II Rzeczpospolita.
Tematy:Sejm przyjął nowe ustawy szkolne. Sejm warszawski obradował w piątek prawie cały dzień nad nową ustawą o ustroju szkolnictwa, w sobotę zaś nad ustawą o szkołach prywatnych. Mimo zastrzeżeń Episkopatu i protestu ze strony opozycji ustawy zostały przez sejm przyjęte.
Myślą przewodnią ustawy z wielkim pośpiechem przeprowadzone, ma być interes państwa. (To ostatnie głosił Mussolini, jako podstawową doktrynę polityczno-gospodarczą, co nie świadczy wcale o tym, że to było dobre, ponieważ nie określał jak dużo tego państwo w ramach wspomnianej doktryny ma być? Nie był on ani pierwszym, ani ostatnim, z tych, którzy się w tej polityczno-gospodarczej doktrynie zakochali i to na swoją zgubę, przesadzając z ingerencją państwa we wszystko bądź prawie, we wszystko - nic prywatnego, wszystko państwowe).
Cały wysiłek szkolnego wychowania – jak we wstępie czytamy – ma iść w kierunku „kształcenia ogółu na świadomych swych obowiązków i twórczych obywateli Rzeczypospolitej”. Szkolnictwo należy także do tej wspomnianej i z biegiem czasu "doskonalonej" doktryny, co zachowało się do czasów dzisiejszych.
Opozycja twierdzi, że idzie tu o zamiar rządzącego obozu, aby szkolnictwo w Polsce sobie tylko i swoim celom podporządkować !!!

Budynek Instytutu Szlacheckiego przy ul Wiejskiej w Warszawie 1852 rok wg Grafiku A.F. Dietricha. Siedziba Sejmu od 10 lutego 1919 r. Zdjęcie wykonane 24 stycznia 2007 r., autor: Piotr Vagla Waglowski, http:/www. wagla.pl Domena publiczna.
Nie chcą szynków. Trzy gminy, należące do parafii Tenczynek, przeprowadziły 21 lutego br. plebiscyt antyalkoholowy. Na 1340 oddanych głosów tylko 37 było za sprzedażą napojów alkoholowych, reszta była przeciw.
Oszust w habicie zakonnika. Na terenie Śląska grasował w ostatnim czasie oszust, który w habicie zakonnika wyłudzał od rodzin, zamieszkałych w Katowicach i w Królewskiej Hucie, pieniądze. Przedstawiał się on wielokrotnie jako teolog katolicki lub ewangelicki, zależnie od okoliczności. Obecnie policja poszukuje go. Nazywa się Waldemar Rzymek, pochodzi z Nowego Miasta na Kresach.
Łaziska Dolne, parafia Mikołów. W niedzielę, 14 lutego br., urządziły miejscowe stowarzyszenia Katol. Mężów i Matek Chrześcijańskich, których patronem jest ks. wik. Rother z Mikołowa, na sali p. Śliwki akademię papieską, na którą miejscowa ludność nader licznie się stawiła. Przybyło także całe miejscowe grono nauczycielskie. Uroczystość tę zaszczycili swą obecnością prócz ks. patrona także ks. prof Tomala oraz poseł Krafczyk z Mikołowa. Na scenie widniał wśród zieleni i emblematów narodowych i papieskich piękny obraz Ojca św. Piusa XI.
Po zagajeniu akademii przez prezesa Tow. Katol. Mężów, odśpiewano wspólnie trzy zwrotki „Hymnu Papieskiego”. Nastąpiły deklamacje, po których wygłosił p. kierownik szkoły referat o życiu Ojca św. Piusa XI i jego pobycie jako nuncjusza papieskiego, w naszej ojczyźnie, wznosząc przy końcu trzykrotny okrzyk na Jego cześć. Odśpiewano następnie czwartą zwrotkę Hymnu Papieskiego.
