Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : O Raciborzu na przełomie XIX i XX w. i przy schyłku średniowiecza / 1

Kategoria :  Bez kategorii       Data : 2020-05-30 16:53:26

1.Okres panowania Prus. 2.Trzeciej Rzeszy niemieckiej. 3.Także początki średniowiecznego Raciborza.

Na przełomie XIX z XX stuleciem był to najbardziej na południe wysunięty powiat szląski. Graniczył on na południu ze Szląskiem austriackim, i na niewielkiej przestrzeni, pod Huczynem z Morawią. Rzeka Odra dzieliła powiat raciborski na dwie połowy, z których ta po lewym brzegu Odry położona, jest znacznie większą. Cały powiat obejmuje przeszło 15 mil kwadratowych (858 kwadratowych kilometrów), a więc przeszlo 336 000 morgów ( juterek, w innych miejscach Górnego Śląska. nazywanych też jutrzniami).

Ziemia rolna po lewej stronie brzegu Odry jest urodzajniejszą, a prawy brzeg jest za to więcej zalesiony. Po prawej stronie Odry znajdują się także kopalnie węgla kamiennego.

Powiat raciborski był wówczas dość znacznie zaludniony, liczył bowiem w 1885 roku 130 442 mieszkańców. Na jedną milę kwadratową przypada więc przeszło 8000 dusz. Ludność powiatu raciborskiego jest przeważnie słowiańska, na 100 mieszkańców przypada bowiem tylko 5 Niemców rodowitych, Słowianie zaś dzielą się na Polaków i Morawian. Polacy zamieszkują cały prawy brzeg Odry i część lewego. Morawianie zaś mieszkają przeważnie wzdłuż granicy. Cała ludność powiatu jest niemal wyłącznie katolicką, protestantów żyje w powiecie nie wielu, więcej jest Żydów, których jest około 2000 (1889 rok).

Z tych 130 442 mieszkańców jest 61 012 męskiego i 69 430 żeńskiego rodzaju. Ta przewaga liczby kobiet nad liczbą mężczyzn pochodzi głównie stąd, iż corocznie więcej mężczyzn wychodzi w świat szukając pracy, a znacznie mniej kobiet.

Miast jest w powiecie raciborskim nie wiele, bo tylko Racibórz i Huczyn, ale za to posiada powiat bardzo wiele ludnych i wielkich wsi. Krzanowice dla przykładu liczą 2789 dusz, Binieszów 1623 dusz, a nie ustępują im o wiele co do liczby mieszkańców Bieńkowice Krzyżanowice, Raciborska Kuźnia i wiele innych, nie licząc już wcale wsi położonych pod miastem Raciborzem, jak Stara wieś, Proszowiec, Ostrogi, Bosac.

W ogólności znajduje się w powiecie raciborskim 119 wsi gospodarskich i 97 dominiów czyli folwarków pańskich. Najwięcej ziemi posiadają książę na Raciborzu i książę Lichnowski.

Miasto Racibórz liczyło w roku 1888 ponad 20 000 mieszkańców, a z okolicznymi wsiami ponad 33 000. Głównym zatrudnieniem mieszczan raciborskich jest handel i przemysł. Wielkie fabryki raciborskie zatrudniają obecnie 2714 męskich, 1150 żeńskich i 332 małoletnich robotników (poniżej lat 16), a więc razem 4196 ludzi. Najwięcej robotników i robotnic pracuje w fabrykach cygar i w fabrykach machin oraz narzędzi żelaznych.

Okolica Raciborza słynie z ogrodnictwa, a cały powiat z dobrego gospodarowania rolnego. Niemniej rozwinięta jest chodowla bydła, a koni liczy powiat raciborski najwięcej ze wszystkich powiatów szląskich, bo 9569 sztuk. W Kuchelnie, majątku księcia Lichnowskiego znajduje się słynna owczarnia.

Powiat raciborski należy do obwodu opolskiego, który obejmuje 19 powiatów. Ludność obwodu opolskiego liczy 1 337 000 dusz. Z liczby tej przypada wiecej niż jeden milion na ludność polską. Żydów w obwodzie opolskim jest 24 000, protestantów 134 000.

Źródło: Periodyk "Gość Niedzielny" 1889 r.

Schyłek średniowiecza i początki Raciborza. U wylotu Bramy Morawskiej. Odra królowa rzek śląskich, biorąca swój początek w Górach Oderskich, po przepłynięciu Bramy Morawskiej na 150. prawie kilometrze swego biegu skręca w lewo, na zachód, i zwalniając nieco swoj bieg zakreśla półkole. Po prawej stronie zostawia półwysep o charakterystycznym kształcie przypominającym półokrągly hełm, na którym w X. wieku Gołęszyce, jedno z plemion wczesnopolskich, założyli grodzisko.

