Wszystkich gości :   26492

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Z Dziejów Tarnowskich Gór: od protestantyzmu do katolicyzmu /1

Kategoria :  Dzieje Śląska pod władaniem Habsburgów       Data : 2022-04-22 11:14:30

Tarnogórska droga utrwalenia wiary katolickiej.Rozpoczynając rozważania dotyczące stosunków wyznaniowych w mieście, warto pokusić się o krótką charakterystykę sytuacji religijnej, jaka panowała w miastach Górnego Śląska. Jest to o tyle ważne, iż pozwoli lepiej zrozumieć procesy, które przebiegały w Tarnowskich Górach w XVI i pierwszej połowie XVII wieku.

Poglądy Marcina Lutra, które reformator publicznie ogłosił w 1517 roku, dotarły najpierw na Dolny Śląsk, skąd bardzo szybko rozprzestrzeniły się na tereny Górnośląskie. Reformacja znalazła podatny grunt w miastach Górnego Śląska, na przykład w Opolu, Prudniku, Krapkowicach, Wodzisławiu, Bytomiu, Tarnowskich Górach. Podczas, gdy wsie pozostawały raczej wierne katolicyzmowi, to ośrodki miejskie, stawały się terenem rozwoju nowinek religijnych. Wynikało to między innymi z faktu, że dochodziło tam do częstszych kontaktów z przybyszami z Niemiec, którzy przynosili tu idee reformacyjne. Ponadto miasta stanowiły ośrodki kulturotwórcze, posiadające wśród mieszczan grono ludzi wykształconych często za granicą, skąd przynosili oni na rodzimy grunt nowe wzorce religijności. Należy również zwrócić uwagę na to, że społecznościom miejskim bardziej odpowiadało wyznanie, z którym wiązały się mniejsze wydatki i które dążyło do odnowy życia religijnego. Takie warunki spełniały kościoły reformowane.

Jan Dobry

Pomnik księcia Jana Dobrego opolskiego przed budynkiem Uniwersytetu Opolskiego przy ulicy Oleskiej w Opolu Autor foto:Barbara Tyslik.

Dużą rolę odgrywało stanowisko względem reformacji księcia opolskiego, a od 1521 roku także raciborskiego, Jana Dobrego, któremu dzięki mądrej polityce i zapobiegliwości udało się skupić w swym ręku większość terenów Górnego Śląska. Był on przeciwnikiem reformacji, czemu dał wyraz w liście do papieża Klemensa VII z 10 listopada 1524 roku, przekazując w nim informacje o żywiołowym przedostawaniu się luteranizmu na tereny podległe jego władzy i bierności duchowieństwa katolickiego wobec tego faktu. Zwrócił także uwagę na zeświecczenie księży, dbających bardziej o interesy materialne niż o sprawy duchowe.Prosił również papieża o skuteczne przeciwdziałanie protestantyzmowi, zalewającemu tereny jego księstwa. Klemens VII pozostał jednak głuchy na to wezwanie, co odbiło się na dotychczasowej postawie księcia Jana. Na jego stanowisko miały wpływ także i inne czynniki.Książę opolsko-raciborski był bezdzietny. W związku z tym już wcześniej zawarł z Jerzym Hohenzollernym układ o przejęciu schedy po nim przez margrabiego w razie bezpotomnej śmierci Piasta opolskiego.

mapka

Księstwo opolsko-raciborskie pod koniec życia Jana II Dobrego na tle późniejszej niemieckiej prowincji Górny Śląsk. Autor: D T G - Praca własna. CC BY - SA 4.0, via Wikimedia Commons. Księstwo opolskie za Jana II Dobrego, a Prowincja Górny Śląsk

