Wszystkich gości :   150653

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Proboszcz Paweł Rogowski

Kategoria :  Dzieje Śląska pod władaniem Prus       Data : 2022-09-03 13:45:25

Proboszcz Rogowski Paweł. ,

1.Działacz narodowy. Ur. 25 stycznia w Dębskiej Kuźni (pow. Opolski), syn chałupnika Jana i Magdaleny z.d. Bias. Z powodu trudnej sytuacji materialnej rodziny i przewlekłej choroby ojca. Mlody Rogowski już od 10 roku życia przebywał na służbie u zamożniejszych gospodarzy. Zaopiekował się nim proboszcz w Dębiu, ks. Karol Wątróbka. Za jego wstawienictwem i poręczeniem Rogowski Paweł po ukończeniu szkoły ludowej, przyjęty został do chłopięcego konwiktu biskupiego we Wrocławiu. Tam w 1885 r. rozpoczał naukę w gimnazjum św. Macieja. Utrzymywał się dzięki pomocy ks. Wątróbki, a po jego śmierci (1888) finansowego wsparcia udzielał mu nowy proboszcz, ks. Karol Wawrzek. W wyższych klasach gimnazjalnych Rogowski udzielał korepetycji, przeznaczając uzyskane środki, w miarę możliwości, na wspomaganie biedniejszych kolegów. Działał w charytatywnym Towarzystwie św. Wincentego a' Paulo.

Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości (28 II 1894) ks. Paweł R. zapisał się na Wydział Teologii Uniwersytetu we Wrocławiu (immatrykulowany 21 IV 1894). W październiku 1895 r. wstąpił do konwiktu Teologicznego. Tam brał udział w życiu Kółka Polskiego. Był także członkiem rzeczywistym Towarzystwa Akademickiego Górnoślązaków. Studia ukończył 6 X 1897, a 11 VI 1898 r przyjął święcenia kapłańskie z rąk kardynała J. Koppa.

kościół

Kościół parafialny pw. św. Józefa w Jędrysku - Kaletach. Foto pobrano z polskiej Wikipedii (autor nieznany na razie), gdy uzyskam jego personalia zostaną one natychmiast wprowadzone, tam gdzie trzeba.

Pracę duszpasterską rozpoczął 18 VIII 1898 jako wikary w kościele NMP w Bytomiu u ks. proboszcza Teodora Myśliwca. Dał się poznać jako gorliwy kapłan, troszczący się o najuboższych parafian. Zdobył rozgłos „polskiego księdza”, wygłaszając kazania w ojczystym języku. 13 XI 1902 r. objął probostwo w Jędrysku (pow. Tarnogórski). Tutaj rozpoczął szeroką działalność pastoralną i oświatową. Założył Polskie Towarzystwo Robotników św. Jozefa, otworzył czytelnię polską, organizował spotkania kształceniowe dla młodzieży górnośląskiej, inspirował pielgrzymki do Galicji i Krakowa. Dzięki kontaktom z jezuitą ks. Władysławem Długołęckim (którego poznał jeszcze w Bytomiu), tłumaczem na język polski listów pasterskich kard. Koppa. Zapraszał do Jędryska misjonarzy z Małopolskiej Prowincji DJ, ks. Kazimierza Bisztygę i ks. Józefa Sawickiego.

W okresie politycznego przełomu na Górnym Śląsku w 1903 r. ks. Paweł R. krytykował zrzeszenie Centrum, lecz nie przystąpił do obozu W. Korfantego. Był zwolennikiem tworzenia tzw. ludowego Centrum – polsko-katolickiego ugrupowania – i rzecznikiem ugody między zachowawczym „Katolikiem” a radykalnym „Gornoślązakiem”. Należał do 13 sygnatariuszy słynnej „Odezwy księży” z 30 XII 1906 r., popierającej politykę Koła Polskiego. Przystąpił do Polskiego Prowincjonalnego Komitetu Wyborczego, kandydując w okręgu kluczborsko-oleskim w wyborach do parlamentu Rzeszy (25 I 1907 rok). Mimo zgromadzenia 5161 głosów przegrał wybory z konserwatystą, księciem Christianem Hohenlohe-Ochringen (7781-głosów)

W 1908 r. ks. Paweł R. został przewodniczącym Polskiego Komitetu Wyborczego w Tarnowskich Górach i w związku z tym organizował rozmaite zjazdy i wiece społeczne. Współpracował z lokalnymi filiami Zjednoczenia Zawodowego Polskiego w Tarnogórskiem i Lublinieckiem, ze Związkiem Kupców Polskich,z Towarzystwem Polskich Przemysłowców, z Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół” i innymi stowarzyszeniami kulturalno-oświatowymi. Zainicjował zbieranie składek na budowę domu ludowego w Lublińcu. Był członkiem Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Śląska i honorowym przewodniczącym Towarzystwa „Kasyno” w Bytomiu.