Decyzję osiedlenia się tutaj ułatwiał fakt, że wąska odnoga głównego nurtu rzeki przecinała wówczas półwysep u jego nasady tworząc zeń wyspę, jedną z wielu, jakie Odra ukształtowała w swym środkowym biegu. Nie trzeba dodawać, że przy takiej konfiguracji terenu gród i jego mieszkańcy mogli się czuć bezpieczni a wraz z nimi biegnąca tędy przeprawa na Odrze.

Ostróg, tak bowiem u schyłku średniowiecza zaczęto powszechnie nazywać odrzańską wyspę, stał się wkrótce ważnym fragmentem systemu umocnień państwa polskiego. Wcześniej jednak dzielił losy śląskiej ziemi. Wchodził być może w obręb słabnącego już państwa wielkomorawskiego, a później czeskiego.

Gród położony był w geograficznej strefie między ksztaltującymi się dopiero co państwami, polskim i czeskim, które zmieniały swój zasięg przesuwając granice, co nakładało na mieszkańców Ostroga obowiązek szczególnej dbałości o jego walory obronne.

Świadomość tak odległej przeszłości Ostroga kazała archeologom tu właśnie podejmować prace badawcze. Już w latach trzydziestych XX. wieku po Chr., gdy Racibórz należał jeszcze do państwa niemieckiego, na podwórzu zamkowym, robotnicy natrafili na skorupy naczyń, fragmenty przedmiotów i konstrukcji drewnianych, które archeolodzy zakwalifikowali do zabytków jedenasto - i dwunastowiecznych, a w niektórych wypadkach mieli wątpliwość, czy nie chodzi o wieki wcześniejsze.

Czytając dziś relacje z tamtych eksploracji pióra G. Raschkego, zasłużonego badacza i popularyzatora dziejów wczesnośredniowiecznych miast śląskich, tego samego, który opisywał wykopy w rejonie cieszyńskiej rotundy, trudno oprzeć się wrażeniu, że na tym etapie poszukiwań archeolodzy nie mogli wyrazić swej opinii na temat początków osadnictwa na Ostrogu. Choć już wówczas zdawało się nie ulegać wątpliwości, że i tu, podobnie jak na dopiero co odkrywanym Ostrówku opolskim, mają oni do czynienia z osadą typu miejskiego.

zamek

Raciborski zamek. Obraz jest dziełem Friedricha Bernharda Wernera. Jego powstanie szacuje się na przełom XVII z XVIII w. Źródło: Grzegorz Wawoczny - Zamek w Raciborzu: Wydawnictwo i Agencja Informacyjna, WAW 2002. Komplet w Bildarchiv Austria.

A jednak po roku 1936 nie kontynuowano tu badań. Po wojnie, gdy Racibórz wrócił do Polski, z inicjatywy Uniwersytetu Wrocławskiego przeprowadzono kilka badań sondażowych na Ostrogu. Dopiero jednak od 1960 roku, z inicjatywy miejscowego muzeum i dzięki nakładom finansowym Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu i Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Raciborzu, podjęto systematyczne badania południowej części dziedzinca zamkowego. Tym razem trwały one sześć lat. Przekopano wówczas łącznie 2 ary powierzchni na głębokość do 5 m. Niezależnie od tego w roku 1963 podjęte zostały badania sondażowe terenów położonych pod portalem kaplicy zamkowej, tylną partią zamku oraz międzymurzem.

Już po kilku miesiącach prac wykopaliskowych w niższych warstwach dziedzińca znaleziono resztki konstrukcji drewnianej dwóch domostw. Z jednego zachowały się fragmenty ścian północnej i zachodniej połączonych pod kątem prostym na węgieł oraz resztki podłogi spoczywającej na legarze. Drugie domostwo zachowało się w znacznie gorszym stanie. Było jednak podobnie skonstruowane. Nadpalone fragmenty ścian i podłogi nie pozostawiały cienia wątpliwości, że z całą, być może, osadą dotknięte zostały kataklizmem.

W wykopach znaleziono także żelazną podkowę, fragmenty strzemienia, kawałki skóry, naczyń szklanych i glinianych, łuski ziaren zbożowych, łupiny orzechów leśnych, pestki owoców i ziarna prosa. W roku następnym odkryto dalsze dwa domostwa, z których drugie, lżejszej konstrukcji, znajdowało się pod odkrytym wcześniej budynkiem.