Hohenzollern, zdając sobie sprawę z faktu, że Górny Śląsk może znaleść się w jego ręku, zaczął brać czynny udział w rozwoju gospodarczym tego terenu, a szczególnie ziemi bytomskiej, gdzie w końcu XV wieku na polach tarnowickich odkryto nowe pokłady rud ołowiu zawierających duże ilości srebra. Dlatego wspólnie z Janem Dobrym wydał on tzw. akt wolności górniczej (1526 rok), „Ordunek Górny” oraz sprowadził doświadczonych górników z terenów Saksonii i Frankonii na tereny powstających Tarnowskich Gór. Przejście margrabiego na luteranizm oraz kolonizowanie ziemi bytomskiej ludnością z południowych Niemiec, będących kolebką reformacji, wpłynęło na oblicze wyznaniowe miasta oraz postawę wobec reformacji ostatniego Piasta opolskiego. Książę, dbając o rozwój gospodarczy ziem podlegających jego władzy, nie chciał bowiem doprowadzić do tumultów religijnych, co by się odbiło ujemnie na jego dotychczasowych dochodach. Zdawał sobie również sprawę z tego, iż w razie jego bezpotomnej śmierci księstwa przejdą pod władanie jednego z czołowych luteran.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Tarnowskie Góry w przeciwieństwie do innych starych miast Górnego Śląska powstawały w okresie reformacji, co w połączeniu z innymi wyżej wymienionymi przyczynami wpłynęło na dominację protestantyzmu w życiu miasta od XVI do początków XVII wieku.

Okres Dominacji Protestantyzmu. Początkowo przybyłym do Tarnowskich Gór z Frankonii i Saksonii protestantom wystarczała katolicka kapliczka wybudowana za zgodą biskupa krakowskiego, Piotra Tomickiego, na prośbę osadników oraz na żądanie starosty bytomskiego. Naprawdopodobniej wzniesiono ją w latach 1523-1525, bo w aktach wzmiankowanego biskupa zapisy o niej występują w tych właśnie latach . Na fundamentach tej kaplicy luteranie wybudowali w 1529 roku drewnianą świątynię. Przemawia za tym fakt, że w aktach egzekucyjnych wizytacji biskupiej z 1598 roku owa kaplica stanowi pretekst do odebrania świątyni protestantom.

Zbór otrzymał jeszcze w tym roku uposażenie z rąk Jana Dobrego. Według rozporządzenia książęcego gwarkowie powinni płacić duchownym od każdej grzywny uzyskanego srebra jeden srebrny grosz. Nowa parafia protestancka rozwijała się prężnie, zyskując coraz to nowych zwolenników. Dlatego też pierwotną drewnianą świątynię zastąpiono w 1531 roku murowaną, wzniesioną na tym samym miejscu. Podobnie jak w 1529 roku, również i teraz świątynię zabezpieczył od strony materialnej Książę Jan Dobry. Od tej pory otrzymywała ona tzw. ucha, czyli haki ołowiane oraz podatek od dochodów gwarków i miasta. Świadczenia te uzyskiwała w naturze, a urzędnicy tej świątyni bądź je przetapiali, bądź sprzedawali. Prawdopodobnie przywilej niniejszy nie znosił wcześniejszego uposażenia, ale go uzupełniał, bo wspólnota ciągle się rozrastała i potrzebowała nowych dochodów pozwalając jej utrzymać istniejącą przy świątyni szkołę, powstałą w 1531 roku. Należy wspomnieć, że roczne pobory jej rektora, który początkowo sam uczył w szkole, wynosiły 44 floreny reńskie, co było sumą dość znaczną. Kończąc opis wczesnego rozwoju zboru w Tarnowskich Górach, trzeba jeszcze dodać, że obok świątyni znajdował się cmentarz, który mieścił się po stronie południowej i sięgał głęboko w dzisiejszy ogród farny. Ponadto w 1534 roku miasto wzbogaciło się o szpital utrzymywany również przez wspólnotę luterańską. Tak więc z wszystkich tych świadczeń, czerpanych z rozwoju tarnogórskiego górnictwa, utrzymywano świątynię, duchownego, szkołę i lecznicę.