Następnie zabrał głos p. poseł Krafczyk i przedstawił zebranym zmagania różnych herezji, jak i masonerii z Kościołem katolickim i papiestwem, i to od czasów św. Piotra, aż po dni nasze, podkreślając słowa zapisane w św. Ewangelii, że bramy piekielne nie zwyciężyły i nie zwyciężą Go.
Jako następny zabrał głos ks. prof. Tomala. Podnosząc, że w tych dniach cały świat katolicki obchodzi uroczyście 10 - cio lecie pontyfikatu Ojca św. Piusa XI i podkreślił, że jakkolwiek obecny Ojciec św. jest naprawdę wielkim przyjacielem Polski, to my jako katolicy, nie tylko jemu, ale każdorazowemu Ojcu św., jak i wszelkiej władzy duchownej, winniśmy miłość i posłuszeństwo.
Słowa mówcy wywarły na zebranych wielkie wrażenie. Po dalszych deklamacjach ks. patron Rother w serdecznych słowach dziękował wielebnemu i szanownym prelegentom i wszystkim obecnym. Na zakończenie odśpiewano trzy zwrotki pieśni „My chcemy Boga”, i katolickim pozdrowieniem: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” akademię zakończono.
W obronie prawdy. Nieprawdziwe informacje „Germanii”. Berlińska „Germania” z dnia 2 bm. podała w artykule „Polonisierungsmethoden” wiadomość, jakoby Siostry Boromeuszki, Niemki, po 60-ciu latach pracy zostały wyrzucone ze swej siedziby w Rudzie na Górnym Śląsku. Po zasięgnięciu informacji u źródła miarodajnego, możemy podać co następuje:
-
Prawdą jest, że magistrat miasta Rudy wypowiedział dzierżawę pomieszczeń, które magistrat dzierżawił od hr. Ballestrema na lazaret gminny. Lokale te, jak potwierdzają Siostry Boromeuszki, mało były odpowiednie na lazaret. Miasto Ruda zaś z powodu trudności ekonomicznych swój lazaret likwiduje, mając na miejscu obszerny lazaret Spółki Brackiej.
-
SS. Boromeuszki tworzą na Śląsku osobną prowincję polską z domem prowincjonalnym w Rybniku i nawet, gdyby miały opuścić Rudę, nie wrócą do Trzebnicy, lecz stoją do dyspozycji Zarządu prowincjalnego w Rybniku.
-
Wszystkie SS. Boromeuszki, zatrudnione w Rudzie, są Polkami i już z tego powodu nie może być mowy o prześladowaniu niemczyzny.
-
Nadto SS. Boromeuszki w Rudzie istnieją tamże 60 już lat i istniały, zanim powstał w Rudzie lazaret gminny, dla którego przed prawie 10-ciu laty wydzierżawiono pomieszczenia w domu hr. Ballestrema.
-
Prowincja polska SS. Boromeuszek liczy w diecezji katowickiej 55 domów i pracuje ku zadowoleniu władz zarówno świeckich jak i duchownych.

Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia Św. Karola Boromeusza w Nakle Śląskim. Foto i opis pobrano z portalu Domu Pomocy Społecznej.
Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza powstało w XVII wieku we Francji. Rychło rozprzestrzeniło się do innych krajów. Do Polski Siostry Boromeuszki przybyły w roku 1848. Głównym zadaniem tego Zgromadzenia jest działalność charytatywna względem ubogich i opuszczonych, opieka nad upośledzonymi osobami, pielęgnacja chorych w szpitalach i domach prywatnych, praca wychowawcza w zakładach oraz katechizacji dzieci i młodzieży.