Liczebnością zwróciły na siebie uwagę wyroby skórzane (podeszwy, pas, plecionak), miski drewniane, biżuteria z brązu (klamra) i szklane ozdoby. Tkwiący przy nich na głębokości 171 cm grosz praski Wacława II pozwolił ustalić, że znalezisko pochodzi z przełomu XII i XIII wieku po Chr.

W następnych latach na terenach położonych bardziej na wschód od poprzednich wykopów odkryto studzienkę prawie kwadratową u góry ocembrowaną, a tuż pod portalem kaplicy zamkowej fragmenty pierwotnych fundamentów zamku z XII i XIII wieku po Chr. Natomiast w międzymurzu znaleziono ślady wału obronnego także z XIII stulecia. Równie owocne okazało się dalsze zgłębianie dotychczasowych wykopów na dziedzińcu. Znaleziono przy tej okazji trzymetrowe bierwiono na podłodze jednego z budynków, cieniutką, wspaniale zdobioną deskę, która wchodziła niegdyś w skład łoża, a nadto klucze żelazne, gwoździe, grot strzały do łuku, dwie kościane oprawki do noży, pławiki z kory, osełki i sporo kawałków skóry.

Wnioskowanie z ksztaltu grodu i życia jego mieszkańców na podstawie wyżej wymienionych śladów ich działalności jest jednak trudne. Poprzestać możemy jedynie na kilku stwierdzeniach. Wykopaliska dowodzą, że osadę na Ostrogu wzniosła ludność słowiańska, za czym przemawia zrębowa konstrukcja domów. Gród zamieszkiwali rzemieślnicy różnych specjalności: szewcy, garncarze, nożownicy, cieśle, stolarze i tkacze. Poziom niektórych gałęzi rękodzielnictwa był wysoki. Dotyczy to w pierwszej kolejności garncarstwa i ciesielstwa. Naczynia zrobione przy użyciu koła garncarskiego mają zróżnicowany wygląd w zależności od czasu powstania. Najstarsze posiadają ścianki boczne słabiej profilowane, a szyki wklęsle i krótsze. Zdobiący je ornament wykonany jest za pomocą koła zębatego lub grzebienia, palców bądź igieł. O poziomie ciesielstwa świadczą domostwa. Nie było ich tak wiele jak na opolskiej Pasiece, ale podobnie jak tamte zbudowane zostały zręcznymi rękami fachowców.

Nasza wiedza o przeszłości otoczonego wałami drewnianoziemnymi grodu nie jest pełna. Zbyt wiele bowiem pytań związanych z przeszłością Ostroga pozostaje jak dotąd bez odpowiedzi. Nie znamy nawet czasu założenia osady. Pierwsze wzmianki źródłowe o jej istnieniu zapisane zostały pod rokiem 1108, natomiast wyniki badań archeologicznych sygnalizują, że osada funkcjonowała już sto a może i więcej lat wcześniej. Stąd trudno wykluczyć istnienie w przeszłości powiązań między mieszkańcami Ostroga a opolskiego Ostrówka.

Wiele niejasności skupiło się także wokół problemu genezy miasta Raciborza położonego na przeciwnym brzegu Odry. Czy zawdzięcza ono swe powstanie grodowi na Ostrogu i wywodzi się bezpośrednio od niego, jako jego wcześniejsze podgrodzie? Pytanie to wyzwala do dziś sporo emocji wśród raciborzan. Wielu z nich wydaje się, że istniejące do dziś pozostałości zabudowy zamkowej na Ostrogu nie pozostawiają wątpliwości, iż on właśnie dał początek późniejszemu miastu.

Jest to jednak sprzeczne z wynikami badań archeologicznych. Zdaniem W. Dziewulskiego istnieją poważne podstawy do wysunięcia hipotezy, że osada poprzedzająca miasto lokacyjne w Raciborzu znajdowała się na północny wschód od późniejszych murów miejskich, na terenie Starej Wsi (nie znaczy to bynajmniej, by należało lekceważyć miastotwórczą rolę podgrodzia na Ostrogu, w rejonie dzisiejszej ulicy Bosackiej). To tu właśnie w rejonie Starej Wsi – nazywanej tak od schyłku średniowiecza – zbiegały się ważne szlaki handlowe wiodące z południa na północ i ze wschodu na zachód, a dokładniej: ze Zgorzelca poprzez Głubczyce wzdłuż Sudetów oraz znad Morza Śródziemnego, a także najbardziej uczęszczany – z Czech i Moraw do Krakowa i dalej na Ruś. I tu w Starej Wsi usytuowało się z tego powodu najwcześniejsze targowisko. Za odpowiednią rangą tej właśnie osady przemawia, zdaniem historyków, także kościół św. Mikołaja z XII wieku po nar. Chr., to najstarsza świątynia parafialna na tym odcinku prawobrzeżnej Odry.