Okres panowania Jerzego Hohenzollerna i jego następców. Od roku 1532 następował dalszy rozwój zboru, co wiązało się z przejściem miasta w formie zastawu pod panowanie Jerzego Hohenzollerna i jego następców, gorących zwolenników nowych idei religijnych. Jerzy zezwolił świątyni luterańskiej w Tarnowskich Górach na dalsze ciągnięcie profitów z kwitnącego górnictwa; miasto otrzymało z jego rąk ius patronatum, czyli prawo opieki nad zborem, potwierdzone w 1543 roku przez kancelarię Jerzego Fryderyka. Władze miejskie musiały go utrzymywać finansowo, ale duchownych i nauczycieli wybierał książę. Pozwoliło to w 1545 roku powiekszyć świątynię o prezbiterium oraz w latach 1560-1563 rozbudować ją i wznieść wieżę, w której umieszczono dwa dzwony – pierwszy w 1563, drugi w 1571 roku.

Jerz

Jerzy Hohenzollern Ansbach.Margrabia Ansbach , książę karniowski, Pan Bytomia, współzałożyciel Tarnowskich Gór.

W 1586 roku umieszczono na wieży jeden z pierwszych na Górnym Śląsku zegarów. Do tej pory w mieście był bowiem tylko jeden kaznodzieja, odprawiający nabożeństwa w języku niemieckim. Pojawienie się polskiego duchownego wynikało z wielu czynników. Po pierwsze, nowinki religijne zaczęły rozwijać się wśród okolicznej ludności. Po wtóre, w Tarnowskich Górach osiedlała się ludność z sąsiedniej Rzeczpospolitej oraz okolicznych wsi, a także część przybyłych do miasta protestantów z Niemiec,która się polonizowała. Ludność ta przybyła do Tarnowskich Gór na początku XVI wieku., traciła swe związki z poprzednimi siedzibami, a związywała sie coraz bardziej z terenem, na którym się osiedliła, zamieszkałym przez ludność polskojęzyczną. Aby więc przetrwać, prowadzić handel, nowo przybyli osadnicy musieli w jakiś sposób nawiązać kontakt z miejscową ludnością. Jedynym wyjściem z tej sytuacji była nauka języka, jakim się ona posługiwała. Wraz z upływem lat coraz więcej potomków owych pierwszych górników mówiło częściej po polsku, aniżeli po niemiecku. Dowodem na to jest fakt, że część ksiąg miejskich i górniczych prowadzona była w języku polskim. Warto wreszcie wspomnieć o tym, że ustanowienie kaznodziei dla ludności polskojęzycznej wynikało także z idei reformacji, która głosiła konieczność przekazywania prawd wiary w językach narodowych. Tak więc około połowy XVI wieku musiało dojść w Tarnowskich Górach do istotnych zmian etnicznych na rzecz żywiołu polskiego, co zdecydowało o powołaniu drugiego kaznodziei

Prawdopodobnie też w połowie XVI wieku zwiększył się personel szkoły o kantora oraz nauczyciela. Duchowny wcześniej otrzymywał najwyższą zapłatę, wynoszącą jednego talara tygodniowo. Z chwilą powołania drugiego kaznodziei dochody obydwu pastorów wzrosły aż do około 3 talarów na głowę. Nieco gorzej był uposażony nauczyciel, który otrzymywał 2 talary co kwartał. Najmniej korzystnie wyglądało wynagrodzenie kantora otrzymującego kwartalnie 1 talara.

Na początku XVII wieku Tarnowskie Góry liczyły około 3 tysięcy mieszkańców, z czego przytłaczającą większość stanowili luteranie. W mieście była nieliczna grupa katolików, która początkowo udawała się na nabożeństwa do jedynego katolickiego kościoła w okolicy, czyli do Tarnowic Starych. Póżniej wobec przejęcia go przez protestantów, została ona pozbawiona  możliwości swobodnego uprawiania katolickiego kultu religijnego.

panorama

Panorama Tarnowskich Gór od strony południowej (stan z około 1700 roku). Pośrodku widoczny Kościół śś. Apostołów Piotra i Pawła, na lewo od niego Brama Gliwicka, obok której Kościół cmentarny św. Anny, po prawej stronie zamek. Pocztówka z początku XX w. Wł. Sklep "Kolekcjoner". Foto pobrano z pozycji książkowej "Historia Tarnowskich Gór"