Do leżącego pomiędzy Tarnowskimi Górami a Świerklańcem Nakła Siostry Boromeuszki zostały skierowane przez Dom Prowincjonalny w Trzebnicy w 1899 roku. Stało się to na życzenie hrabiego Łazarza Henckla von Donnersmarcka. Pragnął on bowiem utworzyć w Nakle Śląskim zakład opiekuńczy dla sierot, których ojcowie zginęli w jego kopalniach. W tym celu przekazał Siostrom Boromeuszkom dużych rozmiarów dom, przy ulicy Głównej 8. Jego uroczyste poświęcenie miało miejsce dnia 13 listopada 1899 roku. Od zaraz placówka ta nosiła nazwę jego fundatora, a mianowicie "Zakład św. Łazarza (...)
Bezpodstawne zarzuty pod adresem duchowieństwa katolickiego. Komisja sejmowa rozpatrywała ostatnio projekt ustawy o składkach na rzecz Kościoła katolickiego. Miała ona wejść w życie 1 stycznia 1934 roku. Zadaniem ustawy jest z jednej strony unifikacja różnych przepisów, pozostałych po zaborcach, z drugiej – uzgodnienie ich z obecnym ustawodawstwem, więc przede wszystkim z Konkordatem (art. 4) i ustawami podatkowymi, oraz z przepisami prawa kanonicznego.
Ustawa ta nie nakłada żadnych ciężarów na ludność katolicką. Co więcej, jak to również stwierdził dyrektor Departamentu wyznań, hr. Potocki, dotychczasowe przepisy w byłej dzielnicy pruskiej więcej dają Kościołowi aniżeli ustawa mająca wejść w życie. Składki zwyczajne i nadzwyczajne uchwalane są przez przedstawicielstwo parafian, wybrane przez zgromadzenie parafian, którzy mają ukończone 24 lata życia. Zarządzanie funduszami należy do rady parafialnej.
Wniesienie przez Rząd projektu ustawy do Sejmu oraz dyskusja nad ustawą dały sposobność czynnikom niechętnym Kościołowi katolickiemu do wystąpień przeciwko duchowieństwu katolickiemu oraz fałszywemu przedstawianiu sprawy. Tak na przykład „Robotnik” z dnia 3 bm. podając przebieg dyskusji, pisze o projekcie, jako o „nowym ciężarze podatkowym” , co jest oczywistą nieprawdą. Najbardziej agresywne było wystąpienie posłanki Wolskiej (BBWR) i posła Dratwy (BBWR). Posłanka Wolska postawiła m.in. zarzut, że 85 procent duchowieństwa katolickiego jest zaangażowaną w walce antyrządowej. Na podstawie jakiej kartoteki pani posłanka doszła do tak szczegółowej statystyki, niestety, nie wyjaśniła. Nie powiedziała też, co uważa za wystąpienia antyrządowe. Podawaliśmy już szereg faktów, że zbieranie datków na rzecz bezrobotnych przez związki religijne, protesty przeciwko projektowi prawa małżeńskiego, a nawet zebrania kółek różańcowych – przez niektóre organa władzy religijnej uważane są za przestępstwa wobec prawa. Jeżeli zatem weźmie się pod uwagę stanowisko duchowieństwa wobec powyższych zarządzeń, to nic dziwnego, że liczba nielojalnych księży w pojęciu p. Wolskiej i jej towarzyszy musiała tak bardzo urosnąć.
Zarzuty posła Dratwy co do rzekomego nadużywania przez duchowieństwo ambony i konfesjonału, bez przytoczenia chociażby jednego dowodu, należy traktować jako insynuacje i kłamstwo. Analogiczne zarzuty stawiali dawniej duchowieństwu socjalisci i radykałowie ludowi, kiedy duchowieństwo występowało w obronie zasad katolickich. Dziś się widocznie zmieniły role.
