Wszystkich gości :   150661

Flag Counter
Flag Counter
 





Temat : Matka i rodzina Zygmunta Augusta

Kategoria :  Dzieje Śląska we władaniu Piastów       Data : 2023-10-23 16:33:05

Królewska rodzina. Matką Zygmunta Augusta była Bona Sforza, córka Giana Galeazza Sforzy, księcia Mediolanu, i Izabeli Aragońskiej. Ród Sforzów zawdzięczał swoje wyniesienie sławnemu kondotierowi Francescowi Sforzy, który w 1450 roku opanował wladzę w Mediolanie jako mąż Bianki Marii, córki fFilipa Marii Viscontiego. Wkroczenie Sforzy do Mediolanu zakończyło krotki okres istnienia republiki ambrozjańskiej, zarządzanej przez kapitanów wolności, ale uratowało miasto i Viscontich. W krótkim czasie udało się Francescowi odbudować potęgę Mediolanu i obronić miasto przed zakusami ze strony Wenecji i sprzymierzonych z nią państw. Francesco Sforza był nie tylko dobrym wodzem i zręcznym politykiem, ale także człowiekim dużej wiedzy. Kochał kobiety, wojsko i sztukę, a także dobre jedzenie. Zadbał również o bardzo staranne wykształcenie swoich synów Galezza Marii i Ludovica, zwanego od ciemnych oczów i włosów il Moro. Ich wychowawcami i mistrzami byli humaniści Francesco Filelfo i Constantino Lascaris. Francesco Sforza rozpoczął w Mediolanie budowę katedry i szpitala, upiększył pałace w Pawii i w Vigevano. Kronikarz Bernardino Corio pisał w swej Historii Mediolanu, że dwór mediolański był najwspanialszy, pełen nowości, modnych strojów i przyjemności. Tam była szkoła języka greckiego, tam jaśniała poezja, i rzkwitały muzy, tam spieszyli mistrzowie rzeżby i najsławniejsi malarze z dalekich krajów, tam rozlegały się czarowne śpiewy i dzwięki.

Francesco zmarł majac 65 lat. Zdrowie jego zostało nadszarpnięte nie tyle przez trudy wojaczki, co z powodu obżarstwa i zbyt bujnego życia seksualnego. Obok dzieci z Bianką Marią mial tyle nieślubnych potomków , że z trudem rozeznawał się w ich liczbie,

Władzę w Mediolanie przejął po nim Galezzo Maria Sforza, starszy syn francesca. Kochał wojsko, ale nie miał zdolności ojca, po którym odziedzczył jedynie zmysłowość i zainteresowanie ze sztuką. Zdaniem wspomnianego już kronikarza Corio, był bardzo oddany Wenerze i rozkoszom cielesnym i z tego powodu stał się uciążliwym dla swych poddanych. Trzymał on na swój użytek liczne damy, które po wykorzystaniu oddawał swoim poddanym. Z żoną Boną Sabaudzką miał chorowitego syna Giana Galezza.

Galeazzo Maria kontynuował politykę ojca, dbał o rozwój gospodarczy i kulturalny Mediolanu i nie byl ani lepszy ani gorszy od innych wspólczesnych mu książąt włoskich, toteż zamordowanie go było dla mieszkańców Mediolanu

dużym zaskoczeniem. Okoliczności jego śmierci znamy bardzo dobrze dzięki temu, że w jego orszaku znajdował się Corio. Otóż Galeazzo Maria wrócił w dzień Bożego Narodzenia 1476 r. do Mediolanu z wyprawy w Alpy Sabaudzkie. Jak dojeżdżał do bram Mediolanu trzy czarne kruki przeleciały powoli nad nim, co uznał za oznakę bliskiej śmierci, dlatego kazał kaplicę zamkową obić kirem i polecił zamiast kolęd śpiewać psalmy pokutne i żałobne. Następnego dnia w dzień św. Szczepana, miał się udać do kościoła św. Stefana na uroczystą Mszę św.. Dworzanie odradzali mu wyjść z zamku ze względu na bardzo silny mróz, ale Galeazzo zdecydował się jednak na wyjazd do kościoła. Miał włożyć pancerz, ale go odłożył, bo obawiał się, że będzie wyglądał na grubasa. Ta próżność miała go kosztować życie. Z trudem orszak księcia utorował sobie drogę przez tłum stojący przed kościołem i wszedł przez główną nawę w kierunku wielkiego oltarza. W środku nawy otoczyło księcia trzech młodych ludzi, którzy w ciągu prawie minuty zadali mu sztyletem 23 rany.

Spiskowcami byli: Andrea Lampugnani, Girolamo Olgiatti i Carlo Visconti. Zabójstwa Dokonano z pobudek ideowych, w imię wolności republikańskich i walki z tyranami. Lampugnani został na miejscu zabity, dwaj pozostali ponieśli straszną śmierć, bo kat tępym nożem rozcinał im pierśi. Prawny następca Gian Galeazzo był jeszcze małoletni, więc regencję przejęła jego matka Bona Sabaudzka, która wraz z kanclerzem Cicco Simonettą starała się kontynuować politykę Galeazza Marii. Wkrótce jednak została odsunięta od władzy przez Ludovica il Moro, a Simonettę stracono pod zarzutem spisku przeciw państwu. Ludovico il Moro sprawował władzę w imieniu młodego Sforzy, którego zaręczył w 1471 r. z Izabelą Aragońską, córką Alfonsa, księcia Kalabrii, a wnuczką króla Neapolu Ferdynanda, nazywanego największą kanalią we Włoszech. Do małżeństwa doszło w 1489 r., kiedy Izabela miała 18 lat. Gian Galeazzo był miłym i przystojnym chłopcem, ale od dziecka był chorowitym i nadawał się, jak to stwierdzał jego dziadek Ferdynand, do zabawy lalkami i kotami, a nie do rządzenia księstwem Mediolanu. Mimo słabego zdrowia nie stosował się do wskazań lekarzy i przez zbytni wysiłek, jak i obżarstwo niszczył swój organizm. Drugą jego pasją poza jedzeniem były kobiety, z którymi uprawiał również za częste, jak na jego stan zdrowia, amory. W dobieraniu owych miłośnic nie był zbyt wybredny, a nawet gustował w kobietach z plebsu. Dość długo był zakochany w córce farbiarza sukienika w Pawii.

Żródła. Autor Stanisław  Cynarski. Tytuł pozycji książkowej, "Zygmunt August". Wydawnictwo Wrocław, Warszawa, Kraków. Zaklad Narodowy imienia Ossolińskich. C.D.N.



Autor artykułu : Leo wybrał i zamieścił




© Copyright Leonard Hajduk

Design www.bambynek.com