Wzrost liczby protestantów na terenie miasta i jego okilicy sprawił, że jeden kościół katolicki nie wystarczał dla wiernych katolików. Dlatego zdecydowano się na budowę drugiego kościoła. Wzniesiono go za Bramą Gliwicką, jako kościół przycmentarny. Został on wybudowany w latach 1617-1619. Miał dwóch fundatorów. Pierwszym była mieszczanka z Tarnowskich Gór, pani Goske, która przekazała na ten cel swój dom. Miał on być sprzedany przez władze miejskie, a uzyskane z tego pieniądze przeznaczono na budowę kościoła. Otrzymana kwota nie pokryła jednak wszystkich kosztów budowy. Dopiero wsparcie finansowe mistrza górniczego oraz późniejszego burmistrza, Jakuba Gruzełki (który ofiarował na ten cel 700 talarów), co pozwoliło sfinalizować te plany. Warto zaznaczyć, że prace nad wznoszeniem kościoła nadzorowali dwaj mistrzowie tarnogórscy, tj. Grzegorz Marczkiewicz i Baltazar Roth. Na cześć głównego fundatora wybrano na patrona, dla wzniesionego kościoła katolickiego, apostoła Jakuba.

Według tradycji pierwszym tarnogórskim pastorem był pochodzący z Wrocławia Joannes. Pozostali zostali zestawieni przez Fedora Bojanowskiego. Jako pierwszego wymienia on Jakuba Ilzę (1553 rok), który najprawdopodobniej przed przybyciem do "Grodu gwarków" związany był z Uniwersytetem Jagiellońskim. Dalej kolejno figurują: Daniel (1555), Josias (1586), Stenzel (1588). Pod datą 1590 wzmiankowani są dwaj duchowni: Szymon Pistorius jako, polski oraz Andrzej Bauer, jako niemiecki. Podaje on także nazwiska wypędzonych w 1629 roku, z Tarnowskich Gór pastorów, tj. Marcina Lebe (kaznodzieja niemiecki) i Adama Molesiusa (kaznodzieja polski).

Wymienioną wyżej listę duchownych należałoby uzupełnić o Daniela Franconiusa, który najprawdopodobniej pełnił obowiązki duchownego dla polskiej ludności w mieście. Świadczy o tym wizytacja biskupa Radziwiłła z 1598 roku. W aktach tejże występują bowiem Daniel Polak oraz Andrzej Niemiec. Wynika z tego, że Franconius pełnił obok funkcji rektora szkoły protestanckiej również stanowisko pastora,po opuszczeniu miasta przez Szymona Pistoriusa - najpewniej od około 1592 roku do 1603 roku, a w 1592 roku Szymon Pistorius przebywał już bowiem w Krapkowicach, a w 1603 roku Franconius za jego namową opuścił miasto.

Wydaje się, ze na terenie Tarnowskich Gór ścierały się różne nurty religijne. W. Dziewulski przyjmuje, że bunt górniczy w 1534 roku krył w sobie przesłanki pozwalające stwierdzić, że w mieście rozwijał się anabaptyzm. Według niego to właśnie idee Tomasza Müncera przyczyniły się do zamieszek. Pewne natomiast jest to, że ścierały się tu wpływy arianizmu i kalwinizmu. Rzecznikiem pierwszego nurtu był Szymon Pistorius, drugiego zaś – Andrzej Bauer. Obydwaj duchowni zyskali zwolenników, co doprowadziło do podziału zboru na dwa antagonistyczne obozy. Fakt ten miał miejsce około 1590 roku. Kłótnie musiały się stać uciążliwe, skoro rada miejska zdecydowała się złożyć skargę do księcia w Karniowie. Ponadto, aby uniknąć tego typu sytuacji na przyszłość, władze miejskie podjęły nieudane starania mające na celu otrzymanie prawa wyborów duchownych i nauczycieli. Sprawę ostatecznie uregulowano w 1599 roku; wówczas to książę narzucił miastu konfesję ewangelicko-augsburską. Było to postępowanie w myśl zasady cuius regio eius religio. Ta decyzja doprowadziła do opuszczenia Tarnowskich Gór przez przedstawicieli innych wyznań, poza augsburskim. Przykładem takiego rozumowania może być decyzja Daniela Franconiusa, który za namową Pistoriusa wyjechał z miasta.

kościół

Zespół kościoła św. Marcina w Starych Tarnowicach wraz z cmentarzem - widok od północnego zachodu. Autor:MawrAidd - Praca własna.CC BY - SA 4.0, Wikimedia Commons.