Niewłaściwa droga. Niewłaściwy wpływ wychowawczy w niektórych szkołach budzi poważne niepokoje u katolickich rodziców. Jawni i ukryci wrogowie mają tu swoją sprawkę. W szczególności znamienne jest obniżanie godności świąt kościelnych i podnoszenie do tej godności różnych fabrykowanych nagminnych „świąt”. Mamy już zamiast „dnia matki” i „dnia dziecka” – „święto matki” i „święto dziecka”, a teraz wizytator szkolny kuratorium wileńskiego p. Kempf-Sokorski zaleca i inne święta. I tak chce stworzyć „święto wychowania fizycznego”, „święto kasy oszczędności” i różne inne święta sportowe, rozrywkowe, okolicznościowe itp., przyczym opiera się i powołuje na sowieckich pedagogów. Do czego to wszystko zmierza? Zastrzec się trzeba i przypomnieć, że słowo „święto” w katolickiej Polsce posiada zgoła inne znaczenie niż sobie wyobraża p. wizytator Kempf-Sokorski i jemu podobni..
Niezwykłe zainteresowanie się policji rekolekcjami Stow. Młodzieży Polskiej. W końcu lutego odbyły się w Ojcowie rekolekcje zamknięte osobno dla chłopców, osobno dla dziewcząt, urządzone staraniem Związków Stowarzyszeń Młodzieży Polskiej Męskiej i Żeńskiej diecezji kieleckiej, dla druhów i druchen. Pierwsze rekolekcje zamknięte ściągnęły do Ojcowa około 250 osób młodzieży stowarzyszonej. Jak głębokie wrażenie wywarly one na uczestnikach, świadczą wzruszające listy z różnych zakątków diecezji, które napływają do biura Związków SMP.
Przy tej sposobności zanotować musimy dość dziwne i nieoczekiwane zainteresowanie się powyższymi rekolekcjami ze strony policji państwowej, która, jak nam donoszą, szczegółowo wypytuje byłych rekolektantów i ich rodziców, o czym mówiono na naukach, kto mówił, za czyje pieniądze się to odbyło itp.
Trudno się łudzić nadzieją, że zainteresowanie to wynika z uczuć katolickich funkcjonariuszów P.P., pragnących zebrać informacje dla zorganizowania własnych rekolekcji tego rodzaju. O ileż łatwiej i prościej byłoby w tym wypadku zwrócić się do odnośnych władz duchownych, któreby na pewno pomocy swej z głęboką radością udzieliły..
Rezolucje sejmowe o składkach kościelnych. Komisja administracyjna Sejmu razem z projektem ustawy o składkach na rzecz Kościoła katolickiego uchwaliła kilka rezolucji demonstracyjnych. Pomiędzy innymi domaga się uregulowania wysokości opłat za usługi duszpasterskie i wydania od władz kościelnych kategorycznego zakazu dla duchowieństwa używania ambon i w ogóle terenu kościoła do wystąpień politycznych. W ten sposób pragnie się narzucić proboszczom stawki, jakie mają stosować, i niejako upaństwowić urzędy parafialne. Sprzeciwia się to prawu, zwyczajom i tradycji i jest votum nieufności dla Kościoła i jego księży. Z drugiej strony stwierdzić należy, że duchowieństwo odnosi się z największą lojalnością do państwa i rządu. Nieznane są wypadki, aby duchowieństwo uprawiało w kościele politykę. Duchowieństwo katolickie zresztą na mocy rozporządzeń episkopatu zrezygnowało z brania udziału w życiu politycznym. Wynika z powyższego, że przeciwnicy Kościoła katolickiego pragnęliby zamknąć księdza w kościele, a nawet i tam dawać mu przepisy, co ma mówić i jak ma nauczać. Przeciwko takiemu postawieniu sprawy wszyscy katolicy muszą najostrzej zaprotestować.
Księża w więzieniach bolszewickich. Z więzienia połockiego został zwolniony chory ks. Janowicki. W dniu 23 lutego również zwolniono z więzienia mińskiego ks. Zdanowicza, którego przewieziono do szpitala. Poza tym w Płocku, Orszy, Witebsku i Mińsku przebywa jeszcza 16 księży katolickich narodowości polskiej. Wierni od dłuższego czasu starają się o zwolnienie kapłanów, przebywających w okrutnych warunkach więziennych. Wszyscy prawie są chorzy.