W Jędrysku udało mu się stworzyć ośrodek spotkań religijnych i narodowych, odwiedzanych także przez ludność sąsiednich powiatów. O ośrodku tym pisała ówczesna prasa jako o miejscu majowych i zielonoświątkowych wycieczek z okręgu przemysłowego Górnego Śląska. W ocenie władz niemieckich było to miejsce „narodowych zbiórek”. Policja pruska zaliczała ks. Pawła R. do niebezpiecznych agitatorów polskich. Z tego powodu podlegał on stałej inwigilacji. Sześciokrotnie stawał przed sądem ławniczym w Tarnowskich Górach i izbą karną w Bytomiu z powodu nagminnego naruszania ustawy o związkach i stowarzyszeniach, nadużywanie ambony do celów politycznych i umieszczanie w prasie własnych artykułów, w których dopatrzono się obrazy władz. W czterech przypadkach skazano ks. Pawla R. na łączną karę 500 mk grzywny, z możliwością zamiany na kilkadziesiąt dni aresztu. W dwóch przypadkach udało mu się uwolnić od zarzutów. Był najbardziej represjonowanym duchownym polskim na Górnym Śląsku od czasu kulturkampfu, napominanym także przez wrocławskiego hierarchę.

W korespondencji prezydenta rejencji opolskiej v. Schwerina z kard. J. Koppem pojawił się pomysł usunięcia proboszcza Pawła z urzędu, ze względu na jego rzekomą niedyspozycję zdrowotną. Pod przymusem przebywał ks. Paweł od 7 IX 1912 do I IV 1913 w domu braci Aleksjanów w Weissensee k. Berlina.

Po powrocie do Jędryska zaprzestał dalszej działalności aż do maja 1918 r., gdy włączył się do agitacji na rzecz W. Korfantego podczas wyborów uzupełniających do parlamentu w okręgu gliwicko-lublinieckim. W czasie I powstania śląskiego został osadzony w więzieniu w Opolu pod falszywym zarzutem strzelania do żołnierza Grenzschutzu. Oczyszczony z podejrzeń zrzekł się probostwa w Jędrysku (jego następcą został ks. Paweł Drozdek) i osiadł prywatnie w Lublińcu. Dwukrotnie pobity dotkliwie przez bojówki niemieckie wyjechał w 1920 r. w Poznańskie. Zatrudnił się jako nauczyciel religii w gimnazjum w Wągrowcu. Uczestniczył w plebiscycie, oddając swój głos w Dębskiej Kuźni. Zmarł 26 stycznia 1922 r. w Wągrowcu i tam został pochowany. Wszystkie swoje oszczędności zapisał w testamencie parafii w Jędrysku. Drugiego maja 1924 r. przeniesiono prochy ks. Pawla R. na cmentarz w Jędrysku – Kaletach. Uroczystości pogrzebowe z udziałem 5 tysięcy uczestników przerodziły się w wielką manifestację patriotyczną.

Źródło. Słownik Biograficzny Katolickiego Duchowieństwa Śląskiego XIX i XX wieku. Autor hasła, Aleksander Kwiatek.

2. Jędrysek. Ludność parafii Jędrysek, chcąc uczcić pamięć męczennika za sprawę polską ś. p. Ks. Pawła Rogowskiego, byłego proboszcza tejże parafiji. Postanowiono za wszelką cenę sprowadzić zwłoki jego z Węgrowca do Jędryska. W tym celu zawiązał się komitet miejscowy, składający się z p. Emanuela Mazura, Brondera, Rozy, Kalinowskiego, Anny Mazurowej. Trzęsiołka i Kłośka. Ze względu na trudności jakie czyniono komitetowi w tej sprawie z pomocą pospieszył proboszcz z Piekar Śląskich ks. Szulc, albowiem miejscowe czynniki nie tylko obojętnie traktowały zabiegi komitetu, lecz przeszkadzały w jej realizacji.

groby

Groby dwóch zasłużonych proboszczów, Karla Klose, który przyczynił się do wzniesienia murowanego kościoła dla parafii pw. św. Józefa w Jędrysku - Kaletach i Pawła Rogowskiego, który w czasach trudnych mocował się z przeciwnościami, aby zachować Język Polski dla Górnego Śląska. O fotografię wystarał się Damian Bambynek.

W dniu 11 maja r.b. (1924) nastąpiło przewiezienie zwłok do stacji Kalet, a stamtąd przy udziale kilkutysięcznego tłumu ze wszystkich miejscowości Górnego Śląska przeniesiono je na cmentarz.

Na stacji kolejowej przemawiał p. Maksymilian Rzeźniczek, który po opisaniu życia ś. p. Ks. Pawła Rogowskiego ubolewał nad tym, że przy tak licznym kondukcie, zbyt nikła była liczba duchowieństwa. W Kościele przemawiał ks. proboszcz Szulc. Przemowa ks. Szulca wywarła wprost niedoopisania entuzjazm na obecnych w kościele, którego mury podobnej mowy dotąd nie słyszały. Szczególnym widokiem był fakt, że podczas oddania ostatniego hołdu ś. p. Ks. Pawłowi Rogowskiemu stanęło 30 sztandarów różnych kół i związków polskich, które były poświęcone przez zmarłego i to w czasie największego ucisku i zakazu przez władze niemieckie. Ówczesne władze nie miały odwagi zaaresztowania zmarłego, za prezentację sztandarów. Wszystkie związki i kółka polskie w Kaletach i Jędrysku składają najserdeczniejsze Bóg zapłać Przewielebnemu ks. Szulcowi za podniesienie upadającego ducha narodowego od czasów ś. p. Ks. Pawła Rogowskiego

Źródlo.Przedruk z Gościa Niedzielnego 1924 rok, ścieżka dostępu ŚBC.

 



Autor artykułu : Leonard wybrał i zamieścił




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com