Ten sam los spotkał nielicznych katolików korzystających do około 1598 roku z kościoła p.w. św. Marcina w Tarnowicach Starych. Był to bowiem jedyny katolicki kościół w okolicy, odebrany im u schyłku XVI wieku. Ocena relacji, jakie zachodziły pomiędzy luteranami a katolikami, jest niezwykle trudna ze względu na luki źródłowe. Posiadamy jednak informację pochodzącą z marca 1597 roku, a dotyczącą pobicia księdza Stanisława Kowalskiego z Tarnowic Starych. Czynu tego dopuścili się Adam Kulikowski oraz Paczyński. Duchowny stracił część małego palca u lewej ręki, ponadto znacznie ucierpiała w tym starciu jego twarz. Wzmianka ta może wskazywać, że katolicy nie byli tolerowani w Tarnowskich Górach. Nie należy jednak wyciągać z tego zdarzenia zbyt pochopnych wniosków, ponieważ nie można dziś stwierdzić, co było przyczyną pobicia duchownego. W zdarzeniu tym mogły odegrać rolę względy religijne, nie można jednak wykluczać prywatnych.. Wreszcie to pierwsze mogły poslużyć jedynie za pretekst do chuligańskiego występku. Dzisiaj trudno ustalić, czy podobne zajścia zdarzały się częściej, czy też odgrywały one marginalna rolę.

Miasto na przełomie XVI i XVII wieku przeżywało swój złoty okres. Sprawiło to, że przyciągało ono wiele znanych osobistości. Tak więc spotykamy tutaj Daniela Franconiusa, Walentego Roździeńskiego, Szymona Pistoriusa, Twardocusa, Muroviusa. Wszystkie te postacie związane były z Andrzejem Kochcickim, panem nad Koszęcinem. Ponadto łączyło ich jedno wyznanie – luteranizm. Niektórzy z nich, jak Pistorius i Franconius przeszli później na arianizm i zrobili karierę w Rakowie. Drugą ich cechą wspólną było paranie się literaturą. Słuszne jest zatem stwierdzenie M. Pawłowiczowej o spotykaniu się w Tarnowskich Górach u schylku XVI i w początkach XVII stulecia grona literatów. O tych zebraniach wspomina w swoich utworach Szymon Pistorius.

Okres sukcesów katolicyzmu, (od 1620 roku). Po soborze trydenckim (1545-1563) zmieniło się oblicze Kościoła katolickiego. Podniósł się znacznie poziom wykształcenia duchownych i ich postawa moralna. Wprowadzenie wizytacji biskupich wpłynęło na sumienne wypełnianie przez nich obowiązków duszpasterskich. Dbano o rozwój nowych form kultu religijnego, między innymi poprzez zakładanie różnego rodzaju bractw, organizowanie procesji, pielgrzymek, wielogodzinnych nabożeństw. Dużą rolę w procesie kontrreformacji odegrały zakony dominikanów, franciszkanów, a przede wszystkim jezuitów, którzy zakładali stojące na wysokim poziomie kolegia. Dzięki tym posunięciom Kościół odzyskiwał utracony autorytet, co musiało zaowocować w procesie rekatolizacji, między innymi Śląska. Akcję nawracania protestantów na tym terenie wsparli Habsburgowie. Wydawane przez cesarzy zarządzenia wymierzone w luteran wzmacniały z jednej strony pozycję kościoła, ale niejednokrotnie utrudniały jego duszpasterską posługę, zwiększając niechęć różnowierców do katolików. Stosowane przez Habsburgów prześladowania nasiliły się na Śląsku w trakcie i po zakończeniu wojny trzydziestoletniej (1618-1648)., która doprowadziła do kresu świetności Tarnowskich Gór i znajdującego sie tutaj zboru.