Trudno nie zgodzić się z tymi wywodami. Nie można bowiem wykluczyć Starej Wsi jako ogniwa pośredniego w łańcuchu wydarzeń od założenia grodu po narodziny miasta. Wydaje się nie ulegać wątpliwości, że osada starowiejska skupiała niegdyś w swych granicach rzemieślników produkujących na potrzeby grodu na Ostrogu, a rozrastając się przesuwała się na dogodne tereny południowo-zachodnie, które – w miarę upywającego czasu – zaczęły odgrywać kluczową rolę w życiu gospodarczo – społecznym okolicy.

I wtedy zgodnie z logiką dziejów doszło do typowego zjawiska: rola grodu na Ostrogu i Starej Wsi zaczęła maleć, a znaczenie osady nazwanej później Racibórz gwałtownie wzrastać. Kończyła ten proces lokacja i obwarowanie lewobrzeźnej osady murami, poza którymi pozostała Stara Wieś i dawny gród.

Prawdopodobnie proces ten rozpoczął się nie później niż z końcem XII w. po nar. Chr. Już wtedy książę nadał osadzie prawo składu i wyszynku piwa. Lokacja natomiast nastąpiła jeszcze w pierwszej polowie XIII stulecia po nar. Chr., nie później jednak niż w 1235 roku. Pod tą datą źrodła wspominają już o wójcie raciborskim, Collinie z Flandrii. Wytrawny znawca dziejów miast śląskich W. Dziewulski twierdził, że lokacja Raciborza miała miejsce nie wcześniej niż w 1211 r., ale nie później niż w 1217 r. po nar. Chr.

herb

Przedwojenny herb miasta Racibórz (wówczas miasto Ratibor) używany do 1945 r. Autor: Schläsinger - Praca własna. Na podstawie oficjalnej flagi (Oberschlesische Rundschau / Mayers Large Conversation Encyklopedia / "Herb i flaga na Śląsku, jego dystrykty i miasta powiatowe, część II :Górny Śląsk"). Pobrano z Domeny publicznej.

Według Augustina Weltzla[2] herbem miasta jest przedzielona tarcza herbowa, gdzie po prawej stronie znajduje się połowa białego orła na czerwonym polu, a po lewej stronie połowa białego koła z pięcioma szprychami także na czerwonym tle. Potwierdza to herb, który znajdował się na dokumencie z 1296 r. Można wywnioskować stąd, że herb miasta został w zasadzie niezmieniony przez ponad 700 lat. Zagadką pozostaje kolorystyka herbu, bowiem na wyżej wymienionym dokumencie pieczęć z herbem była odciśnięta w laku. Natomiast Otto Hupp[3] pisze, że herb jest dzielony, z przodu w czerwieni pół srebrnego orła z tyłu w czerwieni pół srebrnego koła. W swoim opisie uściśla, że chodzi o orła górnośląskiego, natomiast połowa koła (po niemiecku Rad) ma wskazywać na niemieckie brzmienie miasta Ratibor. Kolejna osoba, G. Hyckel[4] powołuje się na Huppa, jednak pisze, że orzeł jest biały, a kolor ten łączy z herbem opawskich Przemyślidów. Antoni Polański[5] uważa, że orzeł jest piastowski, a pół koła pochodzi od pierwszego wójta miasta, którego było godłem. Według Niny Kracherowej[6] Racibórz jako dziedzictwo książąt piastowskich ma w herbie pół koła, bowiem Piast był kołodziejem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Raciborza

Nie przytaczając tu jego wywodów, które z braku odpowiednich przekazów źródłowych mają hipotetyczny charakter, poprzestanę na wyrażeniu żalu, że tak wiele miast, z Raciborzem włącznie, nie zna daty swych narodzin. Kogóż winić za ten stan rzeczy? Książąt, którzy nie uznali za stosowne wystawić dokumentu lokacyjnego? Mieszczan, którzy nie zadbali o jego przechowanie? Pożogi wojenne i kataklizmy, podczas których akty lokacji zniszczały? Zbiorową pamięć całych pokoleń, iż nie zdołała zachować od zapomnienia tak ważnych dla ich egzystencji zdarzeń?

Źródła: Prof. Jan Drabina „Miasta śląskie w średniowieczu”. Wydawnictwo „Śląsk”, Katowice 1987.

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wappen_von_Ratibor.png?uselang=pl

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:POL_Racib%C3%B3rz_zamek_prze%C5%82om_XVII_i_XVIII_wieku.jpg

 



Autor artykułu : Prof. Jan Drabina




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com