Antyreligijne zarządzenia bolszewickie we Władywostoku. W oparciu o opis naocznego świadka „Osservatore Romano” podaje szereg szczegółów o sytuacji we Władywostoku. Teror i prześladowanie religii panują tam jak za najgorszych czasów w innych większych ośrodkach Rosji sowieckiej. Prawosławny biskup tamtejszy od sześciu miesięcy trzymany jest i to bez sądu i podania przyczyny w uwięzieniu. W mieście nie jest czynny ani jeden kościół, wszystkie bowiem zostały albo zniszczone albo pozamykane. Z katedry miejscowej na razie uczyniono koszary, zamierzonym jest jednak zupełne jej zniesienie.
Los Jezuitów hiszpańskich. Liczba Jezuitów, którzy opuścili Hiszpanię, wynosi około 3 tys.. Wiekszość stanowią klerycy i ich profesorowie. Reszta Jezuitów pozostała w Hiszpanii, skazana na zdobywanie sobie środków do życia wyłącznie własnymi siłami. Znaczna ich część korzysta z gościny katolików hiszpańskich w charakterze nauczycieli lub kapelanów. Ci Jezuici, którzy kraj opuścili, udali się grupami do Belgii, Holandii, na Sycylię, do Piemontu i Ameryki Południowej.
Masoni u marszałka Focha. Pismo „Petit Champanols” notuje, jak masoneria wyrażała się o marszałku w czasie, gdy podczas wojny był dowodcą w Chaumont. Opinia ta brzmi: „Niebezpieczny klerykał, ma brata Jezuitę, regularnie uczęszcza na Mszę św., a obok figuruje dopisek jednego z urzędników gabinetu Andre′: „Niebezpieczny. Winien być usunięty”. Wiadomo, ze podobną klasyfikację posiadało wielu wybitnych działaczy, chlubnie spełniających swe obowiązki względem kraju.
Wpływ rozwodów na przestępczość. „Osservatore Romano” ogłasza ciekawe dane, zebrane przez panią dr Bunbudty, profesora uniwersytetu w Colorado, w związku z przestępczością wśród kobiet. Dr Bunbuty przeprowadziła badania w stosunku do 100 kobiet przebywających w państwowym więzieniu w Morrison. Badania te wykazały, że na powyższą ilość skazanych na więzienie 73 kobiety pochodziły z rodzin, w których rodzice żyli w ciągłych nieporozumieniach, 10 kobiet było wychowywanych w nieobecności jednego z rodziców, przebywających w dłuższy czas poza domem.
Zgon Brianda. W poniedziałek po południu zmarł wielokrotny premier i minister spraw zagranicznych Francji Arystydes Briand. Był to jeden z najwybitniejszych mężów stanu ostatnich czasów. W 20. roku życia rozpoczął karierę adwokacką. W 34 roku życia zostaje ministrem oświaty i wyznań. Na tym stanowisku przeprowadził niesprawiedliwy rodział Kościoła od państwa we Francji.

Foto byłego francuskiego premiera Aristide Brianda (1862-1932). 10 listopada 2004 (data pierwszego przesłania pliku). Na Commons przeniesiono z pl. wikipedia. Domena publiczna.