Akta wizytacyjne z 1619 roku wspominają o dwóch kościolach heretyckich kierowanych przez dwóch pastorów. Również spis inwentarza z czerwca 1620 roku wskazuje na spokój w mieście. Ujawnia on bowiem, że dwa kościoły są bogato wyposażone, a tym samym nie mogło być mowy o tumultach związanych z wojną. Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w drugiej połowie tego roku, gdy do Tarnowskich Gór wkroczyli lisowczycy i zmusili władze miejskie do zapłacenia 250 florenów.

Dnia 8 listopada 1620 roku pobito siły protestanckie pod Białą Górą. Według Jana Nowaka brali w niej udział także tarnogórzanie. Po tym starciu Habsburgowie nałożyli na Hohenzollerna banicję i skonfiskowali jego dobra. W 1628 roku podobny los spotkal Andrzeja Kochcickiego. W 1632 roku Gustaw Adolf, doceniając jego popularność wśród szlachty śląskiej, polecił mu pozyskanie dla swej sprawy Wrocławia oraz księstwa brzeskiego. Zadanie to nie powiodło się, bo Kochcickiego schwytano w czasie podroży, oskarżono o zdradę i osadzono w wiedeńskim więzieniu, gdzie zmarł. Tak więc miasto straciło dwóch głównych opiekunów, protestantów, którzy byli znani na całym Śląsku. Od momentu wyeliminowania obydwu z życia politycznego protestańci tarnogórscy zaczęli dzielić z wolna ich los. Rozpoczął się okres kontrreformacji.

Dnia 8 sierpnia 1629 roku Karol Hannibal von Dohna ogłosił we Wrocławiu cesarski edykt z 6 marca tegoż roku, dotyczący zwrotu zabranych przez protestantów kościołów katolickich i ich dóbr. Pastorowie mieli je niezwłocznie opuścić. Wypędzono wówczas z miasta dwóch kaznodziejów – Adama Molesiusa (duchownego polskiego) oraz Marcina Lebe (duchownego niemieckiego). Na mocy tego rozporządzenia tarnogórskim luteranom odebrano obydwa kościoły, opieczętowane przez hrabiego Dohnę już w 1628 roku. Oraz szkołę i szpital. 26 maja 1629 roku miasto utraciło także ius patronatum. Prawo decydowania o losach kościoła cesarz zastrzegł dla siebie oraz swoich następców. Wszystkie świadczenia, które do tej pory miasto płaciło na rzecz gminy ewangelickiej, musiało teraz wypłacać gminie katolickiej. W kwietniu 1631 roku rada miejska otrzymała decyzję specjalnie powołanej komisji cesarskiej, działającej w państwie bytomskim, o wykreśleniu z przywileju miejskiego z 1599 roku punktu o wolności wyznania augsburskiego. Ponadto na miasto nałożono karę w wysokosci 600 talarów za niedotrzymanie wierności Habsburgom w duńskim okresie wojny trzydziestoletniej poprzez złożenie symbolicznego hołdu królowi duńskiemu .

Źródła: Pozycja książkowa "Historia Tarnowskich Gór". Autor opracowania:"Sytuacja Religijna" Krzysztof Gwóźdź..Praca zbiorowa pod redakcją Jana Drabiny. Korekta: Jan Drabina, Krystyna Holeksa, Przemysław Nadolski.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_II_Dobry_(ksi%C4%85%C5%BC%C4%99_opolski)

D T G, CC BY-SA 4.0 , Wikimedia Commons

https://odtur.pl/atrakcje/opole-pomnik-ksiecia-jana-ii-dobrego-w-opolu-20421.html

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7f/Ksi%C4%99stwo_Opolskie_za_Jana_II_Dobrego_a_Prowincja_G%C3%B3rny_%C5%9Al%C4%85sk.png

Gabriel Wilk, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Marcina_w_Tarnowskich_G%C3%B3rach-Starych_Tarnowicach_(stary)

MawrAidd, CC BY-SA 4.0 , Wikimedia Commons

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Hohenzollern-Ansbach



Autor artykułu : Krzysztof Gwóźdź




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com