedyną drogę dla okrętów rosyjskich z morza Czarnego na morze Śródziemne. Tamtędy Rosja zatem nie przejdzie.
Uchwały niemieckiego parlamentu wobec wojny.
- Z rozporządzenia cesarza Wilhelma 120 milionów marek złota, złożonego we wieży Juliusza w Szpandawie, i drugie 120 milionów marek złota, nagromadzonego na mocy ustawy z dnia 3 lipca 1913 roku, oddano do banku Rzeszy, który ponosi koszta mobilizacji.
- Rodziny żołnierzy wszystkich i pielęgnujących chorych dobrowolnie, otrzymają wsparcie, i to w maju, czerwcu, lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku, a żona na siebie po 9 marek, w innych miesiącach po 12 marek miesięcznie – na każde ślubne lub nieślubne dziecko niżej 15. lat po 6 marek miesięcznie.
- Weksle i czeki w razie przeszkody protestować można 6 dni po usunięciu tej przeszkody, mianowicie, gdy poczta rozpocznie na nowo czynności przerwane wskutek wojny. Rada państwa na czas wojny może prócz tego zarządzić, co potrzeba, ażeby usunąć szkody gospodarcze.
- Rada państwa może udzielić zezwolenia na wyjątkowe zatrudnienie i przedłużenie szychty robotników i robotnic.
- Kanclerz może zaciągnąć 5 miliardów pożyczki tak w kraju, jak i za granicą. Do tego dochodzi 300 milionów z zapasów złota i srebra.
- Rzesza niemiecka będzie wystawiała weksle.
- Przekazy skarbu Rzeszy (Reichskassenscheine) należy przyjmować jako zapłatę.
- W Berlinie i miejscowościach, gdzie są filie banku Rzeszy, utworzone zostaną kasy pożyczkowe, którym będzie można towary i papiery wartościowe zastawić.
- Rzesza niemiecka może wystawić obligi (Schuldverschreibungen) na przeciąg 3 miesięcy.
- Proces cywilny przerywa się, jeżeli pozwany służy we wojsku.
- Zmieniono przepisy o handlu papierami na giełdzie.
- Wobec kasy chorych nikt nie traci prawa, kto służy we wojsku.
- Na czas wojny władza może ustanowić ceny, jakie najwyżej brać można za żywność, paszę, za opał i oświetlenie, słomę itd. Ktoby nie zastosował się do rozporządzenia władzy (schował) zapasy, ten podlega karze do 3000 marek albo do 3 miesięcy więzienia, a prócz tego władza będzie sprzedawała owe towary na jego rachunek.
- Na przeciąg wojny kasy chorych będą pobierały 4 ½ od sta zarobku jako składki. Jeśliby to nie wystarczyło, władza wyda osobne przepisy.
- Rada państwa zezwolić może na dowóz żywności bez wpłaty cła.
- Wszystkie wnioski przyjęto bez zmiany jednogłośnie.
Amnestia w Prusiech. „Nord. Allg. Ztg.” Donosi, że w Prusiech ogłoszona zostanie amnestia. Cesarz Willhelm zamierza wobec pełnej poświęcenia miłości ojczyzny, okazanej przez cały naród, wydać ogólne darowanie kary, mianowicie także za przestępstwa polityczne,oprócz tych zaś za przestępstwa, popełnione z biedy i niedoli ekonomicznej.
Amnestia odnosi się między innymi do kar za obrazę majestatu, opór przeciwko władzy państwowej, przekroczenie ustawy procederowej, ustawy prasowej i związkowej, o ile kary są niższe, niż dwa lata więzienia.
Królewiec. Pod wsią Lengwethen schwytano 8 żołnierzy patrolu rosyjskiego i odstawiono ich do Królestwa.
Wiadomości z pola walki zupełny brak. Wiadomo, że przy nowoczesnym prowadzeniu wojny władze wojskowe bardzo ściśle przestrzegają tajemnicy i nie przepuszczają wiadomości z pola walki. Czytelnicy przeto niech się nie dziwią, że tych wiadomości dziś nie ma.
Berlin. Flota niemiecka, znajdująca się na morzu Śródziemnym, przypłynęła do Algieru i zniszczyła tam przystanie okrętów francuskich.
Wielki odwrót aliantów. Przy zbiegu rzek Meuse i Sambre, połączone armie francuskie, belgijskie i angielskie oczekiwały nieprzyjaciela. Te siły alinckie rozłożone były tak, że na stronie zachodniej, pod wodzą Sir Johna Frencha, stały wojska angielskie w sile 70 tys. ludzi. Zajmowały one front od Mons do Charleroi, gdzie stały zastępy francuskie w sile 120 tys. ludzi. Francuzi zajmowali front aż do Namuru, gdzie stała druga armia francuska, zajmująca front bojowy nad rzeką Meuse. Razem siły alianckie liczyły około 400 tys. żołnierzy.
Przeciwko nim szły zastępy niemieckie w liczbie prawie miliona ludzi. Forteca Namur, tak jak poprzednio Liege, upadła pod nawałą wojsk niemieckich, którzy posługiwali się w dalszym ciągu strasznymi haubicami.
Wtedy też rozpoczął się wielki odwrót wojsk alianckich. Cofali się na całym froncie. Straty aliantów były ogromne, świat cały oniemiał czytając o liczbie zabitych i rannych. Straty Niemców także były niemałe. W dwunastym dniu odwrotu wojska alianckie cofnęły się o 125 mil angielskich, i odwrót ten trwał do 4 września to jest do czasu, kiedy armie alianckie zatrzymały się w niewielkiej odleglości od Paryża, zmęczone, pokonane, lecz bohatersko stawiajace opór armii niemieckiej.
Rezultat pierwszego miesiąca wojny na froncie zachodnim. Okazało się, że zarówno dowództwo niemieckie, jak i francuskie nie były dobrze zorientowane w planach przeciwnika, dlatego nie doszło do decydującego rozstrzygnięcia. Niemcy osiagnęły ogromny zysk terytorialny, co jednak nie było rozstrzygające. Uważano, że decyzja o wojnie zapadnie pod murami Paryża, co dodawało otuchy Niemcom, a podkopywało wewnętrzne siły oporu Francuzów.
Źródła: Notki i doniesienia prasowe czasu wojny - ŚBC; Jan Dąbrowski (J.D,). "Wielka Wojna", w: "Wielka Historia Powszechna". Nakładem Księgarni Trzaski, Everta i Michalskiego 1937/reprint W-ctwa KURPISZ, 2000.