Odwrotnie po I WW, ten sam Briand był głównym inicjatorem i realizatorem ugody między Stolicą świętą a Francją, wyrażonym ponownym nawiązaniem stosunków dyplomatycznych i uchwaleniem ustawy o prawnym stanowisku Kościoła we Francji. Kierował on przez długi czas polityką zagraniczną Francji. Jednak pod koniec kariery jego gwiazda zaczęła blednąć. Przepada przy wyborach na prezydenta republiki. Piastował jeszcze ostatnio tekę ministra spraw zagranicznych, ale usuwa go w cień przeciwnik jego Laval. Za kilka tygodni miał obchodzić 70-ty rok życia, którego już nie dożył
Czechosłowacja zaciąga pożyczkę. W sobotę przyjął francuski parlament układ, jaki zawarty został między Francją i Czechoslowacją w sprawie pożyczki dla Czechosłowacji w wysokości 600 milionów franków. Francja dąży przy tej sposobności do utworzenia Związku celnego państw naddunajskich. Miałaby należeć do niego: Austria, Węgry i Mała Ententa. Czy Polskę również ma objąć ten związek, nie wiadomo. Celem związku byłoby zapobiec celnemu „anszlusowi” Austrii z Niemcami, do czego Francja nie chce dopuścić.

Nowy rządowy projekt ustawy o ubezpieczeniu społecznym. W poniedziałek rozpoczęto w Sejmie pierwsze jego czytanie. Projekt ten przewiduje ujednostajnienie prawodawstwa społecznego na obszarze całej Polski oraz połączenie w jedną całość wszystkich gałęzi ubezpieczeń, które dotychczas samodzielnie obok siebie istniały, mianowicie ubezpieczenie od choroby, od wypadków i na starość. Wszystkie te zakłady ubezpieczeniowe zostaną połączone w jeden centralny zakład o 4 oddziałach lokalnych w Warszawie, Lwowie, w Poznaniu i Królewskiej Hucie..
W nowym projekcie zasiłek chorobowy będzie udzielany do 26 tygodni zamiast dotychczasowy 39 tygodni oraz zostanie zmniejszony z dotychczasowych 60% na 50 %. Prócz tego ubezpieczeni będą płacić za każdą wizytę lekarską 50 groszy, za każde lekarstwo 10% jego wartości. Renta starcza będzie przysługiwała po 65 latach życia, dla górników i hutników po 60 latach życia. W razie śmierci ubezpieczonego renta przysługuje dzieciom i wdowie, która ukończyła 60 lat, względnie wcześniej, o ile jest niezdolna do zarobkowania.
Procz tego wniesiono nowy projekt noweli do ustawy o urlopach, który przewiduje skrócenie urlopów dla pracowników w przemyśle i handlu do połowy. – nawet minister St. Hubicki musiał przyznać, że zmiany te warstwy robotnicze boleśnie odczują. – Przeprowadzenie tych zmian tłumaczył koniecznością podniesienia – polskiej konkurencji na rynkach zagranicznych. Ale czy tylko robotnicy mają ponosić z tego powodu wszystkie ciężąry?
Nowe przepisy o czasie pracy. W sejmie złożono projekt zmiany dotychczasowych przepisów o czasie pracy w przemyśle i handlu. Projekt ten przewiduje zniesienie angielskich sobót i wprowadzenie 48-godzinnego tygodnia pracy. W zakładach, gdzie pracują 5 dni w tygodniu, czas pracy może być przedłużony do 9 godzin na dobę, a w zakładach pracy sezonowej nawet do 10 godzin. Na takie przedłużenie czasu pracy potrzeba jednak zezwolenia Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej. Pracownicy uważają ten projekt za nowy zamach na prawa robotnicze zwłaszcza na 8 godzinny dzień pracy.

Prezes Rady Ministrów II RP, Aleksander Pryster. Autor Nieznany. Domena publiczna.
Nowe wnioski o zamkniecie kopalń. Komisarz demobilizacyjny oświadczył na jednym z zebrań, że już dotychczas otrzymał 10 wniosków o zamknięcie z końcem bm. lub z dniem 1 kwietnia 10-ciu kopalń, zatrudniających 13.500 robotników.
Zmiana ustawy o zaopatrzeniu bezrobotnych. Ograniczy ona zasiłki dla osób potrzebujących pomocy, zmniejszy zasiłek dla najwyżej zarabiających z 7 na 5 zł. Bezrobotni będą pobierać dodatki tylko na żony i dzieci, wyłączy się zaś dodatki na rodziców i rodzeństwo.
Katowice - Dąb. Wydział Caritas - Dąb przesyła tą drogą najserdeczniejsze "Bóg zapłać" wszystkim ofiarodawcom za złożone datki pieniężne, jak i wszystkim paniom, które od samego początku opiekują się biednymi, a szczególnie p. Maciejczykowej i Rybarzowej. Wszystkie dotychczasowe wpływy zużyto na pokrycie wydatków około prowadzenia kuchni dla bezrobotnych w Dębie z poręki miejscowego "Caritasu". Jak wskazuje zestawienie, dziennie wydaje się przeciętnie około 280 obiadów, z których na dzieci szkolne najbiedniejszych rodziców przypada 100. Wydatki na utrzymanie kuchni są nader wielkie i o wiele przekraczają dochody. Wydział "Caritasu" zwrócił się więc z odpowiednią odezwą do miejscowego kupiectwa, rzemieślników, przemysłowców i zamożniejszych obywateli, ażeby przyszli mu z pomocą, tym bardziej, że szeregi biednych powiększają się z dnia na dzień z powodu masowych zwolnień w przedsiębiorstwach przemysłowych. Położenie tych nieszczęśliwców jest zaprawdę litości godne.Jakkolwiek w naszej dzielnicy mamy chętnych i ofiarnych obywateli. Lecz mamy także obok nich i takich, którzy, mimo że im się dobrze powodzi, to nie przyczynili się jeszcze do dziś dnia ani jednym groszem, ani odzieżą, bielizną lub czymś innym dla ulżenia niedoli biednych bądź bezrobotnych. Dębianie nie zapominajcie o nich! Niech obudzi sie u wszystkich hasło Chrystusowej miłości. To co dasz, stokrotnie będzie ci wynagrodzone. Upraszamy wszystkich tych, ktorzy nie należą do "Caritasu", by zapisali się jako członkowie; składka miesięczna wynosi tylko 1 złoty. Zgłosić się można u miejscowych członków zarządu "Caritasu". Jeszcze raz wszystkim "Bóg zapłać".
Lipiny Śląskie. Towarzystwo Polskie "Kasyno" pod opieką św. Augusta urządziło w niedzielę dnia 21 lutego podwójną akademię 10-lecia łaskawie i miłościwie nam panującego Ojca św. Piusa XI., oraz 25 lecia założenia naszego Towarzystwa. Po odśpiewaniu przez kółko śpiewacze naszego Towarzystwa pieśni: "Witamy Was", p. A. Krusz wyrecytował na cześć Ojca św. piękny wiersz. Przewodniczący zaś wstępnym słowem witał obecnych, ciesząc się z licznego przybycia. Przemówienie okolicznościowe na cześć Ojca św. wygłosił ks. Kałuża, dobitnie podkreślając nadzwyczajną działałność obecnie nam panującego Papieża. Z wywodów wynikało, że obecny papież Pius XI., jest prawdziwie opatrznościowym wodzem Kościoła św. Jego rządy jak i encykliki są tego najlepszym dowodem. A wiemy, że dzisiaj wszystko się pogubiło i pomieszało; panuje rozdwojenie, nieporozumienie i chaos. Natomiast w Kościele katolickim jest ta błoga zgoda (1932 r.), której nam tak nader potrzeba. Dlatego powinien cały świat katolicki w dniu dzisiejszym, w którym cieszymy się z 10-lecia włodarstwa papieskiego Piusa XI., Panu Bogu dzięki składać. Następnie odśpiewano piękną pieśń naszej wierności wobec Ojca św. ("Wśród wichrów bezbożnych"). A z okazji 25-lecia założenia naszego Towarzystwa wyrecytował piękny wiersz p. Jakóbek. Zaś do członków jubilatów przemówił w serdecznych słowach ks. prezes Kałuża. Nasze kółko pieśni odśpiewało na głosy kilka wzniosłych pieśni. Tę podwójną akademię zakończono pieśnią "My chcemy Boga".
Odezwa. Zarząd Więzienia w Katowicach wytęża wszystkie swe siły i chęci, by pracą kulturalno-oświatową, jaką się prowadzi od szeregu lat w tutejszym więzieniu, móc przynieść pożądany owoc i skutek nie tylko tym nieszczęśliwym ludziom, ale i społeczeństwu jako ogółowi.
Toteż Zarząd tutejszego więzienia pragnie spełnić swoje zadanie kulturalno-oświatowe, lecz napotyka na trudności o charakterze materialnym tzn. koszty związane z założeniem świetlicy i prowadzenia biblioteki.
Dlatego zwracamy się za pośrednictwem lokalnej prasy do wszystkich, by w głębokim zrozumieniu wychowania obywatelskiego i moralnego oraz rozbudzenia ducha obywatelskiego, który został zaniedbany przez rodziców, zechcieli łaskawie ofiarować tutejszej bibliotece więziennej książki do czytania oraz złożyć choć drobną ofiarę na urządzenie świetlicy.
Zaznaczamy, iż zarząd więzienia daje społeczeństwu rękojmię, że ofiarowane książki tutejszej bibliotece oraz złóżone ofiary na urządzenie świetlicy będą z pożytkiem dla przebywających w więzieniu użyte i przyniosą dobre owoce w postaci pogłębienia tężyzny duchowej tych nieszczęśliwych ludzi oraz ich przygotowania na dobrego obywatela Polski.
Przy tej sposobności poczuwamy się do miłego obowiązku, by wyrazić ks. Brojowi najgorętsze podziekowanie za łaskawe ofiarowanie książek tutejszej bibliotece oraz za trudy poniesione około rozwoju życia kulturalno-oświatowego w tutejszym więzieniu. Również dziękujemy serdecznie wszystkim pp. ofiarodawcom, którzy za pośrednictwem ks. Broja ofiarowali tutejszej bibliotece książki do nabożeństwa, jak i inne.
Nadmieniamy uprzejmie, iż dla biblioteki więziennej, jak i ofiary na urządzenie świetlicy składać można w gmachu tutejszego więzienia przy ulicy Mikołowskiej nr 4 oraz na ręce Przewielebnego ks. Broja przy kościele św. Piotra i Pawła.
Naczelnik Więzienia i Prezes Patronatu - Wł. Szeliga-Skorupski.
Wskazanie chwili. Dziś, gdy zamyka się coraz to warsztaty pracy, a liczba bezrobotnych wzrasta z dniem każdym, znane i wielokrotnie propagowanie już w Polsce hasło "Swój do swego", w najwyższym stopniu zasługuje na wprowadzenie go w czyn. Kiedy ustawicznie zmniejszają się obroty w handlu i przemyśle, niechże przynajmniej grosz naszego zubożałego ogółu trafia jedynie do kieszeni polskiego kupca. Sprawa powyższa, ważną i doniosłą jest dla całego państwa, nabiera tym większego znaczenia na Kresach Rzeczypospolitej. Dla popierania ideei samowystarczalności Narodowa Organizacja Kobiet na Śląsku wydała kalendarzyk pod hasłem "Swój do swego". Zawiera on m.in. spis polskich firm handlowych na Śląsku, w których można dokonywać koniecznych zakupów i obstalunków. Kalendarzyk ten jest do nabycia we wszystkich księgarniach polskich w Katowicach, Mysłowicach, Królewskiej Hucie, Siemianowicach, Tarnowskich Górach i Rybniku.
Źródła: Periodyk "Gość Niedzielny", 1932 r. Ścieżka dostępu ŚBC Katowice
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_budynk%C3%B3w_Sejmu_Rzeczypospolitej_Polskiej#/media/Plik:20070124_sejm_grafiki_instytut_szlachecki_dietrich.jpg
